Ocena efektywnosci Programu Rozwoju Osobistego
Program Rozwoju Osobistego (wczesniej
funkcjonujacy pod nazwa - Studium Pomocy Psychologicznej dla
nieprofesjonalistow), organizowany przez Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego
Towarzystwa Psychologicznego, jest zaawansowanym programem zajec terapeutyczno
- psychoedukacyjnych przeznaczonym dla osob z problemami alkoholowymi. Celem
PRO jest wewnetrzna integracja osob zaawansowanych w trzezwieniu,
uporzadkowanie ich relacji z ludzmi oraz przygotowanie do tworzenia srodowisk
trzezwosciowych i aktywnego dzialania w nich. Do udzialu w Programie
przyjmowane sa osoby uzaleznione, ktore maja juz za soba podstawowa terapie
odwykowa i zachowuja abstynencje od co najmniej dwoch lat lub osoby
wspoluzaleznione po terapii wspoluzaleznienia. Po pierwszej sesji wylacza sie z
dalszego udzialu osoby, dla ktorych ta forma pracy bylaby nieskuteczna lub
szkodliwa, pacjentow psychotycznych badz nie zmotywowanych do pracy
psychologicznej nad soba. Niekiedy takze pojedyncze osoby rezygnuja z dalszego
udzialu z przyczyn losowych.
Uczestnikami PRO sa wiec z reguly zaawansowani w zdrowieniu byli pacjenci placowek odwykowych, dzialacze srodowisk trzezwosciowych, realizatorzy gminnych programow profilaktyki i rozwiazywania problemow alkoholowych, instruktorzy terapii odwykowej (trzezwiejacy alkoholicy zatrudnieni w placowkach odwykowych) oraz osoby zainteresowane rozwojem osobistym i zawodowym.
Program Rozwoju Osobistego obejmuje 220 godzin pracy psychologicznej (zgrupowanych w czterech comiesiecznych sesjach po 5-7 dni). Zajecia prowadzone sa w malych grupach po 10-15 osob. W trakcie jednego turnusu pracuje jednoczesnie 5-6 grup. Na pierwszym spotkaniu prowadzony jest trening interpersonalny, na nastepnych zas intrapsychiczny. Tematyka zajec dyktowana jest przez proces grupowy. Praca psychologiczna dotyczy zazwyczaj postrzegania i rozumienia innych ludzi i samego siebie, dobrego komunikowania sie; rozpoznawania i konstruktywnego radzenia sobie z emocjami, takimi jak poczucie krzywdy, lek, zlosc, wstyd, umiejetnosci nawiazywania bliskich zwiazkow z ludzmi i wyrazania pozytywnych uczuc takich jak milosc, sympatia; rozwiazywania problemow w relacjach z rodzicami, autorytetami, partnerem i dziecmi; tozsamosci plciowej (meskosc - kobiecosc), stosunku do siebie, do cierpienia, do zycia i do smierci, odbudowywania, okreslania i realizacji wartosci osobistych. Na ostatnim spotkaniu poruszane sa tez zagadnienia zwiazane z pomaganiem innym ludziom. Poza zajeciami w malych grupach uczestnicy PRO wysluchuja ponadto trzech wykladow: Jerzego Mellibrudy "Pulapka nie przebaczonej krzywdy", Wieslawa Sokoluka "Alkohol i seks" oraz Leszka Kaplera "Po co sa mi potrzebni inni ludzie". Tematyka wykladow nawiazuje do problemow uczestnikow, przepracowywanych w ramach ich psychoterapii badz stanowi dla nich inspiracje do poruszenia osobistych problemow, zwiazanych z wysluchanym wykladem.
Tak skonstruowany program zajec laczy w sobie cechy zaawansowanego programu rehabilitacyjnego i elementy nowoczesnego programu szkolenia w zakresie pomocy psychologicznej. Standardowa czescia wiekszosci szkolen w zakresie psychoterapii jest bowiem praca nad wlasnymi problemami uczestnikow, co pozwala na doswiadczenie efektow stosowanych metod na sobie oraz stymuluje rozwoj osobisty. Umozliwia takze doskonalenie najwazniejszego narzedzia w pracy z ludzmi, jakim jest zdrowa osobowosc instruktora terapii odwykowej czy dzialacza srodowiska trzezwosciowego.
Problemem badawczym jest zagadnienie, na ile psychoterapia i psychoedukacja prowadzona w ramach Programu Rozwoju Osobistego w Instytucie Psychologii Zdrowia jest pomocna w dalszym trzezwieniu osob uzaleznionych, przydatna w rozwoju osobistym uczestnikow oraz w ksztalceniu nieprofesjonalnych dzialaczy srodowisk trzezwosciowych.
Postawiono hipotezy, iz udzial w PRO prowadzi do korzystnych z punku widzenia celow Programu zmian w osobowosci i emocjach uczestnikow, a mianowicie: zmian umiejscowienia poczucia kontroli (w kierunku od zewnetrznego do wewnetrznego poczucia kontroli), podwyzszenia poziomu empatii, obnizenia poziomu leku oraz zmniejszenia nasilenia objawow psychopatologicznych. Uzasadnieniem tak sformulowanych hipotez jest fakt, iz zarowno w uzaleznieniu jak i wspoluzaleznieniu niejednokrotnie maja miejsce zaburzenia poczucia kontroli (nadmierna kontrola badz poczucie bezradnosci). Sesje poswiecone tym zagadnieniom winny doprowadzic do uksztaltowania poczucia kontroli adekwatnego do realnych mozliwosci. Z kolei przepracowanie osobistych problemow uczestnikow w trakcie ich psychoterapii winno owocowac zmniejszeniem nasilenia objawow psychopatologicznych. Praca na emocjach: systematyczne nazywanie i ujawnianie uczuc, odreagowywanie tlumionych emocji zwiazanych z dzieciecymi urazami, towarzyszenie innym uczestnikom w trakcie ich pracy oraz nawiazywanie bliskich relacji z innymi uczestnikami w ramach treningu interpersonalnego winno takze doprowadzic do podwyzszenia poziomu empatii, zarowno w jej emocjonalnym, jak i poznawczym aspekcie oraz do obnizenia poziomu leku w sytuacjach interpersonalnych.
Uczestnicy PRO wypelniali kwestionariusze mierzace badane zmienne na
poczatku Programu, na zakonczenie Programu oraz pol roku po zakonczeniu
Programu. Ponadto, konczac Program oceniali odniesione korzysci osobiste i
wypelniali anonimowa ankiete "Opinia o zajeciach", zas szesc miesiecy
pozniej odpowiadali na pytanie otwarte Czy udzial w PRO spowodowal jakies
zmiany w Twoim zyciu?
Pierwsze badanie przeprowadzono 17.09.1996, w dniu rozpoczecia PRO (zbadano 82 osoby). Drugie badanie odbylo sie 13.12.1996, na dzien przed zakonczeniem PRO (zbadano 74 osoby). Wylaczono 8 osob, ktore nie ukonczyly PRO. Trzecie badanie odbylo sie w miesiacach V-IX 97 (okolo pol roku po PRO). Uzyskano wowczas odpowiedzi od 73 uczestnikow PRO (99%). Tylko jedna osoba nie odpowiedziala na list.
Niestety z przyczyn organizacyjnych nie bylo mozliwe, aby wszyscy uczestnicy PRO wypelnili kwestionariusze tego samego dnia, dokladnie szesc miesiecy po ukonczeniu PRO. Czesc osob wypelnilo i odeslalo kwestionariusze natychmiast po ich otrzymaniu, inne krotko potem. Kilka osob odpowiedzialo dopiero na ponowny list. Zdecydowana wiekszosc uczestnikow wypelnila kwestionariusze w czerwcu 1997 roku, kilkanascie osob w maju, zas pojedyncze osoby w lipcu, sierpniu i wrzesniu. Czas wypelnienia ilustruje ponizszy histogram:

Narzedzia zastosowane do badan to: Kwestionariusz Delta Drwala, do badania umiejscowienia poczucia kontroli, zawierajacy rowniez skale klamstwa, Kwestionariusz Rozumienia Empatycznego (KRE) Weglinskiego, skala X-2 kwestionariusza STAI Spielbergera, badajaca lek jako ceche, kwestionariusz SCL-90 Derogatisa, Lipmana i Covi'ego, badajacy nasilenie objawow psychopatologicznych (somatyzacje, natrectwa, nadwrazliwosc interpersonalna, depresje, lek, wrogosc, fobie, myslenie paranoidalne i psychotycznosc) oraz ankieta "Opinia o zajeciach".
Kwestionariusz
Delta R. L. Drwala
Kwestionariusz R.L. Drwala, bada umiejscowienie poczucia kontroli, (tj. przekonanie o posiadaniu wplywu na swoje zycie, badz przekonanie, zalezy ono od zewnetrznych okolicznosci). Stwierdzenia skali poczucia kontroli (LOC) dotycza przede wszystkim ogolnych przekonan o mozliwosci kontrolowania wlasnego losu w codziennych sytuacjach, a nie przekonan o mozliwosci wplywu na losy swiata czy decyzje rzadow. Ponadto, w celu kontrolowania tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle, dodano skale klamstwa wzorowana na skalach kontrolnych z inwentarzy osobowosci, glownie skali klamstwa "K" z MPI Eysencka.
Za odpowiedz zgodna z kluczem badany otrzymuje 1 punkt. Maksymalny wynik w skali poczucia kontroli to 14 punktow, a w skali klamstwa - 10 punktow. Wysoki wynik w skali poczucia kontroli (LOC) wskazuje na poczucie kontroli zewnetrznej, a wysoki wynik w skali klamstwa (KL) - na tendencje do przedstawiania sie w nazbyt korzystnym swietle (Drwal 1979, ss. 69-70).
Badania Drwala wykazaly zadowalajaca trafnosc i
moc dyskryminacyjna pozycji kwestionariusza, a takze trafnosc i rzetelnosc
skal. Drwal stwierdzil przy tym (zgodnie z hipotezami sformulowanymi na
podstawie wczesniejszych badan nad poczuciem kontroli), ze nizsze wyniki,
swiadczace o wewnetrznym poczuciu kontroli uzyskuja w kwestionariuszu Delta:
1. studenci aktywni, popularni, cieszacy sie autorytetem wsrod kolegow;
2. uczniowie o dobrych wynikach w nauce;
3. uczniowie popularni, o duzej liczbie wyborow socjometrycznych;
4. uczniowie o wyzszych niz przecietnie wynikach testu inteligencji;
5. wychowankowie zakladu poprawczego bedacy aktywnymi i dominujacymi uczestnikami podkultury zakladowej.
Na podstawie przeprowadzonych badan nad swoim testem Drwal uznaje, ze kwestionariusz Delta jest rzetelnym i trafnym narzedziem pomiaru zgeneralizowanego poczucia kontroli, traktowanego jako wymiar osobowosci. Uwaza on, ze kwestionariusz Delta moze miec szerokie zastosowanie, przede wszystkim do badan eksperymentalnych, gdzie poczucie kontroli jest jedna ze zmiennych. Rzetelna i trafna skala klamstwa zwieksza mozliwosci stosowania Delty. Uwaza on, ze skala LOC pozwala na badanie wielu problemow i jej wyniki koreluja z zachowaniem w roznorodnych sytuacjach, co potwierdza znaczenie regulacyjnych funkcji poczucia kontroli. Zaleca jednak ostroznosc w stosowaniu kwestionariusza Delta do celow indywidualnej diagnozy czy prognozy, wskazujac przy tym, ze pomiar tak szerokiego konstruktu, jak zgeneralizowane poczucie kontroli, moze dawac jedynie wzglednie niski poziom trafnosci diagnostycznej czy prognostycznej w konkretnych sytuacjach (Drwal 1979, ss. 71-80).
Kwestionariusz
Rozumienia Empatycznego
Konstruujac swoj test, Weglinski oparl sie na koncepcji empatii rozumianej jako syndrom emocjonalno - poznawczy. W ramach tego sposobu rozumienia empatii dostrzega sie zarowno jej aspekt uczuciowy, jak i poznawczy. Do uczuciowych skladnikow empatii zalicza sie wrazliwosc na uczucia innych osob, zdolnosc do uczestniczenia w cudzych emocjach, czasowa identyfikacje ze statusem innych. Za poznawcze skladniki empatii uwaza sie uznanie punktu widzenia innych osob i przyjmowanie ich spolecznej roli (Rembowski 1989, s. 57). Zdaniem Weglinskiego empatia to zdolnosc psychiczna motywujaca jednostke do szukania bliskosci z innymi ludzmi poprzez (1) syntonie emocjonalna (sympatyzowanie z innymi w zakresie przezyc przyjemnych i przykrych); (2) wczuwanie sie w stany psychiczne i przezycia innych ludzi, rozumienie drugiego czlowieka, tak jak gdyby sie bylo nim (Weglinski 1987, s. 65). Weglinski wyodrebnil ostatecznie 5 nastepujacych tendencji empatycznych:
1. wspoldzwieczenie emocjonalne z innymi ludzmi
2. sympatyzowanie z innymi przezyc przyjemnych i przykrych
3. wrazliwosc na przezycia innych ludzi
4. wczuwanie sie w przezycia innych
5. gotowosc poswiecenia sie dla innych (Weglinski 1987, ss.64-65).
Wyniki w kwestionariuszu Weglinskiego zawieraja
sie miedzy 0 a 99, gdzie wysoki wynik wskazuje na wysoki poziom empatii.
Zdaniem Weglinskiego, przebieg kontaktow empatycznych opartych na wczuwaniu sie
w przezycia partnerow interakcji zwieksza znacznie prawdopodobienstwo
wystapienia odpowiedzialnosci za innych, zyczliwosci, serdecznosci i tolerancji
(Weglinski 1984, ss. 113-114).
Badania Weglinskiego nad trafnoscia i rzetelnoscia kwestionariusza wykazaly jego zadowalajaca rzetelnosc i trafnosc. Stwierdzil przy tym, ze empatia mierzona jego kwestionariuszem koreluje dodatnio z obserwowalnymi przejawami zachowan prospolecznych, altruizmu, zyczliwosci, opieki oraz ujemnie z zachowaniami o charakterze agresywnym i egoistycznym. Poza tym KRE roznicuje badanych ze wzgledu na plec i wykolejenie spoleczne. Weglinski uwaza zatem, ze KRE moze znalezc zastosowanie przy ocenie efektywnosci pracy wychowawczej, terapeutycznej i resocjalizacyjnej (Weglinski 1987, s. 74).
Skala X-2
kwestionariusza STAI Spielbergera
Inwentarz
Stanu i Cechy Leku (STAI) Ch. Spielbergera bada lek jako stan - aktualne
przezywanie, doznawanie leku (skala X-1) oraz lek jako ceche osobowosci -
latwosc reagowania lekiem, przecietne nasilenie stanow leku u danej osoby,
lekliwosc (skala X-2). W niniejszych badaniach zastosowano wylacznie skale X-2,
badajaca lek jako ceche osobowosci.
Zdaniem Spielbergera, lek jako cecha oznacza wlasciwa danej jednostce podatnosc na reagowanie stanem leku w sytuacjach zagrozenia. Cecha ta wiazalaby sie ze spostrzeganiem swiata jako bardziej zagrazajacego niz jest w rzeczywistosci. Uwaza on, ze uksztaltowanie sie cechy leku zalezy przede wszystkim od dotychczasowych doswiadczen jednostki. Szczegolna role odgrywalyby tu doswiadczenia z okresu wczesnego dziecinstwa, m.in. te, ktore zwiazane sa ze stosunkiem do rodzicow oraz z sytuacjami karania (Sosnowski 1977, ss. 349-351).
Powolujac sie na wyniki badan empirycznych Sosnowski twierdzi, ze skala X-2 kwestionariusza Spielbergera nie mierzy ogolnej cechy leku lecz raczej pewien jej specyficzny rodzaj - prawdopodobnie podatnosc na reagowanie lekiem w sytuacjach zagrozenia ego (w sytuacjach interpersonalnych). Natomiast zachowanie jednostek w sytuacjach stwarzajacych niebezpieczenstwo fizyczne oraz w sytuacjach dwuznacznych i niejasnych prawie zupelnie nie koreluje z wynikami w tej skali (Sosnowski 1977, ss. 351-352).
Wyniki w skali X-2 zawieraja sie miedzy 20 a 80,
gdzie wysoki wynik wskazuje na wysoki poziom leku jako cechy.
W badaniach nad rzetelnoscia testu uzyskano zadowalajace wspolczynniki zgodnosci wewnetrznej i stabilnosci bezwzglednej dla skali X-2, swiadczace o rzetelnosci tej skali. Korelacje z innymi testami mierzacymi lek wykazaly jej trafnosc (Wrzesniewski, Sosnowski, 1987, ss. 7-10).
Kwestionariusz SCL-90 Derogatisa, Lipmana i Covi'ego jest kwestionariuszem samoopisu, pozwalajacym na wstepna diagnoze symptomow psychopatologicznych, mogacych wystepowac u pacjentow psychiatrycznych. Narzedzie sklada sie z 90 itemow, odnoszacych sie do dziewieciu podstawowych zespolow objawow, wchodzacych w sklad ogolniejszych klas zaburzen zachowania. Zespoly psychopatologiczne mierzone kwestionariuszem SCL-90 tworza 9 nastepujacych skal:
a) Somatyzacja
Punkty tej skali odzwierciedlaja dyskomfort wynikajacy z obserwowanych symptomow cielesnych. Pytania obejmuja objawy zwiazane z miesniem sercowym, zoladkiem, ukladem oddechowym oraz innymi narzadami i ukladami. Uwzglednione zostaly takze bole plecow, glowy i miesni, jak rowniez somatyczne objawy leku.
b) Natrectwa
Punkty tworzace podstawe tej skali odzwierciedlaja zachowania charakterystyczne dla klinicznego zespolu natrectw. Skala ta koncentruje sie na myslach, impulsach i dzialaniach, ktorych jednostka doswiadcza jako nie do powstrzymania i nieodpartych, choc niechcianych i nie swoich. Zachowania identyfikowane jako ogolniejsze zaburzenia poznawcze (np. pustka w glowie, wspomnienia problemow, klopotow) takze mieszcza sie w tej skali.
c) Nadwrazliwosc interpersonalna
Objawy podstawowe dla tej skali koncentruja sie na poczuciu nieadekwatnosci interpersonalnej, nizszosci, szczegolnie w porownaniu z innymi osobami. Autodeprecjacja, niskie poczucie wlasnej wartosci, niepokoj i znaczacy dyskomfort w relacjach interpersonalnych sa charakterystyczne dla osob osiagajacych wysoki wynik w skali nadwrazliwosci interpersonalnej. Poczucie wyczulonej samoswiadomosci i negatywne oczekiwania odnoszace sie do komunikacji interpersonalnej sa rowniez typowym zrodlem dyskomfortu mierzonego ta skala.
d) Depresja
Skala okreslona jako depresja odzwierciedla szeroka grupe symptomow wchodzacych w kliniczny zespol depresyjny. Reprezentowane sa objawy dysforii, obnizonego nastroju, jak rowniez znaczacego wycofania zainteresowania jakakolwiek aktywnoscia, brak motywacji, brak energii zyciowej. Skala ta odzwierciedla takze uczucie beznadziejnosci i bezradnosci, poznawcze oraz somatyczne korelaty depresji. Dwie pozycje odnosza sie do mysli samobojczych.
e) Lek
Skala ta zawiera objawy i zachowania wiazace sie z wysokim poziomem leku. Zostaly w niej uwzglednione ogolne wskazniki, takie jak niepokoj, nerwowosc i napiecie podobnie jak objawy somatycznego uzaleznienia, np. "drzaczka". Poszczegolne punkty odnosza sie do uogolnionego leku, atakow paniki oraz jeden dotyczy uczucia dysocjacji.
f) Wrogosc
Skala mierzaca poziom wrogosci jest skonstruowana w oparciu o trzy kategorie: mysli, uczucia i zachowania. Punkty tej skali odnosza sie do uczuc rozdraznienia, irytacji, impulsywnego niszczenia przedmiotow oraz czestych i niekontrolowanych wybuchow zlosci.
g) Fobie
Skala ta obejmuje epizody ostrych stanow lekowych lub agorafobii. W punktach tej skali sa reprezentowane leki zwiazane z podrozowaniem, otwartymi przestrzeniami, tlumem czy miejscami publicznymi i pojazdami. Dodatkowo dolaczono kilka punktow przedstawiajacych zachowania zwiazane z fobiami spolecznymi.
h) Myslenie paranoidalne
Skala myslenia paranoidalnego powstala w oparciu o zalozenie, ze zachowania paranoidalne najlepiej opisywac biorac pod uwage objawy. Zgodnie z tym punkty tej skali charakteryzuja myslenie paranoidalne i odnosza sie do myslenia projekcyjnego, wrogosci, podejrzliwosci, egocentryzmu, iluzji, braku autonomii i urojen wielkosciowych.
i) Psychotycznosc
Skala obejmuje zarowno zachowania typowo psychotyczne, jak i charakterystyczne dla rzekomego procesu psychotycznego. Cztery itemy zawieraja osiowe objawy schizofrenii wymieniane przez Schneidera: omamy sluchowe, transmitowanie mysli, kontrolowanie mysli z zewnatrz i nasylanie mysli, jak rowniez mniej znaczace psychotyczne zachowania, bedace wskaznikami schizoidalnego stylu zycia (Derogatis, Lipman, Covi 1973, ss. 13-28).
Wyniki w poszczegolnych skalach SCL-90 zawieraja sie miedzy 0 a 4, gdzie wysoki wynik oznacza wysokie nasilenie objawow psychopatologicznych.
W dostepnej literaturze przedmiotu nie znaleziono
badan nad trafnoscia i rzetelnoscia polskiej wersji kwestionariusza SCL-90. W
Polsce stosowane sa co najmniej 3 adaptacje tego kwestionariusza: adaptacja K.
Jankowskiego, stosowana we wszystkich badaniach IPZ (takze w niniejszych
badaniach) adaptacja B. Mroziak (stosowana w badaniach Instytutu Psychiatrii i
Neurologii) oraz adaptacja A. Brodziaka (Brodziak 1981, ss. 44-59). Ponadto we
wczesniejszych badaniach ewaluacyjnych w IPN stosowano podobny kwestionariusz,
72-itemowy HSCL, adaptowany przez M. Siwiak - Kobayashi, znany pod nazwa
"Kliniczna Lista Objawow" (Siwiak - Kobayashi 1974).
W pierwszym etapie badan (w chwili rozpoczynania PRO) wziely udzial 82 osoby. Osiem osob nie ukonczylo Programu, wobec czego zostaly wylaczone z dalszych badan. Sprawdzono jedynie, czy osoby wylaczone z dalszego udzialu w PRO roznia sie od pozostalej grupy 74 osob w zakresie badanych zmiennych, lecz nie uzyskano roznic statystycznie istotnych w zadnej ze zmiennych. W drugim etapie badan ( w chwili konczenia PRO) wziely udzial 74 osoby. W trzecim etapie badan (pol roku po zakonczeniu PRO) uczestniczyly 73 osoby. Tylko jedna osoba nie odpowiedziala na list z prosba o wypelnienie zestawu kwestionariuszy).
Ponizsza charakterystyka dotyczy wylacznie grupy 74 osob, ktore wziely udzial w obu etapach badan.
Badana grupa sklada sie z osob w wieku od 25 do 53 lat. Srednia wieku wynosi 39 lat.

