Boguslaw Wlodawiec

Psychoterapia bulimii

Niemal w kazdej rodzinie jedzenie sluzy nie tylko do zaspokajania glodu, ale takze do wyrazania uczuc, zwlaszcza ciepla i bliskosci. Karmiac niemowle piersia, matka okazuje mu zarazem swoja milosc. Karmienie dzieci, czestowanie slodyczami, wspolne siedzenie przy zastawionym stole, zwlaszcza podczas rodzinnych swiat i uroczystosci, torty urodzinowe, itd., to wszystko jest wyrazem pozytywnych uczuc.

Niekiedy rodzice sa zaniepokojeni faktem, ze przezywaja negatywne emocje wobec dziecka. Inni nie potrafia wyrazac ciepla poprzez kontakt fizyczny. Zdarzaja sie tez, choc rzadko, tacy, ktorzy nienawidza swoje dziecko. Wowczas moga przekonac siebie i otoczenie, ze sa dobrymi, kochajacymi rodzicami, przesadnie troszczac sie o zaspokojenie glodu dziecka, zachecajac lub zmuszajac do jedzenia. Przynosi im to ulge i pozwala zachowac dobre mniemanie o sobie, zwlaszcza, gdy dziecko symbolicznie przyjmie ich starania, zjadajac podsuwany pokarm. Jednak dziecko odbiera emocje rodzicow i podswiadomie rozumie znaczenie tego komunikatu. Z czasem moze odpowiedziec na to zaburzeniami jedzenia.

Zaburzenia jedzenia metaforycznie wyrazaja emocje dotknietej nimi osoby. Objadanie sie symbolizuje potrzebe ciepla, ktorej osoba chora na bulimie nie moze lub nie umie inaczej zaspokoic. Wymiotowanie oznacza nienawisc do rodzicow, ktorej chora obawia sie wyrazic wprost. Glodzenie sie oznacza odrzucenie badz nie pozwalanie sobie na przyjecie ciepla od najblizszych osob.

Zaburzenia jedzenia, jak np. bulimia, daja sie z powodzeniem leczyc metodami psychoterapii Gestalt. W tym podejsciu psychoterapeuta koncentruje sie na emocjach pacjentki w relacjach z rodzicami oraz tu i teraz, w relacji z psychoterapeuta. Wielokrotnie pyta o uczucia, wzmacnia je, prowokuje ekspresje, zacheca do eksperymentowania w relacji z nim.

Tematy, ktore sa poruszane w trakcie sesji psychoterapeutycznych, w poszukiwaniu zrodel tlumionych emocji, to na przyklad przejawy braku akceptacji ze strony rodzicow i zwiazane z tym poczucie odrzucenia, brak akceptacji wlasnego ciala i wlasnej plci przez pacjentke, brak umiejetnosci zabiegania o cieplo i przyjmowania go, brak umiejetnosci wyrazania negatywnych uczuc, zwlaszcza nienawisci do rodzicow, czy problemy separacji od rodzicow, zwiazane z brakiem umiejetnosci samodzielnego zycia oraz brakiem przyzwolenia rodzicow na oddzielenie sie doroslego juz dziecka od nich. Trudno oczywiscie mowic o odseparowywaniu sie od rodzicow w tych przypadkach, gdy pacjentka nigdy nie zaznala z nimi prawdziwej bliskosci i potrzebuje jej, by nabrac sil potrzebnych do odejscia od nich i staniecia na wlasnych nogach. W takiej sytuacji psychoterapeuta moze starac sie w pewnej mierze zastapic rodzica, zamiast niego udzielajac bezwarunkowej akceptacji. Wowczas, w bliskiej relacji z nim, musza pojawic sie przeniesieniowe emocje, tj. emocje naprawde odnoszace sie do rodzica, lecz zamiast do niego kierowane do psychoterapeuty. Badajac wymienione wyzej obszary relacji z rodzicami oraz relacje z psychoterapeuta, psychoterapeuta pamieta o metaforycznym znaczeniu objawu. Zauwaza przejawy potrzeby ciepla lub nienawisci oraz zacheca do ich wyrazania. Latwiej to pacjentce robic w przeniesieniowej relacji z psychoterapeuta, niz z rzeczywistymi rodzicami. Pacjentka, ktora np. może przyznac się do przezywania nienawisci do psychoterapeuty i nie zostanie za to potepiona ani odrzucona, jest w stanie zaakceptowac swoje negatywne emocje i zaryzykowac podobne zachowanie wobec rodzicow. Doswiadczenia zdobyte w relacji z psychoterapeuta sa sprawdzane i wykorzystywane w realnym zyciu, w relacjach z najblizszymi.