W badanej grupie znalazlo sie 36 kobiet i 37 mezczyzn.
|
Stan cywilny uczestnikow PRO (N=74) |
||
|
Stan cywilny |
Liczba osob |
Procent osob |
|
kawaler (panna) |
12 |
16 |
|
zonaty (mezatka) |
38 |
52 |
|
rozwiedziony(a) / w separacji |
16 |
22 |
|
wdowiec (wdowa) |
4 |
5 |
|
brak danych |
3 |
4 |
Zwraca uwage wysoki odsetek osob rozwiedzionych
wsrod uczestnikow PRO. W populacji Polakow w wieku 15 lat i wiecej odsetek osob
rozwiedzionych wynosi 2,2% wsrod mezczyzn i 3,4% wsrod kobiet. Najwyzszy
odsetek osob rozwiedzionych w polskiej populacji notowany jest w podgrupie
kobiet w wieku 40-49 lat, zamieszkalych w miescie i wynosi 7,7% (Rocznik
statystyczny demografii 1995, s. 106). W porownaniu do tych danych, 22% osob
rozwiedzionych wsrod uczestnikow PRO wydaje sie byc jedna ze znaczacych cech
demograficznych charakteryzujacych badana grupe.
Podobnie wysokie odsetki osob rozwiedzionych znajdujemy wsrod rozpoczynajacych terapie uzaleznionych pacjentow i pacjentek placowek odwykowych - odpowiednio: 17% i 23% (Wlodawiec 1997, s. 25), wsrod wspoluzaleznionych kobiet bedacych w trakcie terapii wspoluzaleznienia - 20% (Kucinska i in. 1997, s. 439), czy wsrod zglaszajacych sie na terapie DDA doroslych dzieci alkoholikow - ok. 33% (Kucinska 1997, s. 17).
|
Poziom wyksztalcenia uczestnikow PRO (N=74) |
||
|
Poziom wyksztalcenia |
Liczba osob |
% |
|
podstawowe |
5 |
7 |
|
zasadnicze zawodowe |
15 |
21 |
|
srednie (ukonczone i nieukonczone) |
29 |
40 |
|
policealne / pomaturalne |
8 |
11 |
|
wyzsze (ukonczone i nieukonczone) |
13 |
18 |
|
brak danych |
3 |
4 |
Ze wzgledu na strukture wieku uczestnikow PRO najlepiej porownac ich poziom wyksztalcenia do poziomu wyksztalcenia ogolu Polakow w wieku produkcyjnym. Za osoby w wieku produkcyjnym uwaza sie mezczyzn w wieku 18-64 lata i kobiety w wieku 18-59 lat. W ogolnej populacji Polakow w wieku produkcyjnym jest 8,9% osob z wyksztalceniem wyzszym, 33,7% z wyksztalceniem srednim (wraz policealnym i niepelnym wyzszym), 32,3% z wyksztalceniem zawodowym, 16,6 % z wyksztalceniem podstawowym (wraz z niepelnym srednim) i 8,4% bez wyksztalcenia (por. Rocznik statystyczny demografii, 1995 s.105). Na podstawie powyzszego mozna uznac, ze uczestnicy PRO sa stosunkowo lepiej wyksztalceni od ogolu populacji.
Uwiklanie
w uzaleznienie od substancji psychoaktywnych
49 osob (67%) przyznaje, ze sa uzaleznione od substancji psychoaktywnych; 36 osob (49%) przyznaje, ze sa wspoluzaleznione, podobnie 36 osob (49%) twierdzi, ze ktos z ich rodzicow byl uzalezniony. Pozostale osoby na pytania dotyczace ich uzaleznienia, wspoluzaleznienia lub uzaleznienia ich rodzicow udzielily odpowiedzi przeczacej lub nie udzielily jej wcale.
Nasilenie
objawow psychopatologicznych
Porownano wyniki uzyskane przez uczestnikow PRO z wynikami innych grup badanych tym samym kwestionariuszem. Ponizej zestawiono wyniki badan prowadzonych dotychczas przez Instytut Psychologii Zdrowia przy uzyciu kwestionariusza SCL-90, uszeregowane w kolejnosci od najnizszego do najwyzszego poziomu nasilenia objawow psychopatologicznych w badanej grupie:
1. terapeuci z placowek odwykowych (kobiety i mezczyzni)(Golinska b.r.w., s.12);
2. uczestniczki PRO - kobiety, po zakonczeniu PRO;
3. uczestnicy PRO - mezczyzni, po zakonczeniu PRO;
4. uczestnicy PRO - mezczyzni, w chwili rozpoczynania PRO;
5. uczestniczki PRO - kobiety, w chwili rozpoczynania PRO;
6. alkoholicy (mezczyzni ) przed terapia (Monitorowanie... 1996, s.15);
7. wspoluzaleznione kobiety w roznych fazach terapii (Charakterystyka... 1997, s.22);
8. alkoholiczki (kobiety) przed terapia (Monitorowanie... 1996, s.15);
9. dorosle dzieci alkoholikow (kobiety i mezczyzni) przed terapia (Golinska b.r.w. s.12);
|
Zestawienie dotychczasowych badan IPZ z zastosowaniem SCL-90 srednie arytmetyczne w badanych grupach |
|||||||||
|
Skale |
Grupy |
||||||||
|
SCL-90 |
terapeuci |
kobiety po PRO |
mezczyzni po PRO |
mezczyzni przed PRO |
kobiety przed PRO |
alkoholicy - mezczyzni |
kobiety wspoluzaleznione |
alkoholiczki (kobiety) |
DDA |
|
somatyzacja |
0,6 |
0,8 |
0,8 |
0,8 |
0,8 |
0,9 |
1,2 |
1,1 |
1,4 |
|
natrectwa |
0,9 |
1,0 |
1,1 |
1,3 |
1,1 |
1,4 |
1,5 |
1,5 |
2,2 |
|
nadwrazliwosc interpersonalna |
1,0 |
0,9 |
0,9 |
1,1 |
1,2 |
1,3 |
1,3 |
1,5 |
1,8 |
|
depresja |
0,9 |
0,9 |
0,9 |
0,8 |
1,1 |
1,3 |
1,5 |
1,6 |
1,9 |
|
lek |
0,9 |
0,8 |
0,9 |
1,0 |
1,0 |
1,3 |
1,4 |
1,5 |
1,9 |
|
wrogosc |
0,9 |
0,7 |
0,7 |
0,9 |
0,9 |
1,1 |
1,3 |
1,2 |
1,7 |
|
fobie |
0,4 |
0,3 |
0,3 |
0,5 |
0,4 |
0,9 |
0,5 |
1,1 |
0,8 |
|
myslenie paranoidalne |
0,7 |
0,8 |
0,9 |
1,0 |
1,0 |
1,4 |
1,3 |
1,5 |
1,8 |
|
psychotycznosc |
0,4 |
0,6 |
0,6 |
0,7 |
0,7 |
1,0 |
0,9 |
1,1 |
1,4 |
Na podstawie powyzszego zestawienia mozna uznac, ze uczestnicy PRO wykazuja stosunkowo niskie nasilenie objawow psychopatologicznych juz przed rozpoczeciem PRO. Mimo to po zakonczeniu Programu nasilenie objawow psychopatologicznych istotnie sie u nich zmniejsza - do poziomu nasilenia objawow psychopatologicznych u terapeutow. Wydaje sie nawet, ze w skali wrogosci uzyskuja nieco nizsze wyniki.
Porownanie profili wynikow poszczegolnych grup
badanych dotychczas kwestionariuszem SCL-90 umozliwia ponizszy wykres:

Przed rozpoczeciem PRO bardzo niskie wyniki (tj. mieszczace sie w granicach od 0 do 0,5 pkt.) uzyskiwalo 15 osob, a po zakonczeniu PRO osob takich bylo 18. Podobnie przed rozpoczeciem PRO niskie wyniki (mieszczace sie w granicach od 0,5 do 1 pkt.) uzyskiwaly 23 osoby, zas po zakonczeniu PRO osob takich bylo az 30. Z kolei przed rozpoczeciem PRO 8 osob osiagalo stosunkowo wysokie wyniki (6 osob w granicach 2-2,5 pkt. i 2 osoby w granicach 2,5 -3 pkt.), zas po zakonczeniu PRO zostala tylko jedna osoba z takim wynikiem (miedzy 2 a 2,5 pkt.).
Jednakze zmniejszenie sie liczby osob osiagajacych
wysokie wyniki oraz zwiekszenie sie liczby osob osiagajacych niskie wyniki nie
oznacza, ze zmiany takie dotyczyly wszystkich uczestnikow. Czesci uczestnikow
uzyskuje wyzsze wyniki w skali nadwrazliwosci interpersonalnej. Nie sposob
jednak stwierdzic, na ile roznice miedzy pierwszym a drugim pomiarem, obliczone
dla kazdego uczestnika PRO osobno, sa efektem udzialu w PRO, a na ile mieszcza
sie w granicach standardowego bledu pomiaru. Stad ponizszy wykres nalezy
traktowac z duza ostroznoscia.
Ocena efektywnosci PRO na podstawie badan kwestionariuszowych
Zastosowane metody statystyczne
Porownano wyniki badanej grupy w poszczegolnych
kwestionariuszach w kolejnych etapach badan, pomijajac nieliczne osoby, ktore
nie wypelnily okreslonego kwestionariusza na ktorymkolwiek z etapow. Dzieki
temu porownywano wyniki dokladnie tej samej grupy w roznym czasie. Do
oszacowania istotnosci statystycznej roznic pomiedzy wynikami na kolejnych
etapach badan zastosowano test Wilcoxona. Tylko tam, gdzie bylo to uzasadnione
normalnoscia rozkladu porownywanych wynikow na kazdym z etapow badan,
zastosowano test t-Studenta. Do oceny normalnosci rozkladu stosowano test
Kolmogorowa-Smirnowa i test Chi-kwadrat. Rozklad uznawano za normalny, jesli
roznica miedzy danym rozkladem a rozkladem normalnym byla statystycznie nieistotna
(p>0,05) w obu testach. W rezultacie test t-Studenta zastosowano porownujac
wyniki w zakresie empatii oraz leku jako cechy.
Szacujac roznice miedzy wynikami kobiet i mezczyzn
stosowano test U-Manna-Whitneya (Brzezinski 1996, ss. 268 i 274).
Porownano wyniki badanej grupy na kazdym etapie
badan do wynikow innych grup badanych dotychczas kwestionariuszem Delta.
Ponizsza tabela prezentuje wyniki uczestnikow PRO na tle innych grup:
|
Porownanie wynikow badan kwestionariuszem Delta |
|||||||
|
Grupy |
Plec |
Wiek |
N |
Skala LOC |
Skala KL |
||
|
|
|
|
|
srednia |
odch. st. |
srednia |
odch. st. |
|
Uczniowie szkol podst.(kl. VII - VIII) |
M K |
13-16 |
146 171 |
5,01 5,26 |
2.48 2,64 |
3,97 4,18 |
1,97 1,59 |
|
Uczniowie LO (kl. I) |
M K |
14-17 |
86 137 |
3,98 4,96 |
2,36 2,71 |
2,05 1,96 |
1,35 1,57 |
|
Uczniowie technikum (kl. I) |
M |
14-16 |
83 |
3,76 |
2,23 |
1,96 |
1,69 |
|
Uczniowie technikum (kl. starsze) |
M K |
16-20 |
200 170 |
4,68 6,50 |
3,02 2,96 |
2,39 2,21 |
1,74 1,47 |
|
Studenci (studia dzienne) |
M K |
19-25 18-23 |
47 236 |
4,02 5,29 |
2,94 3,03 |
1,32 1,81 |
1,45 1,33 |
|
Studenci (studia zaoczne) |
M K |
20-38 20-43 |
18 46 |
3,83 4,76 |
2,38 2,76 |
1,44 1,74 |
0,98 1,44 |
|
Wychowankowie zakladu poprawczego |
M |
15-19 |
50 |
4,98 |
2,80 |
4,56 |
2,05 |
|
Uczestnicy PRO przed jego rozpoczeciem |
M K |
26-53 25-50 |
36 37 |
2,46 3,22 |
1,82 2,15 |
1,05 1,83 |
1,27 1,42 |
|
Uczestnicy PRO pol roku po PRO |
M K |
26-53 25-50 |
36 37 |
2,27 2,92 |
2,00 2,27 |
1,32 1,78 |
1,45 1,77 |
|
Uczestnicy PRO po jego zakonczeniu |
M K |
26-53 25-50 |
36 37 |
2,16 2,83 |
1,68 2,01 |
0,70 1,39 |
0,81 1,42 |
Jak wynika z powyzszego zestawienia, na kazdym z etapow badan uczestnicy PRO uzyskuja najnizsze wyniki w skali LOC, mierzacej poczucie kontroli, w porownaniu do innych badanych grup. Oznaczaloby to, ze maja bardzo dobrze rozwiniete wewnetrzne poczucie kontroli juz przed rozpoczeciem Programu, jak i w dalszych etapach badan. Niskie wyniki badanej grupy mozna interpretowac jako efekt wczesniejszego udzialu badanych osob w terapii odwykowej lub terapii wspoluzaleznienia, w trakcie ktorej pracowano, jak nalezy sadzic, nad zaburzeniami poczucia kontroli (uznaniem bezsilnosci wobec alkoholu badz alkoholizmu meza oraz odroznianiem problemow, na ktore mozna miec wplyw od spraw, na ktore nie ma sie wplywu) (Mellibruda 1997, s. 319; Sobolewska 1997, s. 371; Mellibruda i Sobolewska 1997, s. 428).
Zwraca uwage fakt, ze kobiety - uczestniczki PRO uzyskuja wyzsze wyniki w skali LOC niz mezczyzni - uczestnicy PRO. Podobne roznice miedzy kobietami a mezczyznami w zakresie poczucia kontroli wystapily rowniez w grupach badanych przez Drwala. Sugerowaloby to, ze kobiety maja nieco bardziej zewnetrzne poczucie kontroli niz mezczyzni. Jednakze w niniejszych badaniach roznice miedzy kobietami a mezczyznami pod tym wzgledem okazaly sie statystycznie nieistotne.
Ponizszy wykres ilustruje zmiany w zakresie
poczucia kontroli w trakcie trzech etapow badan: w chwili rozpoczynania PRO, w
chwili konczenia PRO i szesc miesiecy po zakonczeniu PRO:

Zmiany w zakresie poczucia kontroli w kolejnych
etapach badan, zilustrowane na powyzszym wykresie, okazaly sie statystycznie
nieistotne. Oznacza to, ze udzial w PRO nie prowadzi do istotnych zmian w
zakresie poczucia kontroli uczestnikow, ktore na kazdym etapie badan pozostaje
na stosunkowo dobrym poziomie (tj. wskazujacym na wewnetrzne poczucie kontroli)
w porownaniu do innych grup badanych kwestionariuszem Delta.
Ponizszy wykres pozwala porownac rozklady wynikow
w skali poczucia kontroli (LOC) kwestionariusza Delta w kolejnych etapach badan
(w chwili rozpoczynania PRO, w chwili jego konczenia i pol roku po zakonczeniu
PRO):

Podsumowujac, na podstawie powyzszego brak podstaw
do stwierdzenia, ze udzial w PRO powoduje jakiekolwiek istotne zmiany w
zakresie poczucia kontroli uczestnikow. Mozna przypuszczac, iz dzieje sie tak
dlatego, ze uczestnicy PRO uzyskuja bardzo dobre wyniki w tym zakresie juz na
poczatku Programu.
Tendencja
do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle
Uczestnicy PRO uzyskuja bardzo niskie wyniki w skali klamstwa kwestionariusza Delta na kazdym z etapow badan. Dotyczy to zwlaszcza mezczyzn, ktorzy juz w chwili rozpoczynania Programu uzyskuja najnizsze wyniki w skali klamstwa w porownaniu do innych grup badanych przez Drwala. Natomiast uczestniczki PRO (kobiety) uzyskuja rowniez stosunkowo niskie wyniki, lecz nieco wyzsze od mezczyzn, co wskazywaloby na nieco wieksza u kobiet tendencje do przedstawiania sie w korzystnym swietle, stwierdzona rowniez w badaniach Drwala.
Tak niskie wyniki uczestnikow PRO w skali klamstwa mozna wytlumaczyc faktem, ze wiekszosc z nich ma za soba uwienczona powodzeniem terapie odwykowa, w trakcie ktorej efektywnie pracowali, jak nalezaloby sadzic, nad mechanizmem iluzji i zaprzeczania, charakterystycznym dla uzaleznien (Mellibruda 1997, s. 299).

Tendencja do przedstawiania sie w nadmiernie
korzystnym swietle, niska juz na poczatku Programu, zmniejsza sie istotnie do
jeszcze nizszego poziomu (p=0,0065) po ukonczeniu PRO. Jednak pol roku po PRO
istotnie wzrasta (p=0,0008), powracajac do poprzedniego poziomu, tak ze roznica
pomiedzy pierwszym a trzecim pomiarem jest statystycznie nieistotna.
Oznaczaloby to, ze udzial w PRO prowadzi do istotnego zmniejszenia tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle, jednak zmiana ta jest nietrwala i nie utrzymuje sie po pol roku od zakonczenia PRO. Po tym czasie tendencja do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle powraca do poziomu z chwili rozpoczynania PRO.
Mozna przypuszczac, ze dzieki intensywnym procesom grupowym uczestnicy poczuli sie bezpieczniej w grupie, nabrali zaufania do siebie i do prowadzacych, co pozwolilo im na wieksza otwartosc. Byc moze doswiadczyli wowczas akceptacji swojej osoby razem z jej slabymi stronami, przez co latwiej bylo im samym zaakceptowac wlasne slabosci. W rezultacie latwiej przyjmowali do wiadomosci niekorzystne informacje na swoj temat i latwiej przychodzilo im przyznac sie do swych mysli, emocji i zachowan, ktore moglyby postawic ich w niekorzystnym swietle. Zmniejszenie sie tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle w drugim etapie badan nalezy uznac za wyraz wzrostu poczucia bezpieczenstwa i otwartosci wobec innych spowodowanego udzialem w PRO. Efekt ten wydaje sie interesujacy tym bardziej, ze mezczyzni z badanej grupy juz przed rozpoczeciem PRO uzyskiwali najnizsze rezultaty sposrod wszystkich dotychczas badanych grup. Zmiana ta okazala sie jednak nietrwala.
Fakt, ze wyniki w skali klamstwa uzyskiwane przez uczestnikow PRO na kazdym z etapow badan naleza do najnizszych, w porownaniu do innych grup badanych kwestionariuszem Delta, nalezy uznac za zjawisko korzystne, chocby dlatego, ze pozwala uznac za miarodajne wyniki w pozostalych kwestionariuszach. Trudno jednak stwierdzic, ktory z trzech wynikow w skali klamstwa nalezaloby uznac za optymalny w codziennym zyciu zdrowej psychicznie jednostki. Seligman wykazuje, ze optymistyczna ocena swojej osoby, swoich mozliwosci i swojego polozenia ulatwia funkcjonowanie w okreslonych sytuacjach (Seligman 1993). Fakt ten utrudnia interpretacje zmian wynikow w skali klamstwa u badanych osob w kolejnych etapach badan. Nalezy bowiem wziac takze pod uwage warunki badania - zapewne inny poziom szczerosci jest optymalny w grupie terapeutycznej, a inny poza nia, w realnym zyciu. Trudnosc w interpretacji wynikow poteguje fakt, iz znaczna czesc badanych to osoby uzaleznione, podatne na dzialanie mechanizmu iluzji i zaprzeczania. Dla tych osob niska tendencja do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle moze byc czynnikiem chroniacym przed nawrotem choroby, wobec czego dla nich optymalny wynik w skali klamstwa moze byc inny, niz dla pozostalych.
Ponizszy wykres prezentuje rozklad wynikow w skali klamstwa kwestionariusza Delta w kolejnych etapach badan:

Drwal zaznacza, ze w wiekszosci wypadkow, w badanych przez niego grupach, rozklady wynikow, zwlaszcza w skali klamstwa, byly prawostronnie skosne, a w skali LOC niekiedy z tendencja do bimodalnosci (Drwal 1979, ss. 71-72). Podobne rozklady uzyskano w niniejszych badaniach. Wskazywaloby to na miarodajnosc zebranych danych i uzyskanych rezultatow.
Zmiany
w zakresie tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle
przebiegaly podobnie u kobiet i mezczyzn, co ilustruje ponizszy wykres:

W
obu grupach obserwujemy najpierw niewielki spadek, a nastepnie wzrost w
zakresie tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle, z tym
ze istotny statystycznie u kobiet jest tylko spadek (p=0,0311), a u mezczyzn
wzrost tej tendencji (p=0,0024). W rezultacie, w obu grupach roznica pomiedzy
pierwszym pomiarem (w chwili rozpoczynania PRO) a trzecim (pol roku po
zakonczeniu PRO) jest statystycznie nieistotna.
Stopniowo
zaciera sie takze roznica miedzy kobietami i mezczyznami w kolejnych pomiarach.
O ile w chwili rozpoczynania PRO roznica miedzy kobietami a mezczyznami,
szacowana za pomoca testu U-Manna-Whitneya jest statystycznie istotna na
poziomie p=0,0157, zas w chwili konczenia PRO juz tylko na poziomie p=0,0412,
to pol roku pozniej roznica ta jest juz statystycznie nieistotna. Oznaczaloby
to, ze udzial w PRO prowadzi pol roku po jego zakonczeniu do zatarcia roznic
miedzy kobietami i mezczyznami w zakresie tendencji do przedstawiania sie w
nadmiernie korzystnym swietle.
Porownano wyniki uzyskiwane przez uczestnikow PRO z wynikami innych grup badanych kwestionariuszem KRE. Ponizej zestawiono wyniki dotychczasowych badan empatii, uszeregowane od najwyzszego poziomu empatii do najnizszego:
|
Zestawienie dotychczasowych badan empatii kwestionariuszem KRE Weglinskiego |
||
|
Grupa: |
N |
srednia arytm. |
|
1. studenci i studentki pedagogiki specjalnej WSPS |
48 |
72 |
|
· dzieci nie ujawniajace zachowan niezyczliwych wobec kolegow (chlopcy i dziewczynki) |
14 |
70 |
|
· uczestniczki PRO (kobiety) w chwili konczenia PRO |
35 |
70 |
|
· buddystki (kobiety) |
33 |
69 |
|
· uczestniczki PRO (kobiety) pol roku po PRO |
35 |
68 |
|
6. buddysci (mezczyzni) |
40 |
67 |
|
· uczestnicy PRO (mezczyzni) w chwili konczenia PRO |
36 |
67 |
|
· uczestniczki PRO (kobiety) przy rozpoczeciu PRO |
35 |
66 |
|
· uczestnicy PRO (mezczyzni)pol roku po PRO |
36 |
66 |
|
· uczestnicy PRO (mezczyzni) przy rozpoczeciu PRO |
36 |
65 |
|
· studenci i studentki resocjalizacji WSPS |
32 |
64 |
|
· studenci i studentki SGH i SGGW |
80 |
63 |
|
· dzieci ujawniajace zachowania niezyczliwe wobec kolegow |
17 |
57 |
Wyniki cytowane w tabeli w pozycji 1, 11, 12, pochodza z badan Dobrogowskiej (1992, ss. 64-66); w pozycji 4, 6, z badan Wlodawca (1992, ss.132-133); w pozycji 2, 13, z badan Weglinskiego (1984, ss. 116-120).
Porownujac wyniki uczestnikow PRO do wynikow innych grup wydaje sie, ze uczestnicy PRO zarowno kobiety, jak i mezczyzni przed udzialem w PRO wykazuja przecietny poziom empatii. Jedynie w chwili konczenia PRO kobiety z badanej grupy wykazuja stosunkowo wysoki poziom empatii w porownaniu do innych grup badanych kwestionariuszem Weglinskiego.

Po ukonczeniu PRO empatia uczestnikow wzrasta w sposob statystycznie istotny w porownaniu do pomiaru w chwili rozpoczynania PRO. Roznica miedzy pierwszym a drugim pomiarem, szacowana za pomoca testu t-Studenta jest statystycznie istotna na poziomie p=0,0031. Jednak pol roku po PRO empatia zmniejsza sie do takiego poziomu, ze roznica pomiedzy pierwszym a trzecim pomiarem staje sie statystycznie nieistotna. Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do znaczacego zwiekszenia empatii uczestnikow, jednak zmiana ta nie jest trwala i nie utrzymuje sie pol roku po zakonczeniu PRO. Zarowno w chwili rozpoczynania PRO, jak i pol roku po zakonczeniu PRO ujawniaja raczej przecietny poziom empatii w porownaniu do innych grup badanych kwestionariuszem KRE.
Zmiany rozkladow wynikow badan empatii w trzech etapach badan (w chwili rozpoczynania PRO, w chwili konczenia PRO i pol roku po zakonczeniu PRO) ilustruje ponizszy wykres:

Zmiany w zakresie empatii w ciagu trzech etapow badan przebiegaly podobnie u kobiet i mezczyzn, co ilustruje ponizszy wykres:

W obu grupach statystycznie istotna okazala sie roznica miedzy pierwszym a drugim pomiarem empatii (u kobiet p=0,0460; u mezczyzn p=0,0258). Pozostale roznice - miedzy drugim a trzecim oraz miedzy pierwszym a trzecim pomiarem w obu grupach nie byly statystycznie istotne. Wbrew oczekiwaniom, na zadnym z etapow takze nie byly istotne roznice miedzy kobietami i mezczyznami, choc w literaturze przedmiotu jednoznacznie stwierdza sie, ze kobiety sa bardziej empatyczne od mezczyzn. Badania roznych autorow, (m.in. Simnera, Hoffmana, Kalliopuskiej, Hauson, Mullis i wielu innych) wykazaly wyzsza empatycznosc niemowlat plci zenskiej od niemowlat plci meskiej, dziewczat niz chlopcow i kobiet niz mezczyzn (za: Rembowski 1989, s. 47, 83, 205). Byc moze grupa uczestnikow PRO jest na tyle specyficzna (ze wzgledu na wczesniejszy udzial w terapii odwykowej lub terapii wspoluzaleznienia uczestnikow), ze nie wystepuja w niej istotne roznice miedzy plciami w zakresie empatii.
Ponizej zestawiono uszeregowane w kolejnosci od
najnizszego poziomu leku do najwyzszego wyniki dotychczasowych badan skala X-2
kwestionariusza Spielbergera. Dane zawarte w tabeli pochodza z badan Tysarczyk
(poz. 3, 6, 12, 14, 15), Rudzik (poz. 2, 15), Wrzesniewskiego (poz. 10, 11,
13), Golinskiej (poz. 18, 19) oraz Wasilewskiego (poz. 1) (cyt. za:
Wrzesniewski, Sosnowski 1987, s. 15).
|
Zestawienie dotychczasowych badan leku jako cechy skala X-2 kwestionariusza Spielbergera |
||||
|
Lp. |
Badane grupy |
N |
srednia arytm. |
odchyl. stand. |
|
|
sportowcy wyczynowi |
98 |
37,96 |
7,22 |
|
|
studenci medycyny |
151 |
38,85 |
10,26 |
|
|
uczniowie w wieku 16-17 lat |
392 |
38,96 |
7,49 |
|
|
uczestnicy PRO pol roku po PRO |
37 |
39,73 |
7,23 |
|
|
uczestnicy PRO w chwili konczenia PRO |
37 |
39,78 |
6,30 |
|
|
uczniowie w wieku 18-19 lat |
228 |
40,79 |
7,99 |
|
|
uczestniczki PRO pol roku po PRO |
35 |
40,20 |
7,30 |
|
|
uczestnicy PRO przed PRO |
37 |
40,89 |
8,30 |
|
|
uczestniczki PRO w chwili konczenia PRO |
35 |
41,46 |
6,90 |
|
|
chorzy z zawalem serca (mezczyzni pod koniec rehabilitacji sanatoryjnej) |
281 |
42,42 |
8,31 |
|
|
chorzy z zawalem serca (mezczyzni przed rehabilitacja sanatoryjna) |
281 |
42,67 |
7,55 |
|
|
uczestniczki PRO przed PRO |
35 |
43,03 |
6,21 |
|
|
pacjenci z choroba reumatyczna (mezczyzni) |
68 |
43,47 |
8,89 |
|
|
uczennice w wieku 16-17 lat |
227 |
45,18 |
8,83 |
|
|
studentki medycyny |
272 |
45,63 |
9,78 |
|
|
uczennice w wieku 18-19 lat |
331 |
47,86 |
8,13 |
|
|
wiezniowie (mezczyzni) |
132 |
52,82 |
8,58 |
|
|
neurotycy |
95 |
55,28 |
9,24 |
|
|
neurotyczki |
92 |
60,71 |
6,92 |
Zestawienie powyzsze wykazuje ze uczestnicy PRO przejawiali stosunkowo niski poziom leku juz w chwili rozpoczynania PRO, w porownaniu do innych grup badanych.

Po ukonczeniu PRO uczestnicy wykazuja nieznacznie nizszy poziom leku jako cechy w porownaniu do stanu z chwili rozpoczynania PRO, lecz zmiana ta nie jest statystycznie istotna. Pol roku pozniej zmiana ta poglebia sie i roznica miedzy pierwszym a trzecim pomiarem, szacowana przy pomocy testu t-Studenta, staje sie statystycznie istotna (p=0,0162). Oznaczaloby to, ze udzial w PRO prowadzi u jego uczestnikow do obnizenia poziomu leku, lecz zmiana ta w pelni ujawnia sie dopiero pol roku po zakonczeniu PRO.
Ponizszy wykres umozliwia porownanie rozkladow wynikow w skali X-2 na kazdym z trzech etapow badan:

Zmiany w
zakresie nasilenia objawow psychopatologicznych
Zmiany w zakresie somatyzacji

Jak widac na powyzszym wykresie, nie wystapily zadne znaczace zmiany w zakresie somatyzacji, mierzonej kwestionariuszem SCL-90. Roznice pomiedzy kolejnymi pomiarami somatyzacji okazaly sie statystycznie nieistotne. Oznaczaloby to, ze udzial w PRO nie prowadzi do zadnych istotnych zmian w zakresie nasilenia poziomu somatyzacji uczestnikow.
Zmiany w zakresie natrectw

Po ukonczeniu PRO uczestnicy przejawiaja istotnie nizsze nasilenie natrectw w stosunku do stanu sprzed PRO (p=0,0038), zas pol roku pozniej zmiana ta utrzymuje sie na niskim poziomie, a nawet przejawia pewna tendencje do poglebiania sie. Roznica pomiedzy pierwszym a trzecim pomiarem jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0001. Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do istotnego, trwalego zmniejszenia natrectw u uczestnikow (utrzymujacego sie pol roku po PRO).
Zmiany w zakresie nadwrazliwosci interpersonalnej

Po ukonczeniu PRO istotnie zmniejsza sie nasilenie nadwrazliwosci interpersonalnej uczestnikow (p=0,0021) i zmiana ta jest trwala - utrzymuje sie pol roku po zakonczeniu PRO (poziom istotnosci roznicy miedzy pierwszym a trzecim pomiarem nadwrazliwosci interpersonalnej wynosi p=0,0049). Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do istotnego i trwalego zmniejszenia nadwrazliwosci interpersonalnej.
Ponizszy wykres umozliwia porownanie rozkladow wynikow w skali nadwrazliwosci interpersonalnej na trzech etapach badan (w chwili rozpoczynania PRO, w chwili konczenia PRO i pol roku po zakonczeniu PRO).

Zmiany w zakresie depresji

Zmiany wynikow w skali depresji SCL-90 okazaly sie statystycznie nieistotne, choc kierunek zmian byl zgodny z oczekiwaniami. Brak zatem podstaw do stwierdzenia, ze udzial w PRO prowadzi do obnizenia objawow depresji.
Ponizszy histogram prezentuje rozklady wynikow w skali depresji w trzech etapach badan:

Zmiany w zakresie leku mierzonego kwestionariuszem SCL-90

Roznica miedzy pierwszym a drugim pomiarem leku jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0379, zas miedzy pierwszym a trzecim pomiarem na poziomie istotnosci p=0,0144. Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do istotnego obnizenia poziomu leku u uczestnikow i zmiana ta ma charakter trwaly (utrzymuje sie pol roku po zakonczeniu PRO).
Zmiany w zakresie wrogosci

Po ukonczeniu PRO istotnie zmniejsza sie nasilenie wrogosci uczestnikow (p=0,0187). W chwili konczenia PRO uczestnicy wykazuja najnizsze nasilenie wrogosci sposrod grup badanych przez IPZ kwestionariuszem SCL-90. Jednak zmiana ta nie jest trwala, pol roku pozniej nasilenie wrogosci uczestnikow nieznacznie wzrasta, na tyle jednak, ze roznica miedzy pierwszym a drugim pomiarem wrogosci staje sie statystycznie nieistotna.
Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do krotkotrwalego obnizenia wrogosci uczestnikow, jednakze zmiana ta nie jest trwala i nie utrzymuje sie pol roku pozniej.
Zmiany w zakresie fobii

Po ukonczeniu PRO nasilenie fobii uczestnikow istotnie sie zmniejsza (p=0,0413) w porownaniu do stanu z chwili rozpoczynania PRO. Pol roku po zakonczeniu PRO nasilenie fobii uczestnikow pozostaje na podobnie niskim poziomie, tak, ze roznica pomiedzy pierwszym a trzecim pomiarem jest statystycznie istotna na poziomie p=0,0151.
Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do istotnego zmniejszenia fobii uczestnikow i zmiana ta ma charakter trwaly (utrzymuje sie jeszcze pol roku pozniej).
Zmiany w zakresie myslenia paranoidalnego

Zmiany w zakresie myslenia paranoidalnego okazaly sie statystycznie nieistotne. Brak zatem podstaw do stwierdzenia, ze udzial w PRO ma wplyw na nasilenie myslenia paranoidalnego u uczestnikow.
Zmiany w zakresie psychotycznosci