Najpierw zmieniaja sie emocje. Wyrazone uczucia przestaja domagac sie ekspresji, stopniowo zanikaja. Nastepnie zmieniaja sie relacje z bliskimi osobami, pacjentka umie juz bronic swoich praw, uznac swoje potrzeby za wazne i zadbac o nie w relacjach z ludzmi. Niejako przy okazji zmieniaja sie takze jej przekonania, w rodzaju : "nie wolno nienawidziec matki", "przyjmowanie ciepla jest upokarzajace", czy "jestem otyla", na bardziej racjonalne. Czynnikiem leczacym nie jest jednak przekonywanie pacjentki do zmiany pogladow, gdyz poglady te moga miec swoje uzasadnienie w jej dotychczasowym zyciowym doswiadczeniu. Czynnikiem leczacym jest przyzwolenie na zachowania niezgodne z tymi pogladami, umozliwiajace odreagowanie tlumionych emocji oraz dostarczenie podczas sesji psychoterapeutycznych nowych doswiadczen, sprzecznych z dotychczasowymi.

Po tych zmianach przychodzi zmiana objawowa. Objaw - objadanie sie, glodzenie i wymiotowanie - przestaje byc potrzebny do wyrazania uczuc i stopniowo zanika. Dzieje sie to niejako bez wysilku woli ze strony pacjentki. Pacjentka nie musi walczyc ze soba, by zapanowac nad jedzeniem, ani cwiczyc sily woli. Problemem nie jest tu bowiem brak sily woli. Niekiedy wrecz przeciwnie - anorektyczka ma niekiedy dosc sily woli, by zaglodzic sie na smierc. Bulimiczka ma czesto dosc sily woli, by nie przyjmowac ciepla, ktorego bardzo potrzebuje i by nie wyrazac nienawisci, ktorej jest pelna. Objadajac sie i wymiotujac, choc troche moze byc soba. Stawianie jej wymagac, by panowala jeszcze nad jedzeniem, to nazbyt wiele.

W takim podejsciu psychoterapeuta nie poswieca wiele uwagi objawowi, lecz koncentruje sie na emocjach. Nie rozmawia o jedzeniu, wymiotowaniu, diecie, figurze, wadze, itp. drugorzednych sprawach, lecz o uczuciach w przezywanych w relacji z rodzicami -  milosci, nienawisci i poczuciu odrzucenia.

Bulimia bywa takze traktowana jako uzaleznienie od jedzenia i leczona metoda 12 krokow, zaczerpnieta z tradycji Anonimowych Alkoholikow. Wydaje sie jednak, ze uzaleznienie od substancji psychoaktywnych jest czyms innym niz zaburzenia jedzenia, gdyz objadanie sie nie zmienia swiadomosci w takim stopniu jak alkohol. Poza tym, o ile mozna nie pic w ogole alkoholu, to nie mozna obyc sie bez jedzenia, niemozliwe jest wiec tu zachowanie zasady calkowitej abstynencji.

Niezaleznie od tego, jak rozumiec zaburzenia jedzenia, psychoterapia Gestalt (praca na emocjach oraz pomijanie samego objawu) wydaje sie byc uzytecznym podejsciem i przynosi oczekiwane rezultaty. Czas terapii jest jednak dosc dlugi i wynosi od pol roku do poltora roku lub dluzej, w zaleznosci od wieku pacjentki, glebokosci zaburzenia oraz od gotowosci jej rodzicow do zmian w relacji z corka.

dwumiesiecznik "Gestalt" nr 1/1997

ksiazka nt. psychoterapii zaburzen odzywiania

strona domowa autora