Nasilenie psychotycznosci uczestnikow zmniejsza sie w sposob statystycznie istotny po ukonczeniu PRO (p=0,0420). Pol roku pozniej psychotycznosc uczestnikow nadal pozostaje na istotnie nizszym poziomie w porownaniu do pomiaru z chwili rozpoczynania PRO (p= 0,0094). Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do zmniejszenia psychotycznosci uczestnikow i zmiana ta ma charakter trwaly (utrzymuje sie pol roku po zakonczeniu PRO).
Podsumowanie
i interpretacja wynikow
Uczestnicy PRO uzyskali dobre rezultaty w zakresie
badanych zmiennych juz w chwili rozpoczynania PRO. Szczegolnie zwracaja uwage
bardzo niskie wyniki badanej grupy w skali klamstwa mierzacej tendencje do
przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle oraz w skali poczucia
kontroli (wskazujace na wewnetrzne poczucie kontroli). Podgrupa mezczyzn
uzyskala w obu tych skalach najnizsze wyniki ze wszystkich badanych dotychczas
grup. Ponadto uczestnicy mieli stosunkowo niskie nasilenie objawow
psychopatologicznych, stosunkowo niski poziom leku jako cechy oraz przecietny
poziom empatii w porownaniu do innych grup badanych tymi samymi narzedziami.
Udzial w PRO spowodowal u uczestnikow trwale
obnizenie (utrzymujace sie pol roku po PRO) leku jako cechy osobowosci oraz
objawow psychopatologicznych takich jak natrectwa, nadwrazliwosc
interpersonalna, lek, fobie i psychotycznosc.
Interpretujac uzyskane rezultaty zgodnie z
koncepcjami badanych zmiennych, jakie legly u podstaw konstrukcji
kwestionariuszy, nalezy stwierdzic, ze trwale obnizyla sie, uwarunkowana
doswiadczeniami z okresu wczesnego dziecinstwa (m.in. stosunkiem do rodzicow i
sytuacjami karania) podatnosc uczestnikow PRO na reagowanie stanem leku w
sytuacjach zagrozenia, a zwlaszcza podatnosc na reagowanie lekiem w sytuacjach
zagrozenia ego (w sytuacjach interpersonalnych). Trwale zmniejszyla sie takze
ich tendencja do spostrzegania swiata jako bardziej zagrazajacego niz jest w
rzeczywistosci (Sosnowski 1977, ss. 349-351). Do trwalych zmian po PRO nalezy
zaliczyc rowniez rzadsze wystepowanie wsrod uczestnikow zachowan
charakterystycznych dla klinicznego zespolu natrectw: mysli, impulsow i
dzialan, doswiadczanych jako nie do powstrzymania i nieodpartych, choc
niechcianych i nie swoich, czy tez zachowan identyfikowanych jako ogolniejsze
zaburzenia poznawcze (np. pustka w glowie, ciagle powracanie do wspomnien
problemow, klopotow). Trwale zmniejszylo sie ich poczucie nieadekwatnosci
interpersonalnej i nizszosci przy porownywaniu sie z innymi osobami. Zwiekszylo
sie ich poczucie wlasnej wartosci, zmniejszyla zas tendencja do
samodeprecjacji. W mniejszym stopniu przezywaja znaczacy dyskomfort i niepokoj
w relacjach interpersonalnych. Wykazuja nizsze niz w chwili rozpoczynania PRO
poczucie wyczulonej samoswiadomosci i zmniejszaja sie ich negatywne oczekiwania
wobec kontaktow z ludzmi. W istotnie mniejszym stopniu przezywaja niepokoj,
nerwowosc i napiecie (podobne jak objawy somatycznego uzaleznienia np.
"drzaczka") uogolniony lek, ataki paniki, uczucia dysocjacji, a takze
epizody agorafobii, leki zwiazane z podrozowaniem, otwartymi przestrzeniami,
tlumem, kontaktami z ludzmi, czy miejscami publicznymi i pojazdami. W istotnie
mniejszym stopniu przejawiaja tendencje do zachowan psychotycznych, jak i
charakterystycznych dla rzekomego procesu psychotycznego (Derogatis, Lipman,
Covi 1973, ss. 13-28). Zmiany w tym ostatnim zakresie moga u osob uzaleznionych
byc wyrazem oslabienia mechanizmu rozpraszania i rozdwajania "Ja"
(Mellibruda 1997, s. 300).
Do zmian nietrwalych (nie utrzymujacych sie pol roku po zakonczeniu PRO) nalezy zaliczyc zmiany w zakresie empatii, tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle i wrogosci. Empatia najpierw istotnie wzrosla po ukonczeniu PRO, a nastepnie (pol roku pozniej) nieco obnizyla sie, natomiast tendencja do przestawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle i wrogosc po PRO istotnie spadly, lecz pol roku pozniej wzrosly do poziomu z chwili rozpoczynania PRO.
Interpretujac zmiany w zakresie empatii zgodnie z
koncepcja Weglinskiego, nalezy sadzic, ze po ukonczeniu PRO jego uczestnicy
posiadaja wieksza zdolnosc do szukania bliskosci z innymi ludzmi poprzez
wspoldzwieczenie emocjonalne, sympatyzowanie z innymi w zakresie przezyc
przyjemnych i przykrych, wrazliwosc na innych ludzi, wczuwanie sie w ich stany
i przezycia, gotowosc do poswiecenia sie dla innych. Sa bardziej sklonni do
zachowan prospolecznych, odpowiedzialnosci za innych, altruizmu, zyczliwosci,
serdecznosci, tolerancji, opieki, zas mniej sklonni do zachowan o charakterze
agresywnym i egoistycznym (Weglinski 1984, ss. 113-114; Weglinski 1987, ss.
64-65). Jednakze korzystne zmiany w tym zakresie byly stosunkowo nietrwale i
pol roku po zakonczeniu PRO nasilenie opisywanych cech wykazywalo tendencje do
zmniejszania sie. Podobne zjawisko wystepuje w zakresie tendencji do
przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle uczestnikow. Tendencja ta,
bardzo niska w chwili rozpoczynania PRO w porownaniu do innych grup(Derogatis,
Lipman, Covi 1973, ss. 13-28), zmniejsza sie jeszcze bardziej w chwili
konczenia PRO. Jednak zmiana ta nie utrzymuje sie pol roku pozniej. Tendencja
do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle powraca wowczas do
poziomu z chwili rozpoczynania PRO. Takze wrogosc uczestnikow (sklonnosc do
przezywania uczuc rozdraznienia, irytacji, impulsywnego niszczenia przedmiotow,
oraz czestych i niekontrolowanych wybuchow zlosci), stosunkowo niska na
poczatku PRO, po PRO zmniejsza sie jeszcze bardziej, lecz w sposob nietrwaly
(Derogatis, Lipman, Covi 1973, ss. 13-28). Pol roku po PRO nasilenie wrogosci
uczestnikow powraca do poprzedniego poziomu.
Udzial w PRO nie doprowadzil do jakichkolwiek
istotnych zmian w zakresie poczucia kontroli, somatyzacji, depresji i myslenia
paranoidalnego. Uczestnicy wykazywali juz na poczatku silne przekonanie o
wewnetrznej kontroli wzmocnien w porownaniu do innych badanych grup, tj.
przekonanie o posiadaniu wplywu na swoje zycie oraz przekonanie o mozliwosci
kontrolowania wlasnego losu w codziennych sytuacjach (Drwal 1979, ss. 69-70).
Udzial w PRO pozostal bez istotnego wplywu na ich silne wewnetrzne poczucie
kontroli. Podobnie nie zmienil sie w kolejnych pomiarach stosunkowo niski juz
na poczatku poziom dyskomfortu wynikajacego z doznawanych objawow somatycznych
zwiazanych z miesniem sercowym, zoladkiem, ukladem oddechowym oraz innymi
narzadami autonomicznymi, ani nie zmienilo sie niskie nasilenie bolow glowy,
plecow, miesni i somatycznych objawow leku. Ponadto uczestnicy PRO stosunkowo
rzadko uskarzali sie na poczatku Programu na objawy dysforii, obnizonego
nastroju, rzadko stwierdzali u siebie znaczace wycofanie zainteresowania
jakakolwiek aktywnoscia, brak motywacji, brak energii zyciowej, uczucie
beznadziejnosci i bezradnosci, czy tez mysli samobojcze. Takze w tym zakresie
nie wystapily znaczace zmiany. Podobnie uczestnicy PRO raczej nie przejawiali
tendencji do myslenia paranoidalnego, myslenia projekcyjnego, podejrzliwosci,
egocentryzmu, iluzji, braku autonomii i urojen wielkosciowych i nie zmienili
sie znaczaco pod tym wzgledem po ukonczeniu PRO (Derogatis, Lipman, Covi 1973,
ss. 13-28).
Na podstawie powyzszego nalezy uznac, ze
uczestnicy PRO uczynili poprzez udzial w Programie znaczacy postep w dalszym
zdrowieniu z uzaleznienia lub wspoluzaleznienia, w rozwoju osobistym oraz
zwiekszyli umiejetnosci nawiazywania zdrowych kontaktow z ludzmi. Poniewaz w
dziedzinie pomocy psychologicznej tak podstawowym narzedziem jest osobowosc
pomagajacego, nalezy zatem sadzic, iz stali sie takze poprzez udzial w
Programie bardziej wiarygodni i bardziej kompetentni jako osoby
nieprofesjonalnie zajmujace sie pomoca innym uzaleznionym i wspoluzaleznionym,
a przez to lepiej przygotowani do pelnienia roli nieprofesjonalnych dzialaczy
srodowisk trzezwosciowych.
Opinie uczestnikow PRO o zajeciach
Ocena korzysci
osobistych uczestnikow PRO
Uczestnicy PRO oceniali po zakonczeniu Programu na skali od 1 do 5, w jakim stopniu odniesli ewentualne korzysci lub straty z udzialu w Programie. Ocena "1" oznaczala "stracilem tylko czas i pieniadze", zas ocena "5" oznaczala "niezwykle duzo skorzystalem". Poza uzyskaniem jednoznacznej informacji zwrotnej, jak uczestnicy PRO subiektywnie oceniaja odniesione korzysci, zamierzano w ten sposob wykryc te osoby, co do ktorych istnialyby uzasadnione przypuszczenia, ze nie odniosly zadnych korzysci z udzialu w PRO, lecz przeciwnie - ich stan sie pogorszyl. Osoby takie zamierzano wykryc na podstawie ich subiektywnej, negatywnej oceny ich korzysci osobistych z udzialu w PRO, skorelowanej z negatywnymi wynikami badan kwestionariuszowych.

Jak widac na powyzszym wykresie, 58 uczestnikow PRO (79%) ocenilo, ze niezwykle duzo skorzystalo z udzialu w PRO, wystawiajac ocene "5". Z kolei 12 osob (16%) wystawilo ocene "4", zas 2 osoby (3%) wystawilo ocene "3". Zadna osoba nie wystawila oceny "2" ani "1". Ponadto 2 osoby (3%) nie udzielily odpowiedzi na to pytanie.
Srednia ocen uczestnikow korzysci osobistych odniesionych z udzialu Programie Rozwoju Osobistego wyniosla 4,77. Uczestnicy PRO w zdecydowanej wiekszosci uznaja, ze niezwykle duzo skorzystali z udzialu w Programie. Zadna osoba nie twierdzi, ze z powodu udzialu w PRO odniosla jakies straty.
Wbrew oczekiwaniom okazalo sie, ze subiektywna ocena uczestnikow ich korzysci odniesionych z udzialu w PRO nie ma zadnego zwiazku ze zmianami wynikow w kwestionariuszach (pomiar 2 minus pomiar 1). Nie wykryto zadnych korelacji miedzy ocena uczestnikow a zmianami szacowanymi dla kazdej z osob przy pomocy kwestionariuszy. Na przyklad w przypadku 2 osob, ktore ocenily odniesione korzysci na "3" okazalo sie ze w zdecydowanej wiekszosci skal ich wyniki zmienily sie zgodnie z oczekiwaniami (tj. jak sie wydaje, poprawily sie), poza Kwestionariuszem Rozumienia Empatycznego, w ktorym wyniki tych osob obnizyly sie o 6 i 10 punktow.
Moze to oznaczac, ze uczestnicy PRO nie zauwazaja u siebie takich korzysci z udzialu w PRO, jakie sa mierzone przy pomocy kwestionariuszy - zmniejszenia tendencji do przedstawiana sie w nadmiernie korzystnym swietle, podwyzszenia poziomu empatii, zmniejszenia nasilenia objawow psychopatologicznych (takich jak nadwrazliwosc interpersonalna, fobie, wrogosc, natrectwa, psychotycznosc, myslenie paranoidalne), badz nie biora ich pod uwage, poniewaz odniesli jeszcze inne, znacznie wazniejsze korzysci, ktore nie byly mierzone przez kwestionariusze, a ktore mialy znacznie wiekszy wplyw na ich ocene.
W celu wyjasnienia braku korelacji miedzy ocenami odniesionych korzysci a wynikami badan kwestionariuszowych, powtarzajac badania pol roku po PRO dodano pytanie otwarte o zmiany w zyciu spowodowane udzialem w PRO.
Wspomniana wczesniej ocena korzysci osobistych nie zostala dokonana w sposob anonimowy, gdyz uniemozliwiloby to zbadanie korelacji miedzy ocena uczestnika a wynikami badan kwestionariuszowych. Niezaleznie od tej oceny, uczestnicy oceniali PRO jeszcze raz w sposob anonimowy, wypelniajac po zakonczeniu PRO odrebna ankiete Opinia o zajeciach. Ankieta ta byla tak skonstruowana, ze sugerowala wskazanie na pierwszej stronie wskazanie mocnych stron szkolenia, na odwrocie zas jego mankamentow i niedostatkow. Spodziewano sie, ze w anonimowej ankiecie uczestnicy PRO latwiej beda wyrazac negatywne oceny i odczucia. Ankiete ta wypelnili wszyscy uczestnicy - 74 osoby. W pierwszej kolejnosci uczestnicy PRO oceniali na skali od 0 do 5 tresc zajec, sposob ich prowadzenia, odniesione korzysci osobiste i zawodowe, po czym wystawiali ocene globalna. Cyfra "5" oznaczalo bardzo wysoka ocene. W drugiej czesci ankiety uczestnicy odpowiadali na pytania otwarte dotyczace szczegolnie cennych elementow, jak i mankamentow Programu.

Uczestnicy PRO ocenili tresc zajec Programu jako bardzo atrakcyjna. Srednia ocen wystawionych przez uczestnikow wyniosla 4,89.

Najwyzej, jako bardzo pomocny, uczestnicy PRO ocenili sposob prowadzenia zajec wystawiajac jednomyslnie najwyzsza ocene. Stad srednia ocen wyniosla az 5,00.

Uczestnicy ocenili, ze odniesli bardzo duze korzysci osobiste z udzialu w PRO. Srednia ocen wyniosla 4,93. Co zaskakujace, oceny korzysci osobistych wyrazone w sposob anonimowy sa nawet nieco wyzsze, niz wczesniej wystawione oceny korzysci osobistych, pod ktorymi uczestnicy PRO podpisali sie.

Nieco nizej uczestnicy PRO ocenili korzysci zawodowe, jakie odniesli z udzialu w PRO. Powyzszy histogram obrazuje odpowiedzi 70 osob. Cztery osoby uchylily sie w tym miejscu od odpowiedzi. Srednia ocen wyniosla 4,42.

Uczestnicy wystawili bardzo dobra ocene globalna PRO - srednia ocen wyniosla 4,94.
Szczegolne cenne tresci badz elementy zajec
Dalsza czesc anonimowej ankiety Opinia o zajeciach zawierala pytania otwarte. Uczestnicy odpowiadali na pytania: Jakie elementy lub tresci zajec byly dla Ciebie szczegolnie cenne?; Czego Ci zabraklo w zajeciach? i Co Ci sie nie podobalo lub przeszkadzalo w korzystaniu z zajec? Ostatnia rubryka zatytulowana byla Inne uwagi.
· Najwiecej - 12 osob - jako szczegolnie cenne tresci lub elementy zajec wymienilo prace w grupie, zajecia (cwiczenia) interpersonalne badz trening interpersonalny. Dziewiec osob wymienia, z czym dla nich wiazala sie praca w grupie: poczucie bezpieczenstwa i zaufania, poczucie ciepla i bliskosci, integracja z grupa, jednosc w grupie, wspolne przezywanie swoich uczuc, emocji, poczucie wiezi z ludzmi i spontanicznosc wzajemnych reakcji. Rowniez 9 osob podkresla znaczenie otwartej komunikacji, informacji zwrotnych, kontaktow interpersonalnych:
Spotkania byly zamknieta caloscia, dotykajaca
wszystkich waznych spraw. Najwazniejsze dla mnie to prawda, bliskosc, zaufanie,
otwarcie na innych.
· Liczna grupa (11 uczestnikow) jako szczegolnie dla nich cenna wymienia prace w grupie nad wlasnym problemem, wlasna prace nad soba, zajecia intrapsychiczne, poznawanie siebie, swoich emocji, uczuc i zachowan, przezywanie i uzewnetrznianie uczuc wlasnych i bycie swiadkiem uzewnetrzniania uczuc przez innych. Osiem osob wymienia zajecia na temat dziecinstwa (Odnalezienie kontaktu z soba z dziecinstwa), co dla jednej z nich wiazalo sie z uwolnieniem od poczucia krzywdy.
· Dziewiec osob stwierdzilo, ze calosc zajec PRO byla dla nich szczegolnie cenna:
Wszystkie byly bardzo cenne!!
Roznorodne formy i techniki prowadzenia
"prac". Slowa proste, majace swoja ogromna wage. Umiejetnosc
dostrzegania rzeczy waznych, istotnych. Szacunek dla czlowieka. Atmosfera.
Profesjonalizm, umiejetnosc "uzywania wiedzy". Bezpieczenstwo,
cieplo, zrozumienie. Potega umyslu. Wielki czlowiek, u ktorego jest wiele
pokory wobec zycia.
· Dla 8 osob szczegolnie cenna byla osoba i umiejetnosci terapeuty - sposob prowadzenia zajec, fachowosc, zaangazowanie, stwarzana przez niego atmosfera, cieplo i milosc:
Spokoj prowadzacego, nazywanie rzeczy po
imieniu, zrozumienie.
· Trzy osoby cenily otrzymana pomoc terapeuty:
Troska, opiekunczosc, wsparcie i wielka milosc (...)[prowadzacej] skierowana do wszystkich uczestnikow terapii (...). Ja zostalam wyciagnieta przez (...)[prowadzaca] z jaskini samotnosci i wyszlam na swiat czujac potege wielkiej milosci.
· Z kolei dwie osoby docenialy podsumowania i komentarze terapeuty, zas dalsze dwie - umiejetnosc dostosowania tematu zajec do aktualnych potrzeb uczestnikow:
Swoboda doboru tematu do pracy - calkowite zaufanie do tego, co wynika na
grupie.
· Piec osob za szczegolnie cenne uznalo zajecia poswiecone zagadnieniom seksu:
Moja praca nad moja seksualnoscia.
Uczestnictwo w pracy innych uczestnikow, dzieki czemu bardziej rozumiem ludzi,
a w szczegolnosci kobiety.
Jedna osoba byla przy tym zadowolona, ze w zajeciach brala udzial jednakowa liczba kobiet i mezczyzn.
· Podobnie cztery osoby cenily poszerzenie przez siebie umiejetnosci nawiazywania zdrowych relacji z plcia przeciwna, nabycie wiadomosci o plci przeciwnej:
Roznice miedzy kobiecoscia a meskoscia, rola
porozumienia w zwiazku, sposob wyrazania swoich potrzeb, tak aby byc
zrozumianym. Rola milosci do ludzi w codziennym zyciu - rozroznienie milosci od
przyzwyczajenia i uzaleznienia. Odpowiedzialnosc recepta na dorosle zycie.
Zawisc jako destrukcyjne uczucie, niszczace mnie sama i wszystko wokol.
· Trzy osoby najbardziej cenily wyklady. Jedna z nich wymienila jako najcenniejszy wyklad na temat poczucia krzywdy.
· Rowniez trzy osoby za najbardziej cenne dla nich wymienialy zajecia poswiecone relacjom w rodzinie, relacjom z dziecmi, z ojcem, z partnerem:
Moje funkcjonowanie jako rodzica.
· Dwie osoby szczegolnie cenily sobie psychodramy, scenki terapeutyczne.
· Tylko dwie osoby nic nie wpisaly w tej rubryce.
To, czego zabraklo w zajeciach
Nastepnie uczestnicy PRO odpowiadali na pytanie o to, czego im brakowalo w zajeciach:
·
Prawie polowa badanych (35 osob) nie odpowiedzialo na
to pytanie, zostawiajac je bez odpowiedzi. Dwie osoby wpisaly "Nie
wiem."
· Dwadziescia trzy osoby odpowiedzialy, ze nie brakowalo im niczego:
(...)Otrzymalam wszystko, czego potrzebowalam,
a nawet wiecej niz sie spodziewalam.
· Osiem osob uznalo, ze brakowalo czasu, ze zajecia trwaly za krotko i przydalaby sie jeszcze jedna sesja.
· Trzem osobom brakowalo zajec integracyjnych:
W pierwszych spotkaniach - elementow
integrujacych grupe.
Aktywnosci czlonkow grupy do zabawy.
Bliskosci i ciepla w grupie bylo dla mnie za
malo.
· Dwom osobom zabraklo zajec poswieconych istotnych dla nich problemom:
Bardziej doglebnego przepracowania waznych dla mnie spraw.
Za malo [zajec] o leku i zlosci.
· Jednej osobie brakowalo warsztatow - cwiczen do wykorzystania w pracy z osobami uzaleznionymi. Trzeba jednak zauwazyc, ze warsztaty poswiecone problematyce pracy z osobami uzaleznionymi, przeznaczone dla zainteresowanych nimi uczestnikow PRO, przeprowadzono po zakonczeniu Programu.
To, co sie nie podobalo lub przeszkadzalo w korzystaniu z zajec
· Wiekszosc uczestnikow (54 osoby) pozostawila to miejsce nie wypelnione, albo wpisala w tym miejscu ankiety "Nic", "Wszystko mi sie podobalo" lub "Nic mi nie przeszkadzalo, a wszystko sie podobalo." Jedna osoba wpisala:
Trudno mi napisac, co mi przeszkadzalo, bo
praca byla bardzo aktywna i nie skupialam sie na tym, co by mi moglo
przeszkadzac.
· Osiem osob zwrocilo uwage na mankamenty organizacyjne. Dwie osoby narzekaly na halas na korytarzu, pozostale zas wytknely:
Zmiany sali wykladowej.
Brak ciszy nocnej.
Brak kolejnosci w wypowiedziach.
Domowe przedszkole. Zbyt czeste przerwy na
papierosa.
Przeszkadzalo mi, gdy ktos przez pomylke
rozpraszal atmosfere intymnosci na grupie, otwierajac drzwi bez pukania.
Odbieralem to jako wtargniecie do moich uczuc.
· Szesc osob zauwazylo, ze przeszkadzal im lek przed ludzmi, wlasny opor, niepewnosc siebie:
Przeszkadzaly mi jedynie moje wlasne
nieujemietnosci. Ale nawet one ostatecznie dawaly mi cos dobrego.
W poczatkowym okresie przeszkadzal mi moj lek,
poczucie mniejszej wartosci. Zmienialo sie to sukcesywnie w czasie trwania
zajec.
· Mimo, iz ta rubryka ankiety przeznaczona byla na uwagi krytyczne, cztery osoby w tym miejscu udzielily pochwal prowadzacym i organizatorom:
Podobalo mi sie (...), ze razem z nami to
wszystko przezywalas.
Najbardziej podobalo mi sie poczucie
bezpieczenstwa i madrosc mojej grupy. Nigdy nie mialam takiej grupy, w ktorej
czulabym sie tak bezpiecznie.
Podobalo mi sie zaangazowanie, szczerosc,
otwartosc. Podobalo mi sie maksymalne wykorzystanie czasu.
Pomagala mi organizacja spraw bytowych.
Inne uwagi
· Wiekszosc uczestnikow (53 osoby) pozostawila ta rubryke nie wypelniona, lub wpisala, ze nie ma zadnych uwag.
· Szesc osob wpisalo pochwaly dla terapeutow i organizatorow:
Bardzo wysoki poziom profesjonalny zajec.
Dobre warunki, zyczliwosc personelu osrodka.
Jestem pelna uznania dla profesjonalizmu osoby
prowadzacej.
Posilki byly bardzo smaczne.
Uwazam, ze terapie ktora przeszlam w tym
osrodku za terapie bardzo duzego formatu, [pozostaje] z wielkim
szacunkiem i podziwem dla swojego trenera.
Bardzo podobal mi sie sposob prowadzenia
zajec, umozliwiajacy mi w duzym stopniu samodzielnie zauwazac to, co
najwazniejsze dla mnie i mozliwosc samodzielnego podejmowania decyzji [bez
naciskow ze strony terapeuty]. Bylo duzo ciepla i milosci ze strony
prowadzacej - (...) - ciepla i zrozumienia.
Bylam pod wrazeniem profesjonalizmu i
zaangazowania terapeuty oraz koterapeuty.
· Piec osob wyrazilo swoje zadowolenie z udzialu w PRO:
Jestem zadowolona z zajec, bardzo wiele
wzielam dla siebie, odnalazlam wartosci samej siebie. Uwazam, ze takie zajecia
sa bardzo wazne. I jak najwiecej osob powinno z nich korzystac.
Jest to dla mnie wspaniale przezycie i szansa
na poprawe mego zycia.
Jestem zadowolony z zajec, dzieki nim
otworzylem sie bardziej na ludzi, czego mi bardzo brakowalo.
Jestem bardzo zadowolona ze trafilam na
wlasnie taka terapie.
To co sie wydarzylo na zajeciach dla mnie jest
bardzo wazne na dalszy ciag mego zycia.
· Cztery osoby wyrazily zyczenia przedluzenia PRO:
Chcialbym, aby to trwalo jeszcze i jeszcze.
Pomocne by mi bylo jeszcze jedno spotkanie.
Mam potrzebe kontynuowania rozpoczetych tu we mnie zmian.
· Trzy osoby zlozyly w tym miejscu podziekowania:
Jestem szczesliwy, ze moglem brac udzial w
PRO. Dziekuje wszystkim osobom i instytucjom, ktore uczestniczyly w realizacji
w/w Programu.
· Jedna osoba podzielila sie swoim spostrzezeniem:
Duza intensywnosc
zajec.
· Jedna osoba zlozyla wniosek o wprowadzenie zakazu palenia:
Powinien byc zakaz
palenia papierosow w calym budynku!
Podsumowujac opinie i oceny uczestnikow PRO nalezy zauwazyc, ze uczestnicy bardzo wysoko oceniaja tresci, organizacje zajec, sposob ich prowadzenia i odniesione korzysci. Zwraca uwage, ze jednoglosnie wystawili najwyzsza ocene za sposob prowadzenia zajec oraz, ze tak malo bylo negatywnych uwag. Te zas, ktore zostaly zgloszone, dotyczyly zazwyczaj drugorzednych kwestii organizacyjnych. Na podstawie opinii i ocen uczestnikow mozna przypuszczac, ze wszyscy oni odniesli okreslone korzysci wynikajace z udzialu w Programie.
Efekty udzialu w PRO w relacjach uczestnikow
Pol roku po zakonczeniu PRO
uczestnicy odpowiadali na pytanie otwarte: Czy udzial w PRO spowodowal
jakies zmiany w Twoim zyciu? Jesli tak, wpisz co zmienilo sie u Ciebie w ciagu
ostatnich miesiecy od zakonczenia PRO:
·
w relacjach z bliskimi Ci osobami:
·
w relacjach z innymi ludzmi:
·
w Twoich pogladach, sposobie myslenia:
·
w Twoich emocjach, sposobie odczuwania:
·
inne:
Tak sformulowane pytanie nie sugerowalo, ze
musialy zaistniec jakies zmiany, ani tez, ze musialy to byc zmiany na lepsze.
Oczekiwano zatem, ze czesc uczestnikow zauwazy u siebie korzystne, a czesc
niekorzystne zmiany, czesc zas z kolei nie stwierdzi zadnych zmian. Spodziewano
sie takze, ze duza grupa osob w ogole pozostawi to pytanie bez odpowiedzi.
Ponizsza tabela prezentuje uzyskane rezultaty:
|
Zmiany w
zyciu uczestnikow PRO po ukonczeniu Programu (N=73) |
||
|
Typ zmian: |
liczba osob |
odsetek osob |
|
korzystne zmiany |
64 |
88 |
|
zmiany zarowno korzystne jak i niekorzystne |
6 |
8 |
|
niekorzystne zmiany |
0 |
0 |
|
nie wiadomo (brak odpowiedzi) |
3 |
4 |
Tylko trzy osoby (zaledwie 4% sposrod 73 osob, ktore odeslaly kwestionariusze pol roku po zakonczeniu PRO) pozostawily to pytanie bez odpowiedzi. Pozostali uczestnicy, odpowiedzieli na to pytanie, uwzgledniajac niemal kazdy sposrod wymienionych aspekt zmian. Prawie wszyscy opisywali korzystne zmiany w swoim zyciu. W przypadku szesciu osob (8% sposrod 73 osob, ktore odeslaly kwestionariusze) nie mozna jednoznacznie ocenic zmian w ich zyciu jako wylacznie korzystnych czy niekorzystnych. Nikt natomiast nie pisal o samych niekorzystnych zmianach.
Ponizej przedstawiono pogrupowane w zaleznosci od dziedziny ktorej dotyczyly, opinie 64 uczestnikow (88% sposrod 73 osob, ktore odeslaly kwestionariusze), ktorzy opisywali tylko korzystne zmiany w swoim zyciu. Opinie tych szesciu osob, ktore niejednoznacznie ocenialy zmiany w swoim zyciu po PRO, przedstawiono dalej w calosci.
Przedstawiony ponizej sposob pogrupowania odpowiedzi na pytania otwarte ma charakter arbitralny - mozliwe sa inne sposoby grupowania wedlug innych kryteriow. Pozostawiono odpowiedzi uczestnikow w tych rubrykach, w ktorych je wpisywali, pomimo iz zdarzalo sie, ze odpowiadajac na pytania o sposob myslenia, pisali oni o swoich emocjach (i odwrotnie). Aby uniknac dzielenia jednej wypowiedzi na czesci, odnoszace sie do roznych (lecz czesto powiazanych ze soba) aspektow zmian, arbitralnie wybierano w kazdej wypowiedzi dominujacy watek i zgodnie z nim przyporzadkowywano wypowiedz do okreslonej kategorii.
Osobno i w calosci przedstawiono opinie szesciu osob, ktore niejednoznacznie ocenialy zmiany po PRO, bo tylko w ten sposob mozna bylo je zrozumiec i probowac zinterpretowac.
Zmiany w relacjach
z bliskimi osobami
Niemal wszyscy uczestnicy PRO opisywali korzystne zmiany w kontaktach z bliskimi osobami, jakie zaobserwowali u siebie w zwiazku z ukonczeniem PRO.
Poprawa kontaktow
Najwiecej, bo az 31 osob pisalo ogolnie o poprawie kontaktow z rodzina, niekiedy uzasadniajac to zmiana swojej postawy i opisujac przy tym zmiany w swoim zachowaniu, ktore umozliwily poprawe relacji z bliskimi. Ponizej przytoczono niektore odpowiedzi uczestnikow zaliczone do tej kategorii:
Mam lepszy kontakt z mezem, synem i mama.
Jestem bardziej cierpliwa, mam wrazenie, ze wiecej rozumiem i latwiej mi sie
pogodzic z czyms, co nie jest zgodne z moim mysleniem. Wiecej czasu spedzam z
synem na rozmowach, wiecej sie smiejemy. Mam duzo serca i zrozumienia dla mojej
mamy.
Bardzo zalezalo mi, zeby cos sie zmienilo w
moim malzenstwie i to osiagnelismy z zona dzieki PRO, wczesniej wszystko sie
walilo i szlo w kierunku rozwodu.
Mam lepszy kontakt z zona i corkami, duzo
rozmawiamy o problemach rodziny, przestalem narzucac swoja wole. Mam lepszy
kontakt z zieciem, doprowadzilem do tego, ze przestal traktowac mnie jak
rywala.
Polepszyl sie moj kontakt z synem, ojcem i
matka.
W relacji z mama mysle, ze znacznie. Przed PRO
moje stosunki z mama byly dosyc napiete, mama czesto mnie draznila i
denerwowala. Po PRO nasze relacje sa zupelnie inne, mam duzo tolerancji i
zrozumienia, spokoju i cierpliwosci, czesciej rozmawiamy i usmiechamy sie do
siebie. Mniej denerwuja mnie tez bledy mojego dziecka. Mam wrazenie, ze zyje
sie nam znacznie lepiej.
Nawiazalem kontakt z bliskimi, jednak moja
ostroznosc w podejmowaniu decyzji [nadal]
jest.
Znacznie lepszy kontakt z dziecmi i mezem;
wiecej radosci w kontaktach; planujemy wspolny czas wolny.
Przez pierwsze 4 miesiace zauwazalam powolne
zmiany na lepsze, mialam lepszy kontakt ze wszystkimi domownikami. Obecnie cos
sie popsulo. Wszyscy zyjemy obok siebie. Wierze, ze to minie (moze jak sie
zmieni pogoda!).
Stalam sie spokojniejsza, mniej kloce sie z
domownikami, mam wiecej cierpliwosci.
Jestem blizej swoich dzieci. Slysze, kiedy do
mnie mowia. Lepiej sie rozumiemy i latwiej rozwiazujemy zaistniale problemy.
Dalam mezowi mozliwosc wziecia odpowiedzialnosci za swoje zycie. Przestalam
obarczac sie wina za niepowodzenia w naszym malzenstwie. Malzenskich niepowodzen
nie traktuje jako osobistej porazki. Mysle, ze teraz nasze malzenstwo jest
bardziej prawdziwe i uczciwe. Rozstanie z mezem nie byloby dla mnie
upokorzeniem, nie zmniejszyloby poczucia wlasnej wartosci.
Zawarcie blizszych kontaktow z rodzenstwem. Przyjazn
(znajomosc) z dziewczyna.
Okreslilam swoje stosunki z rodzicami i nie mam
poczucia winy. Zwiazek, ktory zakonczylam w czasie PRO powoli staje sie
przeszloscia. Ostatnio zaczelam sie spotykac z mezczyzna, z ktorym czuje sie
dobrze i bezpiecznie. To jest takie naturalne i oczywiste. Przed PRO nie moglo
byc bez jakis komplikacji.
Odzyskalem zaufanie rodzicow.
Poprawa relacji z zona (szczerosc) i matka.
W moich relacjach z bliskimi mi osobami
zmienilo sie duzo. Przede wszystkim zmienilam stosunek do najblizszych.
Zrozumialam i zaakceptowalam chorobe ojca, matki, siostry. Zyje mi sie z nimi
szczesliwie. Mimo, ze oni sie nie zmienili. Nie irytuje mnie ich zachowanie,
nie odczuwam leku, czasami sie boje. Lecz wiem co mam robic i gdzie sie zglosic
w razie problemu. Na kazdego z rodziny patrze z pozycji, ze kazdy chce byc
kochany, lubiany i szanowany. Tylko zachowania moich bliskich sa chore. Gdy
zdarza sie cos niepozytywnego, to potrafie rozroznic, ktore z moich zachowan
dochodzi do glosu, chore czy zdrowe.
Latwiej mi zrozumiec postepowanie bliskich,
wybaczac. latwiej wyznaczam swoje granice. Poprawilem kontakt z synem - jest
wspanialy.
Stalem sie lagodniejszy dla siebie.
Zrozumialem, ze sa rzeczy na ktore nie mam wplywu. Stalem sie mniej wybuchowy.
Poprawilem kontakt z dziecmi i zona. Uwolnilem z niewoli zone. Ona tez ma swoje
sprawy.
Nawiazalam glebszy kontakt z corka i synem.
Wiecej ze soba rozmawiamy i staramy sie wspolnie rozwiazywac nasze sprawy. Nie
urabiam swoich bliskich na swoje kopyto, daje im prawo do bycia soba, jestem
bardziej tolerancyjna.
Mysle, ze po PRO wiele sie w moim zyciu
zmienilo, spokoj, ktory jest we mnie, pozwala mi sluchac i rozumiec moja zone i
dziecko. Talk naprawde dopiero po PRO zrozumialem, jak bardzo je kocham i ile
milosci i zrozumienia, a takze oparcia, otrzymuje od nich.
Plakalem razem z corka sluchajac Rynkowskiego i
"Natali", bylo nam dobrze z tymi lzami. Kocham zone, corke, potrafie
im to powiedziec, potrafie tez mowic to, z czym sie nie zgadzam. Jestesmy
razem, jestesmy Rodzina.
Zawiazala sie blizsza wiez miedzy mna a
dziecmi. Teraz wiem, co to jest milosc (nie tylko do rodziny).
Bardzo poprawily mi sie stosunki z moimi
rodzicami. Przedtem bylo duzo nienawisci, wybuchow zlosci, teraz lubie z nimi
przebywac, odwiedzac ich.
Czesciej rozmawiam z matka, z ktora mieszkam.
Nadal nie mam kontaktu z moimi synami, ale jestem w trakcie rozprawy cywilnej o
dopuszczenie kontaktow poza ich miejscem zamieszkania (...).
Zdecydowanie polepszyly sie moje kontakty z
dziecmi. Bardziej i dojrzalej rozumiem swoje dzieci. Odpowiedzialnie kieruje
wychowaniem swoich synow. Jestem gotowa do stworzenia bliskiego i
odpowiedzialnego zwiazku z mezczyzna, ktorego kocham. Zwiazku opartego na
prawdzie i uczciwosci, oraz na dawaniu tego, co jest we mnie dobre i
wartosciowe.
Mam lepszy kontakt z dziecmi, spedzam z nimi
wiecej czasu. Jestem bliski rozwiazania konfliktu i napiec z siostra
(dostrzegam istote problemu - chociaz sie tego boje, juz tego nie unikam).
Zrozumialem, na czym polega bliskosc z kobieta (seks sluzyl mi do rozladowania
napiecia, ale takze byl namiastka bliskosci z zona).
Otwartosc
Dziesiec osob zauwazylo u siebie po PRO przede wszystkim wieksza otwartosc wobec bliskich:
Jestem bardziej otwarta, staram sie wyrazac
swoje uczucia nie czekajac, az ktos sie domysli, czego mi potrzeba. Staram sie
byc "cieplejsza".
Potrafie wyraznie mowic o tym co w danej chwili
czuje. Mam nadal problemy z wyrazaniem zlosci w sposob bezpieczny, choc po
warsztacie "Przezywanie zlosci" na nizszym progu pobudzenia czuje co
sie ze mna dzieje. Latwiej mi tez rozmawiac z synem i zdobywac jego zaufanie.
Bardziej naturalnie okazuje swoje uczucia i
mowie o nich.
Przelamuje bariery dotyczace wyrazania uczuc w
stosunku do najblizszych. [Robie] bardzo
male postepy w zakresie otwartosci, dzielenia sie swoimi troskami (bariera -
nie obciazac innych).
Wieksza otwartosc, mowienie o tym, co czuje bez
leku i obawy, ze zostane wysmiana. Coraz czesciej udaje mi sie mowic
"przepraszam". Przede wszystkim staram sie nie krzywdzic moich
bliskich, mam na mysli meza, bo z dalsza rodzina nie mam kontaktu. Mam poczucie
bezpieczenstwa i daje poczucie bezpieczenstwa, nie obwiniam i nie czuje sie
winna za wiele sytuacji, ktore maja miejsce lub mialy w przeszlosci. W
klotniach nie uzywam slow "zawsze", "nigdy". Mysle, ze moje
relacje z bliskimi sa coraz bardziej pozytywne, ale potrzebuje jeszcze wiecej
czasu, aby to wszystko poukladalo sie.
Zdobylem sie na uczciwy list do dziewczyny, na
ktorej mi zalezalo. Rezultat: po 2 latach przestalismy sie spotykac. Okazalo
sie, ze moje zaangazowanie bylo bez wzajemnosci. Wieksza swoboda, luz, w
kontakcie z ojcem, siostra, bracmi. Dystans wobec matki, ale bez wrogosci.
Rozmawiam o wielu sprawach, ktorych kiedys
unikalem, jestem bardziej szczery.
Wieksza uczciwosc, szczerosc, mniej leku o
siebie, swiadomosc swoich problemow, wieksza latwosc w znajdowaniu zrodel swych
zachowan czy stanow emocjonalnych.
Uwaga na potrzeby bliskich
Siedem osob zaczelo przejawiac wieksza uwage na potrzeby swoich bliskich:
Bardziej i czesciej analizuje [ich] zachowania
i potrzeby. Jestem bardziej uwazny, poswiecam bliskim wiecej czasu.
Wyrazniej ich widze i czuje.
Wiecej czasu poswiecam na sluchanie.
Mysle, ze na pewno cos sie zmienilo np. to ze
zaczalem zwracac wieksza uwage na bliskich, stad niewiele moge napisac na swoj
temat.
Bardziej uwazny, zyczliwy, serdeczny.
Jestem spokojniejsza, uwazniejsza, wiecej
slucham, mniej mowie, zostawiam wiecej swobody, nie ingeruje bez potrzeby w
sprawy dzieci, staram sie rozmawiac i rozwiazywac problemy, mowie o swoich
emocjach.
Umiem bardziej i uwazniej sluchac swoje dzieci.
Umiem starszej corce powiedziec, ze Ja kocham. Slowo kocham slysza ode mnie
czesciej. Umiem powiedziec im co czuje, gdy mnie cos boli z ich strony.
Tolerancja
Piec osob zauwazylo u siebie zwiekszenie tolerancji wobec czlonkow rodziny:
[Udzial w PRO] zwiekszyl tolerancje i
zrozumienie postepowania osob bliskich. Akceptacja innosci przezywania uczuc i
indywidualnosci kazdej osoby.
Akceptuje ich osobiste poglady, potrzeby,
obrany kierunek w zyciu, jestem bardziej tolerancyjna i wyrozumiala dla
czlonkow rodziny. Przeprowadzam dyskusje, jednak decyzje pozostawiam do
podjecia kazdemu z osobna i sie z nia zgadzam. Uwazam, ze kazdy ma prawo do
zycia wedlug wlasnych potrzeb i upodoban.
Z pewnoscia tak, dzieki wspanialej grupie
poszerzyly sie moje horyzonty spojrzenia na matke, mojego syna, nie czuje do
niej gniewu. Rowniez w relacjach z moimi bliskimi jestem bardziej tolerancyjny.
Przez to, ze dzisiaj lepiej rozumiem motywy
zachowan najblizszych, wzrosla moja tolerancja dla ich zachowan. Osiagam przez
to wiekszy spokoj wewnetrzny i zwiazane z tym poczucie bezpieczenstwa.
Jestem bardziej tolerancyjny wobec zachowan
zony, corki i mamy, w wiekszym stopniu akceptuje ich "tu i teraz";
czuje, ze sa mi bardzo potrzebni; zdecydowanie zrezygnowalem z pozycji
wszystkowiedzacego, o wszystkim decydujacego - "ze srodka przenioslem sie
na orbite". Latwiej okazuje uczucia: milosc, wdziecznosc, zlosc, czesciej
rozmawiamy i wiecej czasu spedzamy ze soba (staram sie sluchac tego, co mowia i
byc bardziej uwaznym na to, co pokazuja).
Asertywnosc
Cztery osoby staly sie bardziej asertywne wobec bliskich:
Nie godze sie na wszystko, co mnie rani, na
wykorzystywanie. "Zlapalam" dystans; nie czuje sie zwiazana tak jak
do tej pory, po okresie zlosci przyszedl okres wyciszenia.
Wyrazniej okreslam swoje granice.
Nie pozwalam sie wykorzystywac. Jestem bardziej
stanowcza. Nauczylam sie sluchac tego, co do mnie mowia. Jestem spokojniejsza;
mniej sie zloszcze.
W relacjach z bliskimi staram sie szanowac ich
poglady, ale jezeli jestem pewna swoich racji, nie ulegam. Staram sie byc
serdeczna i mila, ale zawsze Byc Soba.
Pewnosc siebie
Trzy osoby opisujac zmiany w relacjach z bliskimi po PRO, w pierwszej kolejnosci wymienialy wieksza pewnosc siebie:
Czuje sie pewnie w relacjach maz syn przez to,
ze umiem byc pewna swoich wartosci i ze moje zachowanie jest takie a nie inne w
danej chwili. Uwolnilam sie od cierpien i poczucia krzywdy, winy, staram sie
zawsze w relacjach odnosic do siebie co chcialabym uslyszec lub jak ja bym sie
czula, jesli zachowalabym sie tak, jak ja w danej chwili. Takie zmiany w moim
zyciu spowodowaly, ze moje zycie jest szczesliwsze (porzadek swiata zaczal sie
ukladac).
Jestem bardziej zdecydowany i otwarty.
Latwiejsze rozwiazywanie konfliktow
Dwie osoby po PRO latwiej rozwiazuja konflikty z bliskimi.
Latwiej rozwiazujemy rozniace nas poglady.
Latwiej mi znosic trudne sytuacje w rodzinie.
Sprawy niegdys bardzo trudne, problemy, wydawaloby sie nie do rozwiazania,
okazaly sie byc mniej wazne i absorbujace. Przestaly byc problemem.
Brak zmian
Dwie osoby nie zauwazyly istotnych zmian.
Nie potrafie dostrzec istotnych zmian.
Bardzo trudny kontakt.
Zmiany w relacjach
z innymi ludzmi
Asertywnosc
Dziesiec osob zachowuje sie po PRO bardziej asertywnie w kontaktach z innymi ludzmi:
Latwiejszy kontakt z nowymi ludzmi; lepsze
relacje, glebsze ze znajomymi (wspolpracownikami); jestem odporna na krytyke -
juz mnie nie rani i latwiej sobie radze z krytyka.
[Stalam sie] mniej wrazliwa na krytyke.
Dzieki pozytywnemu nastawieniu do ludzi i zycia
mam szerszy krag znajomych, z ktorymi lubie przebywac. Pomagam innym, ale umiem
tez odmowic pomocy nie czujac przy tym wyrzutow sumienia. Pomoc, ale nie za
wszelka cene, zeby tylko nie urazic drugiego.
Przestalem jezdzic i czuc sie wykorzystywany
przez wspolnika w handlu. Serdecznie i cieplo spotykam sie z dziewczynami i
chlopakami z PRO. Latwiej mi zrozumiec postepowanie innych ludzi.
Czesciej wyrazam swoje potrzeby, mowie o swoich
oczekiwaniach i zadaniach wzgledem innych osob. Latwiej nawiazuje pierwsze
kontakty z obcymi (nowymi) ludzmi, mniej niepokoje sie przed rozmowa z
klientami, latwiej znosze odmowe.
Zlagodnialam, choc jestem stanowcza.
Pewnosc siebie
Dziewiec osob zyskalo przede wszystkim wieksza pewnosc siebie:
Latwosc w obcowaniu z obcymi, wieksza pewnosc
siebie, komunikatywnosc.
Czuje sie pewniej, jestem bardziej zadowolona z
kontaktow z innymi ludzmi, bardziej otwarta na nowe znajomosci.
Uznanie.
Czuje wieksza pewnosc siebie w kontaktach z
nowopoznanymi ludzmi. Latwiej mi wyrazac moje wlasne uczucia i odrebne zdanie w
roznych sprawach. Umiem tez sluchac tego co ktos mowi, nie przerywajac mu
niepotrzebnie, az skonczy mowic.
W pracy zaangazowalem sie we wspolne sprawy.
Zabieram glos nawet na wspolnych zebraniach. Czego nie robilem. Zaczalem
wspierac i opowiadac sie po stronie ludzi, na ktorych mi zalezy. Zaczalem pisac
listy i pocztowki z zyczeniami. Poczulem, ze zblizylem sie do ludzi. Jest kilka
sytuacji, gdzie widze, ze jestem z ludzmi w konflikcie (kiedys unikalem tego i
czulem sie winny).
Czesto mam zupelnie odmienne zdanie i ciesze
sie z tego, choc nie chce nikomu tego zdania wciskac. Tak naprawde nie
interesuje mnie opinia innych ludzi na moj temat. Ciesze sie, ze moge chodzic
na wlasnych nogach.
Czuje sie mniej skrepowany w sytuacji
towarzyskiej, jestem swobodny i nie staram sie zabiegac o oznaki
zainteresowania moja osoba.
Tolerancja
Osiem osob nauczylo sie wiekszej tolerancji wobec innych ludzi:
W relacjach z innymi ludzmi nauczylam sie
tolerancji. Wiem teraz, ze nie kazdy musi mowic i myslec, postepowac tak jak ja
tego oczekuje. Tyle ile jest ludzi, tyle moze byc roznych zdan, ale to wcale
nie znaczy, ze nie mam bronic swojego zdania i swojej racji.
Wieksza umiejetnosc sluchania z mojej strony,
wieksza tolerancja.
Zrozumienie indywidualnego sposobu kojarzenia
faktow, akceptacja braku zrozumienia postepowania ludzi.
Nie ma tematow tabu, nie narzucam swoich
pogladow.
Spokojniejszy, tolerancyjny, cierpliwszy.
Dalem prawo ludziom byc takimi, jakimi sa, a
nie takimi, jakimi chcialbym ich widziec. Dalem im prawo do bledu i pomylki.
Moje relacje oparte sa w wiekszosci na dawaniu
ludziom prawa do ich zachowan i pogladow; staram sie je zrozumiec, a nie negowac.
Nie narzucam ludziom swoich pogladow i sposobu myslenia. Jestem bardziej wobec
nich tolerancyjny.
Nie oceniam wypowiedzi innych, a czesto
zdarzalo mi sie to. Jestem bardziej uwazna, nie krytykuje. Gdy cos mowie, to
mowie jasno, o co mi chodzi. Nie pozwalam innym manipulowac soba i ja nie
manipuluje innymi. A poza tym chetnie pomagam innym, po prostu jestem otwarta
na ludzi.
Otwartosc
Siedem osob zauwazylo u siebie przede wszystkim wieksza otwartosc:
Jestem bardziej otwarty, dziele sie swoimi
uczuciami.
Wieksza bezposredniosc, otwarcie, mniej wstydu
za siebie i swoje zycie, wieksza pewnosc siebie, zyczliwosc i zrozumienie dla
drugiej osoby, wieksza zgoda i tolerancja dla drugich.
Nauczylam sie mowic wprost do ludzi co czuje i
co mi to robi w danej chwili. Przestalam sie czuc nie zrozumiana i krzywdzona,
cierpiaca przez innych ludzi. Umiem mowic o sobie, o wadach, zaletach, bledach
i sukcesach.
Doszedlem do przekonania, ze jest to dobry
czas, by dzielic sie swoimi doswiadczeniami bardziej odpowiedzialnie.
Coraz czesciej wyrazam wlasne zdanie,
dotychczas tylko sluchalem.
Jestem bardziej otwarty na ludzi, potrafie sie
komunikowac, PRO pomogl mi w widoczny dla mnie sposob przelamywac opory np.
publiczne wystapienia, warsztaty, itp.
Jestem bardziej otwarta, mniej podejrzliwa;
pokojowe nastawienie do wszystkich ludzi; mam w sobie wiecej zyczliwosci,
cieszy mnie, gdy moge komus pomoc.
Zrozumienie dla innych
Rowniez siedem osob opisywalo wieksze zrozumienie dla innych ludzi:
Przyjmuje ludzi jakimi sa, rozumiem kazdego,
ciesze sie razem z ich radosciami, wspolczuje, gdy maja klopoty, o ile poprosza
- wypowiadam swoj poglad na sprawe, ale decyzje pozostawiam dla kazdego.
Bardziej rozumiem innych ludzi. Potrafie sie
poswiecic pomagajac innym. Sprawia mi to zadowolenie. Jestem bardziej lubiany.
Pogoda i spokoj, wieksze zrozumienie praw do
samostanowienia kazdego o sobie, w tym mnie.
Akceptacja kazdego czlowieka, zarazem
zrozumienie i wspolczucie - dobre.
Uwaga na innych
Szesc osob stalo sie bardziej uwaznych w kontaktach z innymi ludzmi:
Stalam sie uwazniejsza na innych, mniej
egocentryczna.
Jestem uwazna na relacje z ludzmi, staram sie
wysluchac, nie nudzic, nie wchodze w konflikty, ucze sie opanowania swoich
emocji w kontaktach z ludzmi.
Jestem bardziej uwazna w sluchaniu i mowieniu,
staram sie nie narzucac wlasnego zdania oraz nic nie sugerowac. Jestem bardziej
mila, uprzejma i spokojna.
Umiem ich sluchac i czuje ich.
[Jestem] zdecydowanie uwazniejsza, bardziej
tolerancyjna. Ludzie nie rania mnie - wieksza odpornosc psychiczna. [Mam]
wiecej zyczliwosci wobec tych, z ktorymi jest mi trudniej pracowac, wspolzyc -
akceptacja innych; wiecej zaufania do ludzi; inny stosunek do ocen: krytyki,
pochwal (umiem przyjmowac i korzystac z tego).
Zdecydowanie wiecej slucham, unikam dawania rad
i wyglaszania opinii.; staram sie byc zrownowazony, ale jednoczesnie szczery i
odwazny w krytyce; wzrosl moj szacunek dla innych ludzi, wiecej czasu poswiecam
innym ludziom.
Poprawa kontaktow
Szesc osob przede wszystkim opisywalo poprawe kontaktow z innymi ludzmi:
Zdecydowanie latwiejsze kontakty z podwladnymi.
Latwiej porozumiewam sie, latwy kontakt.
Rowniez bardzo duzo sie zmienilo. Odeszly w
zapomnienie ode mnie rozne zale w stosunku do znajomych. Bardzo fajnie mi sie z
nimi rozmawia. Lubie przebywac z ludzmi, nawet tymi, od ktorych doznalam
krzywd. Na PRO nauczylam sie mowic wprost do ludzi. Potrafie obronic swoja
osobe w roznych kontaktach, jak rowniez i przyznac sie do popelnionego bledu i
przeprosic. Rowniez tak jak bliskich traktuje tez innych ludzi z szacunkiem,
zrozumieniem i miloscia. Gdy ktos mnie zrani to informuje go o moich
odczuciach.
Mniej mnie irytuja.
Latwiej nawiazuje kontakty, swobodnie sie czuje
w rozmowach z innymi, staram sie byc tolerancyjny i uwazny na to, jak kto sie
czuje i podchodze do ludzi z wiekszym zrozumieniem. Przestalem obciazac ludzi
wlasna osoba. W ludziach szukam zalet, a nie wad i to przysparza mi coraz
wiecej przyjaciol i ludzi mi zyczliwych.
Weryfikacja przyjaciol
Cztery osoby uwazniej przyjrzaly sie swoim relacjom z przyjaciolmi i zrezygnowaly z utrzymywania niektorych znajomosci:
Troche odsunelam sie od przyjaciol i znajomych.
Chcialam sobie poukladac wiele spraw i zastanowic sie nad sprawami, ktore sa
dla mnie wazne. Duzo rozmyslalam na temat moich przyjaciol i znajomych oraz o
tym, jakie sa moje relacje z nimi. Przeprowadzilam lekki "remanent" -
mysle, ze slusznie.
Jakbym dorosla, nabralam dystansu do ludzi, ktorych
nie znam. Nie spoufalam sie z kazdym. Zostalo mi niewielu przyjaciol, ale
takich prawdziwych. Mam tez sporo zrozumienia dla postepowania innych, chociaz
postawilam sobie jasne granice i nie pozwalam innym ich przekraczac. Jestem
bardziej stanowcza i zdecydowana. Mam swoje zdanie.
Umiejetnosc dobierania sobie znajomych.
Zauwazam innosc i indywidualnosc innych ludzi.
Likwiduje kontakty z ludzmi, ktore uwazam za niepotrzebne czy tez szkodliwe dla
mnie.
Serdecznosc
Dwie osoby staly sie bardziej serdeczne:
W sposob bardzo wyrazny o wiele latwiej
nawiazuje serdeczne kontakty z innymi ludzmi.
Zaczelam postepowac wedlug zasady - o
przyjaciol trzeba dbac.
Rzeczowosc
Jeden z uczestnikow stara sie byc bardziej rzeczowy w kontaktach z ludzmi:
Jestem bardziej konkretny. Trudno mi sie
dogadac czasem ( szczegolnie z bardzo bliskimi).
Niezrozumienie w grupie "AA"
Jeden z uczestnikow zmienil poglady na temat roli profesjonalnej terapii w leczeniu alkoholizmu, co jak sie wydaje, negatywnie wplynelo na jego pozycje i kontakty w grupie "AA":
W mojej grupie "AA" czuje sie
niezrozumiany (aluzje, ze staram sie prowadzic terapie), nie ufam, tak jak
przedtem, swoim kolegom z grupy. Na dzis zauwazam w grupie rozne interesy,
interesiki, zaleznosci i uklady, co mnie bardzo irytuje i drazni mnie, ze nie
mam wplywu na to, poniewaz wole rownosc i bezinteresownosc, co staram sie
proponowac.
Brak odpowiedzi
Jedna osoba nic nie wpisala w tym miejscu.
Brak zmian
Tylko dwie osoby nie zauwazyly u siebie zadnych zmian po PRO w kontaktach z innymi ludzmi.
Zmiany w pogladach
i sposobie myslenia
Tolerancja
Pietnascie osob stalo sie bardziej tolerancyjnych w swoich pogladach:
Daje innym prawa do odmiennego zdania. Dotychczas
dawalem, ale w niklym stopniu i trudno bylo mi sie pogodzic z tym, ze ktos ma
inne zdanie niz ja.
Latwiej [mi]
precyzowac wlasne poglady; czesciej przyjmuje, ze moge nie miec racji; [jestem]
bardziej otwarta na poglady innych; przestalam oceniac innych - uwazniej
slucham; rewiduje wlasne poglady.
Wieksza tolerancja i akceptacja ludzkich
zachowan.
Mam duzo do dania, ale nie moge nikogo zmusic,
zeby wzial. Inni nie sa gorsi, mysla, czuja i sami wiedza co jest dla nich
najlepsze. Zaczelam szukac spokoju i rownowagi, gdy jest spokojnie --nie
"nosi" mnie.
Rozciaglosc pogladow, elastycznosc,
zmniejszenie krytycznych ocen i uwag w stosunku do innych osob. Zrozumienie, ze
kobieta i mezczyzna w stosunku do przekazywania uczuc to calkowicie dwie rozne,
odmienne postacie.
Nie wszyscy ludzie mysla tak jak ja i maja do
tego prawo.
Zostawilam oczernianie i krytyke. Kazdy ma
prawo miec swoj poglad i sposob myslenia, a przede wszystkim ma prawo do swoich
mysli i pogladow.
Nie narzucam nikomu swoich pogladow i przekonan.
Uznalem innosc, odrebnosc innych ludzi (...).
Mysle, ze nabralem wiekszego dystansu do siebie
samego i moich relacji z ludzmi, latwiej mi o akceptacje i tolerancje dla
siebie i innych. Mam uczucie, ze czesciej jestem "w glab" niz
"na zewnatrz".
Staram sie zrozumiec postepowanie innych osob i
nie osadzam, czy jest dobre, czy zle. Daze do idealu nie zrazajac sie
porazkami.
Pewnosc siebie
Jedenascie osob lepiej mysli na wlasny temat, przez co zyskaly na pewnosci siebie:
Wydaje mi sie, ze nabralam pewnosci siebie i
mam wiecej wiary we wlasne sily. Czesto mysle pozytywnie na swoj temat,
bardziej siebie lubie.
Bardziej jestem utwierdzony w moim postepowaniu
i dzialaniu.
Stalam sie pewniejsza siebie, coraz bardziej
wierze, ze moge cos zrobic.
Czuje sie wewnetrznie inna osoba, bardziej
jestem zadowolona z siebie i ze swoich decyzji, ktore podejmuje.
Mam poczucie wiekszej wartosci siebie, wiecej
cierpliwosci i wytrwalosci w dazeniu do celu.
Zmiana myslenia w stosunku do oceny, krytyki.
Inni sa wazni, ale ja tez jestem wazna dla
siebie. Dbam o swoje potrzeby. Umiem glosno powiedziec, czego potrzebuje. Z
powodu niepowodzen nie popadam w rozpacz, tylko szukam innej drogi do
osiagniecia zamierzonego celu. To czy jestem szczesliwa zalezy tylko ode mnie.
Nie obwiniam innych za swoje porazki i niepowodzenia, ale tez na karze siebie
za nie.
Jestem bardziej pewny siebie, wiecej we mnie
wiary, mniej narzekam na siebie. Pomimo, ze jestem sam, nie czuje sie samotny.
Wszystko - lub prawie wszystko sprawia mi zadowolenie.
Przestalam sie martwic tym "co ludzie
powiedza" i robie tak, zebym ja sie z tym czula dobrze.
Wyzsza samoocena; "znam swoja
wartosc"; odwaga w wyglaszaniu swoich opinii (wymaga jednak dalszej
pracy); wiara, ze jestem zdolna do podejmowania i realizacji zadan trudnych
(wiara we wlasne sily); blizsze (niz dotychczas) pojecie krzywdy osobistej.
Pozytywne myslenie
Osiem osob czesciej mysli pozytywnie:
Moje mysli utrzymuje zawsze w kierunku
pozytywnym, szybko lapie negatywne mysli i je likwiduje. Nie mysle o
przeszlosci, patrze w przyszlosc. Sprawia mi wielka radosc to, ze potrafie
przyjmowac ludzi i akceptowac ich takimi, jakimi sa.
Zmieniam myslenie o sobie, mysle pozytywnie,
sama pracuje na swoje sukcesy.
Przestaje krytykowac, duzo mam optymizmu,
myslenie zmienione do tego stopnia, ze zona mowi dobrotliwie, ze po PRO
zbzikowalem.
Czesciej mysle pozytywnie. Nabralem szacunku do
samego siebie.
Rozwaga
Cztery osoby staly sie bardziej rozwazne:
Daje sobie czas na przemyslenia, nie podejmuje
blyskawicznych decyzji. Daje innym prawo do wyrazania swoich mysli i pogladow,
chociaz jest to dla mnie jeszcze bolesne.
Mysle, ze caly program PRO jest bardzo potrzebny,
do wielu spraw podchodze powazniej, z rozmyslem. Moj sposob widzenia rowniez
sie zmienil, chce dla siebie wziac jak najwiecej bo wiem teraz, ze tak naprawde
to ja jestem dla siebie najwazniejsza i jest to dla mnie bardzo wazne.
Mysle, ze nie dojrzalam jeszcze do zdrowego
zwiazku z mezczyzna - chyba nie umiem jeszcze kochac.
Zmiana obrazu Boga i postawy wobec religii
Rowniez cztery osoby zmienily swoje nastawienie do
Boga, Kosciola lub religii:
Zmienilem swoj sposob widzenia Boga. Z pozycji
karzacego sedziego, jego obraz widze jako zatroskanego ojca przejetego moim
losem jako jego syna.
Zmienil sie moj stosunek do Boga, dostrzeglem w
nim nauczyciela. W zyciu trzeba nieraz wybierac, ryzykowac i trzeba to robic
nie tylko we wlasnej sprawie (inny rodzaj zaangazowania). Zaczalem zastanawiac
sie nad dobrem i zlem. Kompromis nie zawsze jest dobry. Czasami trzeba mowic
wprost i ponosic konsekwencje.
Zauwazam u siebie systematyczny rozwoj duchowy.
Jestem w okresie silnego kontaktu z religia i wiele odkrywam w tej sferze, choc
odkrywam bardzo duzo watpliwosci.
Zmienilem poglad i sposob myslenia na temat
kosciola i wiary. Przestalem zmieniac innych w ich pogladach i sposobie
myslenia.
Dojrzalosc i odpowiedzialnosc
Dwie osoby staly sie bardziej dojrzale i odpowiedzialne:
Po PRO bardziej i swiadomiej jestem
odpowiedzialny za swoje postepowanie i podejmowanie wlasnych decyzji i pewniej
czuje sie ich autorem.
PRO utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze duzo
wiem i duzo potrafie, a jednoczesnie [dostrzeglem]
jak wiele jeszcze przede mna.
Zrozumienie innych
Dwie osoby uzyskaly wieksze zrozumienie innych ludzi:
Mysle, ze rozumiem bol i rozpacz koalkoholikow.
Wiem, ze moi rodzice nie byli zli, a to, ze moj
ojciec byl przewlekle chory to nie jego wina, a On na pewno chcialby byc zdrowy
jak inni.(Wydaje mi sie, ze bylo to wspoluzaleznienie podobne do alkoholowego.)
Poszerzenie horyzontow
Takze dwie osoby poszerzyly swoje horyzonty:
Rozszerzyly sie moje horyzonty, patrzenie na
swiat, umiem przewidywac niektore sprawy.
Poszerzenie horyzontow, wieksza elastycznosc.
Akceptacja wlasnej kobiecosci
Jedna z kobiet w pierwszej kolejnosci podala, ze zaakceptowala swoja plec:
Rowniez zaszlo wiele zmian. Dzieki pobycie na
PRO dojrzalam jako kobieta i moje poglady dotyczace kobiecosci sie zmienily.
Poczulam swoja wartosc jako kobieta. Moj sposob myslenia ulegl zmianie - kazdy
dzien traktuje jak cala wiecznosc. Ciesze sie gdy budze sie rano, mysle i
powtarzam, ze zrobie wszystko, aby ten dzien przezyc jak najpiekniej,
rozsiewajac wkolo usmiech. Kazdy dzien to radosc. Wierze, ze pracujac nad soba,
uczac sie, moge jeszcze duzo zmienic w swoim zyciu, a zmieniajac siebie innym
bedzie sie lepiej zylo ze mna. Daje sobie i innym prawo do bledu.
Pojedyncze
osoby, ktorych odpowiedzi zamieszczono ponizej, zmienily poglady na temat
swojej samorealizacji, malzenstwa, roli pieniedzy i kobiet, roli profesjonalnej
terapii, badz mialy mniej obsesyjnych mysli czy mniej obaw przed smiercia, zas
jeden z uczestnikow uporzadkowal swoj swiatopoglad:
Samorealizacja
Uwazam, ze przyszedl czas na moja
samorealizacje (studia), wiele lat byla to sprawa drugoplanowa. Unikam myslenia
katastroficznego.
Malzenstwo
Diametralnie zmienilam poglady na temat
malzenstwa i sposobu funkcjonowania w zwiazku. Stopniowo wychodze z myslenia
skierowanego na swoje ego, rozszerzam granice swojej swiadomosci na zycie, na
ludzi.
Znaczenie pieniedzy i rola kobiet
Ostatnio zaczalem uwazac, ze pieniadze nie sa
najwazniejsze, ale sa bardzo potrzebne aby zyc spokojnie. Sposob myslenia
odzwierciedla nasze zycie. mam inny poglad o kobietach i ich roli w zyciu
mezczyzny. Wiem, ze nie pozbede sie negatywnych emocji, ale moge nauczyc sie innych
sposobow wyrazania ich.
Rola profesjonalnej terapii
(...)Profesjonalna terapia jest niezbedna w
zdrowieniu z choroby alkoholowej (przedtem uwazalem, ze to nie jest konieczne).
Mniej obsesyjnych mysli
Mniej mam mysli "obsesji". Mysle, ze
o wlasnym zyciu i jego jakosci ja decyduje i mam na to wplyw.
Mniej obaw przed smiercia
(...) Smierc nie jest czyms strasznym (nie boje
sie jej).
Uporzadkowanie swiatopogladu
Mniej chaosu, wiecej uporzadkowania. Lepsza
konkretyzacja mysli. Niekomplikowanie sobie swiata na wlasne zyczenie.
Zmiany trudne do okreslenia
Dwie osoby nie potrafily okreslic, jakie dokladnie korzystne zmiany nastapily w ich pogladach i sposobie myslenia:
Nie potrafie tego w tej chwili sprecyzowac, ale
sporo i lepiej sie z tym sposobem myslenia czuje. Lepiej tez w zwiazku z tym
radze sobie z tymi trudnosciami, ktore mnie spotykaja.
Brak odpowiedzi
Dwie osoby nic nie wpisaly w tym miejscu.
Brak zmian
Trzy osoby nie stwierdzily zadnych zmian w swoich pogladach, czy sposobie myslenia.
Gwaltownych i radykalnych przewartosciowan nie
widze, dostalem potwierdzenie, ze to co robie jest dobre i wartosciowe. Jest to
dla mnie bardzo wazne, mam duzo wieksze zaufanie do swojego postrzegania
rzeczywistosci.
Nie zauwazylam szczegolnych zmian.
Zmiany w emocjach
i sposobie odczuwania
Rownowaga emocjonalna
Jesli chodzi o zmiany w zakresie emocji, to najwiecej, bo az 31 osob podalo, ze stalo sie bardziej zrownowazonych emocjonalnie, spokojniejszych, opanowanych, rzadziej popadajac w zmienne nastroje:
Mam dobry czas, spokoj wewnetrzny, potrafie
usmiechnac sie do swoich problemow, jest we mnie duzo zyczliwosci dla ludzi,
dla swiata. Wdzieczny jestem Bogu, ludziom, sobie za to wszystko, co mi sie
"przydarza" w trzezwym zyciu.
Nie popadam w stany depresji i euforii. Jesli
cos mnie boli, szybko dochodze do przyczyny.
(...)
[Uzyskalem] w miare spokojne spojrzenie na otaczajaca mnie rzeczywistosc.
Jesli chodzi o emocje wydaje mi sie, ze
bardziej nad nimi panuje. Mam na mysli wybuchy zlosci. Probuje, jezeli sie
takie pojawiaja nie wyladowywac ich na innych ludziach. Jezeli mi sie to
zdarzy, to nie na osobach przypadkowych.
Czuje sie dojrzalsza, bardziej odpowiedzialna,
spokojniejsza.
Znikla gdzies zlosc wewnetrzna, ktorej nie
moglam sie pozbyc od czasu picia. Po kilku miesiacach emocjonalnej burzy
ostatnio sie uspokoilo, zlagodnialam, nie "kupuje" tak mocno jak
kiedys uczuc innych, mam do nich pewien dystans.
Wiekszy spokoj.
Jestem bardzo spokojna, nie zamartwiam sie jak
kiedys. Kocham wszystko co mnie otacza: rodzine (jaka jest), ludzi, przyjaciol,
przyrode i zwierzeta itp. Kazdy dzien przynosi nowe przezycia, ale ze spokojem,
rozwaga i radoscia. Spokojnie, bez nerwow znajduje wyjscie z trudnych sytuacji
zyciowych. Nie ma spraw, ktore mnie doluja, zyje o wiele lepiej.
W emocjach odczuwam wyciszenie i mniejsza
wybuchowosc, czesto kojarze z brakiem reakcji lub zgoda na niereagowanie. Przy
odczuwaniu zwiekszona wrazliwosc i wyrozumialosc. Wiekszy kontakt i zrozumienie
reagowania swojego organizmu, ciala.
Umiem lepiej radzic sobie ze swoimi emocjami,
panowanie nad nimi stalo sie dla mnie latwiejsze.
[Jestem] bardziej zrownowazony (...),
wrazliwszy na cierpienie innych ludzi.
Nie miewam hustawek nastrojow. Jestem bardziej
zrownowazona, bardziej swiadoma tego, co sie ze mna i wokol mnie dzieje. Od
kiedy zaczelam glosno wypowiadac, to, co jest we mnie, nie miewam skurczow
zoladka, biegunek, nudnosci i kolatania serca ( z pewnoscia wystepuja one
rzadziej). Nie czuje sie samotna, a kiedy znajduje sie sam na sam ze soba,
doswiadczam radosci i odprezenia.
Przestalem sie bac wszystkiego i wszystkich.
Moje emocje nie sa takie rozchwiane,
konfrontuje sie ze swoimi uczuciami (kiedys tylko tragizm lub euforia, dzis to
zniklo). Staram sie, aby uczucia, ktore odczuwam w danej chwili przezywac
autentycznie.
Czuje, ze w ciagu minionych szesciu miesiecy
doprowadzilem do emocjonalnego definitywnego rozstania sie z moja byla zona
(rozwod sadowy orzeczono w 1994 r.). Czuje, ze akceptuje siebie takim jakim
jestem. Jesli chodzi o moj alkoholizm i moj system wartosci, z mniejszym lekiem
i wiekszym zaufaniem do samego siebie moge brac odpowiedzialnosc za to co mowie
i robie.
Staram sie kontrolowac swoje emocje, ucze sie
przebaczac innym i sobie. Poznaje bardziej siebie i ucze sie wyrazac swoje
uczucia.
Jestem spokojniejsza i bardziej opanowana. Nie
ma we mnie strachu. Czesciej sie smieje i umiem sie cieszyc nawet z malych
rzeczy.
Coraz czesciej odczuwam lek, kolatanie serca.
Mniej natomiast jest "hustawek emocjonalnych" zdecydowanie!
Wewnetrzny spokoj (uporzadkowalam sprawy z
ojcem). Szczegolnie mocno odczuwam brak rodziny. Od momentu ukonczenia PRO
gnebi mnie dosyc czesto tesknota za ogniskiem domowym. Pojawila sie potrzeba
ciepla, milosci.
Jest mi latwiej byc opanowanym; jestem bardziej
wrazliwy na piekno.
Czesto odnosze wrazenie, ze moje emocje sa bardzo
"stonowane". Jest we mnie duzo checi sluchania innych i duzo
zrozumienia. Pozwala mi to zyc bardziej spokojnie. Rzadko zdarza mi sie osiagac
szczytowe stany zdenerwowania. Potrafie przezywac radosc i smutek, nie boje sie
nimi dzielic z moimi bliskimi oraz z innymi ludzmi. Przed PRO zawsze uwazalem,
ze zyje mi sie dobrze, ale bylo w tym duzo pustki uczuciowej i nie bylem
szczesliwy. Teraz mam jasnosc kogo kocham, kogo lubie, kto jest moim
przyjacielem. I sa chwile, ze naprawde moge powiedziec, ze jestem szczesliwy.
Dziekuje Wam (-).
Lepszy kontakt z emocjami
Liczna grupa osob (23 uczestnikow) uzyskala lepszy kontakt z wlasnymi emocjami:
Nie uciekam ze skrajnosci w skrajnosc, jestem w
kontakcie ze swoimi uczuciami, pozwalam sobie na przezycie tego, co w danym
momencie czuje, nie dziele uczuc na dobre i zle, one po prostu sa. Bardzo wiele
lat mialam zamrozone uczucia i nie umialam ich rozpoznawac, przezywac. Mam
wiecej miejsca na nowe uczucia, te oby byly jak najczesciej. Nie wstydze sie
mowic o swoich uczuciach, jak rowniez nie wstydze sie ich okazywac.
Kontakt z uczuciami wiekszy a nawet dobry
kontakt i sposob wyrazania ich (...).
Potrafie nazwac przezywane emocje; pozwalam na
przezywanie nieprzyjemnych emocji i nie mam w zwiazku z tym poczucia winy; jestem
bardziej spontaniczna.
Rozpoznawanie uczuc (...), zmiana mysli na
pozytywne.
Przede wszystkim nauczylam sie rozpoznawac
uczucia, ktore przychodzi mi przezywac. Nabralam odwagi mowic o przezywanych
uczuciach. To sprawialo mi najwieksza trudnosc. Stwierdzilam, ze mowiac o tym,
co przezywam znacznie poprawilam swoje relacje z innymi. Jest we mnie duzo
spokoju, takiego autentycznego wyciszenia. Umiem poradzic sobie ze zloscia i
potrafie naprawde szczerze sie cieszyc. I choc w dalszym ciagu bardzo doskwiera
mi samotnosc, to ogolnie rzecz biorac, jestem szczesliwa.
Jestem bardziej wrazliwa na to, co dzieje sie
wokol mnie.
Zywiej przezywam.
Wieksza pobudliwosc, intensywnosc uczuc i
emocji, duzo checi do zycia, wieksza swiadomosc swego cierpienia i
nawracajacego poczucia winy.
Potrafie stworzyc sytuacje, w ktorych czuje sie
dobrze. Jezeli z kims jestem i rozmawiam, to staram sie sluchac nie tylko jego
slow, ale takze jego ciala. Tesknie nadal do pozostalych uczestnikow grupy, z
ktora uczestniczylem w PRO, ale nie powoduje to juz cierpienia. Czesciej prosze
o pomoc.
Przede wszystkim rozrozniam uczucia. Gdy jestem
wesola to wyrazam to w sposobie zachowania, smutna to smutna. Stalam sie osoba
zrownowazona, umiejaca jeszcze bardziej sluchac swojego wnetrza jak i innych.
Kiedy dominuje u mnie niepozytywne uczucie to jestem tego swiadoma i staram sie
je odreagowac. Nie jestem juz samotna. Mam wielu przyjaciol i znajomych. Nie
odczuwam juz tych straszliwych lekow, jakie mialam przed ojcem.
Czuje swoje emocje, nie odcinam sie od emocji,
rozrozniam wiele stanow emocjonalnych.
Zaczalem przezywac wieksza game uczuc. Wiecej
jest uczuc radosci, zadowolenia, satysfakcji i sa bardziej intensywne niz
przedtem.
Jest troche wiecej lez, refleksji, moze smutku.
Latwiej sie wzruszam i czasami trudno mi z tym, bo bylam "twarda
kobieta". Duzo mam tez w sobie radosci, energii i usmiechu. Trzeba
niewiele, zebym przezyla radosny dzien.
Dosc czesto uzewnetrzniam zlosc (wczesniej
przewaznie ja tlumilem). Polubilem siebie samego; kiedy jest mi smutno albo
cierpie czasami placze. Nie jestem obojetny na ludzi. Moje odczucia seksualne
juz mnie tak nie przerazaja. czuje sie bardziej pewny siebie, mniej bezradny.
Duzo placze, ale czesciej z radosci niz ze
smutku. Odczuwam swoje emocje, potrafie je okreslic (rozpoznaje je w sobie).
Potrafie o nich rozmawiac, ale z osobami obcymi, z rodzina jest trudniej.
Zdarza mi sie nagle, silne wzruszenie, prawie
poczatek placzu, wywolane sytuacja w filmie czy ksiazce. Przewaznie dotyczy to
dzieci, stosunkow w rodzinach. Zdarzalo mi sie kilka razy, ze widok moich synow
w kosciele i niemoznosc rozmowy z nimi byly dla mnie tak bolesne, ze czulem dlawienie
w gardle, lzy. Troche mnie to jednak krepowalo, ale czulem wdziecznosc do
ludzi, ktorzy nauczyli mnie plakac.
Przede wszystkim zwolnilem tempo zycia, juz sie
nie spiesze. Szybciej potrafie zauwazyc, w jaki sposob reaguje. Gdy zachowuje
sie "po staremu", to nie obarczam siebie wina za to zachowanie. Mniej
emocjonalnie reaguje na konflikty z zona. Nie uciekam przed sytuacjami, w
ktorych sie boje, nie boje sie mowic o swoich lekach i obawach. Przestalem sie
wstydzic swojej wrazliwosci i swoich zachowan. Nie izoluje sie gdy mam
trudnosci, mowie o tym lub pisze w "pamietniku".
Otwartosc
Cztery osoby, opisujac zmiany w swoich emocjach i sposobie odczuwania, podaly, ze staly sie bardziej otwarte:
Dziele sie z innymi swoimi emocjami.
Staram sie mowic to, co czuje, chociaz nie
zawsze jest to mozliwe, nic nie robie na sile.
Kazdy gorszy stan jest zauwazalny na zewnatrz
(znajomi mowia), pewnie tego nie ukrywam; ostatnio troche za duzo zloszcze sie
na dzieci.
Dodatni bilans emocjonalny
Dwie osoby uzyskaly dodatni bilans emocjonalny wskutek udzialu w PRO, przezywaja obecnie wiecej uczuc pozytywnych niz negatywnych:
Wiecej jest we mnie uczuc dobrych: przyjazni,
ciepla, radosci, milosci, spokoju, odczuwam pelniej. Zlosc, lek umiem i
potrafie odreagowac asertywnie.
Zdecydowanie mniej jest u mnie zlosci, a wiecej
radosci i usmiechu. Czuje sie bardziej wartosciowa. W duzo jasniejszych barwach
widze swoja przyszlosc.
Brak istotnych lub trwalych zmian
Dwie osoby nie zauwazyly istotnych zmian w zakresie swoich emocji i sposobu odczuwania, lub zmiany te byly nietrwale:
Nie zauwazylem zmian. Byly i sa okresy, ze
jestem wyciszony bardziej i jest to dluzszy okres. Czesciej jest tak, ze mam
kontrole nad swoimi emocjami. Sposob odczuwania - nie mam na niego wplywu,
odbywa sie poza mna.
Poczatkowo bardziej pozwalalam sobie na
przezywanie smutku, pozwalalam sobie na placz, obecnie zaczynam sie blokowac.
Wracaja mi poprzednie zachowania - ucieczka w siebie, szukanie izolacji,
milczenie. Coraz czesciej nie widze swojej wartosci, chociaz po PRO wyraznie
widzialam swoje zalety. Obecnie rozumowo niby nadal wiem, ile jestem warta, ale
"uczuciowo" jest mi to obce. Czesto widze bezsens zycia, zwlaszcza
kiedy spotykaja mnie porazki w stosunkach z dziecmi.
Brak odpowiedzi
Dwie osoby nie udzielily odpowiedzi na to pytanie.
Szereg osob opisuje najrozniejsze inne zmiany, jakie zaszly w ich zyciu w ciagu szesciu miesiecy od ukonczenia PRO:
Udalo mi sie zrealizowac pewne zadania, ktore
postawilem sobie na PRO - np. poprawa sytuacji mieszkaniowej (probowalem ja
poprawic przez kilka lat, udalo mi sie teraz - poprawa nie wiazala sie z moimi
mozliwosciami finansowymi).
W moim zyciu zaszlo wiele zmian. Podjelam
decyzje odnosnie mojej osoby. Koncze kurs kosmetyczny. Od wrzesnia bede
zatrudniona w 2 - letnim pomaturalnym liceum. Bede uczuc kosmetyki od strony
praktycznej. Zrozumialam, czym jest przebaczenie - przebaczajac moje zycie
staje sie coraz szczesliwsze. Sa rowniez upadki, ale potrafie z godnoscia
popatrzec, przyznac sie do winy, wyciagajac wnioski i kroczyc dalej do przodu.
Najwiekszym moim sukcesem (osiagnieciem) jest to, ze mieszkam z siostra
schizofreniczka (nad ktora sprawuje opieke), ojcem, ktory jest nieobliczalny, z
trzezwiejacym alkoholikiem i dzieckiem 7 - latkiem i jestem SZCZESLIWA. Mimo,
ze sa dni, kiedy ich choroby sie uwidaczniaja w chorym zachowaniu. Nie wytraca
mnie to, aby usmiechnac sie szczerze, poglaskac ich, powiedziec cos milego.
Wieksza odwaga w podejmowaniu waznych dla mnie
decyzji zyciowych, poczucie bezpieczenstwa, uczucie glebokiej milosci dla
osoby, z ktora obecnie dziele zycie.
Zycie wydaje mi sie radosniejsze; postrzegam
wiecej: przyrode, czuje radosc i smutki, jestem uwazniejsza, mam poczucie sily,
problemy sa dla mnie wyzwaniem, pozytywnie mysle.
Podjelam prace; przeprowadzam sie do wlasnego
domu.
Moje zycie stalo sie bardziej swiadome i
pelniejsze. Jest w nim o wiele wiecej radosci. Mam wiele odwagi do wprowadzania
zmian w swoim zyciu. Bardzo rzadko zdarza mi sie mowic: "nie moge".
Slysze zaraz glos swego terapeuty, Marka: "zmien to na >nie
chce<". I kiedy sie nad tym zastanawiam, w wiekszosci przypadkow moge
cos zrobic w swoim zyciu, tylko zalezy od tego, czy chce.
Dojrzalszy sposob myslenia, postepowania,
otwartosc na ludzi. Chec pomagania im.
Moje zycie zaczelo normalniec i jest mi z tym
dobrze.
Ozenilem sie (...) i przyjalem nazwisko zony.
Na moim slubie byla (...) [prowadzaca]
i czesc grupy z PRO. Serdecznie pozdrawiam - (-)
Spokoj i brak reakcji naglych (wybuchowych)
przy przyjmowaniu raptownych zmian lub reakcji na rzeczy odczuwane i
przemiennosc w postepowaniu innych ludzi. Rzadziej krzycze i wybucham zloscia
niz poprzednio.
PRO spowodowalo, ze w moim zyciu z wielkiego
chaosu zaczal nastepowac maly porzadek. Wiem, ze chce pracowac nad soba.
Wiekszosc problemow w moim zyciu bylo z mojej nieswiadomosci i nieznajomosci
wielu podlozy, ktore byly w moim zyciu. W ostatnich miesiacach zycie moje dla
mnie stalo sie bardzo wazne, wartosciowe i szczesliwe na swoj sposob.
Wazni dla mnie ludzie i rowniez pozostali daja
mi informacje, ze dostrzegaja we mnie zmiany, ze mniej zajmuje sie innymi, a
bardziej soba. To rowniez daje mi poczucie sensu tego co ze soba zaczalem robic
i chce to kontynuowac.
Po ukonczeniu PRO otrzymalem propozycje pracy,
ktorej tak bardzo potrzebowalem.
Chetnie jeszcze raz skorzystalabym z PRO lub
czegos podobnego, w jakim procencie mi to pomoglo nie moge okreslic, natomiast,
ze mi to pomoglo jestem pewna. Wierze, ze to dopiero procentuje.
Doswiadczenie wyniesione z PRO procentuje w
pracy. Pomaga mi w kontaktach z pacjentami (uwaznosc, wieksze zrozumienie, duzo
tolerancji).
Wydaje mi sie, ze na moje lepsze samopoczucie
wplynal fakt, ze dostalam sie na studia. Oczywiscie jestem przekonana, ze
wlasnie uczestnictwo w PRO pomoglo mi w tym. Wykorzystalam wszystkie informacje
o sobie: swoje zalety i slabosci.
Odczuwam potrzebe poznawania, doswiadczania,
uczenia sie.
Troche doroslam, jestem bardziej powazna, zdystansowana
do wielu spraw. Koncze kurs prawa jazdy, zdalam juz panstwowe testy. Mysle, ze
jazde zdam rowniez. Czasami czuje sie troche za pewna siebie i zarozumiala.
Nudze sie na mityngach. Bardzo chce
podjac prace, mam energie i pomysly, meczy mnie taki marazm codziennego
siedzenia w domu. Doceniam prawdziwa przyjazn i dbam o ludzi, na ktorych mi
zalezy. mam tylko dalej leki zwiazane z synem, boje sie, gdy wyjezdza, albo gdy
jest chory.
Zycie mnie cieszy takie, jakie jest, ale daze
do jeszcze lepszego. Stalem sie madrzejszy.
Po raz pierwszy w zyciu jestem sama (tj. bez
partnera). Zauwazam, ze nie jest mezczyzna niezbedny mi na co dzien. Calkiem
dobrze mi samej. Uwolnilam sie od wiecznej potrzeby bycia adorowana i
uwielbiana.
Udzial w PRO wprowadzil do mojego zycia jakas
nieokreslona "jasnosc zycia", widze sens zycia, lubie siebie,
wczesniej swoje dzieci kochalam, teraz brakuje slowa na okreslenie mojego
uczucia do nich.
Spotkalam sie ze smiercia bliskiej osoby, stad
moje mysli, refleksje, samopoczucie w ostatnim czasie sa pod znakiem zaloby.
Bardziej pozytywnie jestem nastawiony do samego
siebie, ludzi i otaczajacego mnie swiata.
Moze za szybko zaczalem podejmowac radykalne
decyzje, ale niczego nie zaluje, czasem mam poczucie straconego czasu poprzez
picie.
Brak odpowiedzi
Dwadziescia osob pozostawilo to miejsce (przeznaczone na odpowiedz na pytanie o inne zmiany) nie wypelnione.
Podziekowania, pozdrowienia lub wyrazy uznania
Jedenascie osob wpisalo w tym miejscu podziekowania pozdrowienia lub wyrazy uznania organizatorom i prowadzacym:
Jestem wdzieczny za tak skonstruowany program
PRO wszystkim ludziom, ktorzy przyczynili sie do jego powstania i ktorzy
prowadza i pracuja. Obecnie czuje sie czlowiekiem wyzwolonym, odpowiedzialnym i
szczesliwym. Bardzo, bardzo Dziekuje
Dobrze sie stalo, ze wzialem udzial w
zajeciach. Jestem wam wszystkim dozgonnie wdzieczny.
Moje pobozne zyczenie jest takie: chcialbym,
aby moja zona zrobila PRO. Dziekuje - (-).
Moj udzial w PRO byl praca bardzo intensywna,
mocna i gleboka, to pozwolilo mi wielu sprawom dokladniej sie przyjrzec. Ale
wiem, ze na poukladanie tego, co zrobilam, potrzeba czasu i cierpliwosci, to z
pewnoscia przyniesie pozytywne efekty. Nie podejmuje waznych decyzji, trzymam
sie tego, co (...) mowilas (dac sobie troche czasu). Przesylam (...) serdeczne
pozdrowienia - (-).
PRO jest O'key. (-)
Calemu zespolowi, a szczegolnie (...) przesylam
najserdeczniejsze pozdrowienia.
PRO dalo mi bardzo duzo, co analizuje czesto,
poniewaz inaczej podchodze do zycia. Wdzieczna za PRO - (-)
Dziekuje Wam, ze jestescie, pozdrawiam Was
serdecznie, goraco zycze pogody ducha - (-).
Droga (...)! Ogromnie ucieszyl mnie Twoj list.
Powrocily bardzo mile wspomnienia o przyjaciolach z grupy, zobaczylem ich
twarze i uslyszalem ich slowa. dziekuje Ci za radosc i satysfakcje, jaka
sprawilo mi (poprzez wypelnienie ankiet) po raz kolejny zatrzymanie i
zastanowienie sie nad soba. Serdecznie Cie sciskam i pozdrawiam - (-)
Szesc osob opisywalo zarazem korzystne i niekorzystne zmiany, jakie zaszly w ich zyciu po PRO. Ponizej przedstawiono pelne odpowiedzi tych osob, osobno dla kazdej z nich, gdyz tylko w tej formie mozna probowac powiazac ze soba niejednoznaczne zmiany, ktore opisuja:
Pogorszyla sie relacja z najblizsza rodzina i
partnerem. [W relacjach z innymi ludzmi] jestem
bardziej stanowcza i konsekwentna; czesciej z nimi przebywam; uwazniej slucham.
Moje poglady na zycie swiat i ludzi sa bardziej realistyczne; doceniam swoja
wartosc; jestem bardziej odpowiedzialna - dorastam; wyrazniej wiem, czego chce.[W
sposobie odczuwania] jestem bardziej wybuchowa, czesciej odczuwam zlosc,
buntuje sie. [Inne zmiany:] "dojrzewam" do terapii DDA.
Zaczynam rozumiec dzieci, po nowemu ucze sie
ich kochac, akceptuje ich postepowanie, choc nie zawsze sie z nim zgadzam.
Teraz widze bledy w moim postepowaniu, jak jest zgrzyt miedzy nami. [W relacjach z innymi ludzmi] zaraz po PRO widzialam w
innych samo dobro, bardzo zaufalam im i wszystko sie zawalilo. Zwrocilam sie o
pomoc do kierownika mojego meza w przeprowadzeniu interwencji kryzysowej. On
obiecal pomoc i szybko mojego meza zwolnili z pracy, motywujac, ze to ja go
zwolnilam. [W pogladach, sposobie myslenia] w tej chwili mam chaos.
Wrocil bol w klatce piersiowej, duszenie w gardle i ciagle zamartwianie sie,
czesto nie chce mi sie zyc. Czy ja jeszcze z tego wyjde, czy jest dla mnie
jakas nadzieja?
Zdecydowane pogorszenie stosunkow z mezem. W
chwili obecnej doszlo do separacji. [W
relacjach z innymi ludzmi] bez zmian. [Poglady, sposob myslenia:] stalam
sie bardziej uwazna na problemy innych ludzi. [Emocje, sposob odczuwania]
bez zmian. [Inne zmiany - brak odpowiedzi].
Stosunek z mezem zmienil sie do gorszego
(oddalilismy sie). [W relacjach z innymi
ludzmi] mam wiecej smialosci w wypowiadaniu swoich zdan; pozwalam sobie i
innym popelniac bledy. Kocham siebie, przestalam kontrolowac wokol siebie,
patrze na swoje zycia bardziej pozytywnie. Jestem wiecej spokojna,
zrownowazona. [Inne:] Nie wiem, czy to spowodowalo PRO, ale chorowalam
wiecej, jak zawsze (dolegliwosci zoladkowe - nie mialam kiedys nic z tym do
czynienia). Serdeczne pozdrowienia, (...) (-).
[W relacjach z bliskimi mi osobami] czesto
czuje sie niezrozumiany. [W relacjach z innymi ludzmi] lepiej potrafie
sluchac, jestem bardziej wyrozumialy. [Moje poglady] sa bardziej sprecyzowane,
wiem czego chce, co preferuje a czego nie lubie. Myslenie jest bardziej
konkretne - jasne. Stalem sie "pelniejszy", bardziej czuje sam
siebie.
Calkowity brak kontaktu z zona po terapii PRO.
Latwiej mi pogodzic sie z odrzuceniem i brakiem akceptacji. Wyraznie poprawily
sie i zaciesnily wiezy z dziecmi. Czesto otrzymuje od nich sygnaly, ze jestem
im bardzo potrzebny, ze mnie kochaja. Jest to dla mnie bardzo wazne. [W relacjach z innymi ludzmi] stalem sie bardziej
tolerancyjny i czuje sie z tym lepiej. Bardziej odwaznie mowie o swoich
pogladach, czesto niepopularnych i odmiennych, co sprawia mi ogromna
satysfakcje. Wtedy czuje, ze jestem KIMS. Terapia PRO sprawila, ze jestem
bardziej spokojny i dowartosciowany, pomimo, ze nie udalo mi sie pewnych spraw
uporzadkowac.
Wszystkie
osoby, ktore niejednoznacznie opisuja zmiany w swoim zyciu po PRO to osoby
ktore pisza o pogorszeniu relacji ze wspolmalzonkiem (partnerem), u jednej zas
mozna sie tego domyslac. Jest to naturalne zjawisko - psychoterapia jednego ze
wspolmalzonkow niejednokrotnie umozliwia poprawe relacji w malzenstwie,
niemniej za mozliwosc poprawy odpowiedzialne sa obie strony. W niektorych
przypadkach zmiana jednej ze stron nie stanowi wystarczajacej podstawy do
poprawy relacji malzenskiej, zwlaszcza, gdy druga strona takze wymaga terapii.
Niekiedy zdarza sie, ze psychoterapia prowadzi do uswiadomienia sobie skali
destrukcji w malzenstwie, braku perspektyw zmiany tego stanu rzeczy i
przyspiesza rozpad zwiazku. Trzeba tez zauwazyc, ze wsrod tych szesciu osob
wszystkie kobiety sa wspoluzaleznione. Chocby z tego powodu trudno
jednoznacznie interpretowac fakt pogorszenia relacji z mezem czy separacji z
nim - w zaleznosci od okolicznosci w jednym przypadku moze to byc oznaka
zdrowienia, w innym - pogorszenia stanu psychicznego po PRO. Poniewaz kontekst
i przyczyny pogorszenia relacji z malzonkiem (partnerem) nie sa jasne w
powyzszych przypadkach, trudno ocenic to zjawisko jako korzystne czy
niekorzystne.
Trzy z cytowanych powyzej osob wychowywaly sie w rodzinie alkoholowej. Niewatpliwa korzyscia dla jednej z nich jest zdanie sobie sprawy z potrzeby dalszego kontynuowania terapii w ramach zajec dla DDA. Prawdopodobnie jest to takze potrzebne drugiej z nich. Nie ulega bowiem watpliwosci, ze dla niektorych osob czas terapii uzyskanej na PRO jest za krotki - nie jest mozliwe bowiem ustalenie optymalnego, jednakowego dla wszystkich czasu terapii.
Strata wydaje sie brak swiadomosci po PRO drugiej z osob, ze otwartosc i zaufanie wobec innych nie tylko otwiera mozliwosc zaspokojenia swoich potrzeb, ale takze wiaze sie z ryzykiem rozczarowania. Z drugiej strony wydaje sie zrozumiale pogorszenie jej samopoczucia wobec faktu, ze zostala oszukana w tak waznej sprawie.
Przejsciowe dolegliwosci psychosomatyczne w trakcie czy krotko po terapii niekiedy sie zdarzaja i sa czyms naturalnym. Dluzsze ich utrzymywanie sie (jak rowniez powrot dolegliwosci, ktore ustapily wskutek terapii) wskazywaloby na potrzebe kontynuowania terapii.
Podsumowujac opinie uczestnikow PRO odnosnie zmian, jakie zaszly w ich zyciu po ukonczeniu PRO, nalezy zauwazyc, ze u prawie wszystkich udzial w PRO spowodowal korzystne zmiany w ich zyciu. Uczestnicy stwierdzali poprawe kontaktow z bliskimi osobami, wieksza otwartosc wobec nich, uwage na ich potrzeby, tolerancje, asertywnosc, pewnosc siebie, latwiejsze rozwiazywanie konfliktow.
Podobnie w relacjach z innymi ludzmi uczestnicy stali sie bardziej asertywni, pewni siebie, tolerancyjni, otwarci, mieli dla nich wiecej zrozumienia i uwagi. Kilku uczestnikow stwierdzilo ogolnie, iz poprawili kontakty z innymi ludzmi, inni zas przeprowadzili "weryfikacje przyjaciol", rezygnujac z utrzymywania niektorych znajomosci. Pojedyncze osoby podaly, iz staly sie bardziej serdeczne lub rzeczowe w kontaktach z innymi ludzmi.
Podobne zmiany nastapily w pogladach i sposobie myslenia uczestnikow. Po PRO stali sie bardziej tolerancyjni, pewni siebie, rozwazni, dojrzali i odpowiedzialni. Kilka osob wskazywalo na zmiane obrazu Boga i postawy wobec religii, wieksze zrozumienie dla innych, poszerzenie horyzontow. Pojedyncze osoby wskazywaly na zmiane pogladow na temat malzenstwa, roli kobiet, znaczenia pieniedzy, zmniejszenie nasilenia obsesyjnych mysli, czy obaw przed smiercia i uporzadkowanie swiatopogladu.
Jesli chodzi o zmiany w emocjach i sposobie odczuwania, najwiecej uczestnikow osiagnelo rownowage emocjonalna badz lepszy kontakt z emocjami. Kilka osob stalo sie bardziej otwartych w wyrazaniu uczuc lub uzyskalo dodatni bilans emocjonalny.
Szereg osob podawalo takze inne zmiany w swoim zyciu (np. zawarcie malzenstwa, podjecie pracy, czy poprawa sytuacji mieszkaniowej). Kilkanascie osob ta droga zlozylo podziekowania prowadzacym i organizatorom, badz przeslalo pozdrowienia.
W przypadku szesciu osob trudno bylo ocenic jednoznacznie zmiany w ich zyciu jako korzystne czy niekorzystne. Osoby te obok roznorodnych korzystnych zmian wymienialy takze niekorzystne, jak np. pogorszenie relacji z malzonkiem. Zjawisko to trudno ocenic, bowiem w zaleznosci od okolicznosci moze to byc oznaka zdrowienia badz pogorszenia stanu psychicznego po PRO.
Nie bylo natomiast w ogole takich osob, ktore wymienialyby wylacznie niekorzystne zmiany w swoim zyciu po PRO.
Korelacje
miedzy wynikami w chwili rozpoczynania PRO a efektami terapii
Sprawdzono zwiazki pomiedzy wszystkimi badanymi zmiennymi, poszukujac interesujacych zaleznosci. Ponizsza tabela prezentuje korelacje pomiedzy wynikami badan przy rozpoczynaniu PRO a trwalymi efektami terapii, mierzonymi pol roku po PRO. Przez trwale efekty terapii rozumie sie w tym miejscu roznice pomiedzy wynikami badan pol roku po PRO a wynikami w chwili rozpoczynania PRO (trzeci pomiar minus pierwszy pomiar). Oznaczono czerwonym kolorem wspolczynniki korelacji r-Pearsona istotne na poziomie istotnosci p<0,05.
|
Korelacje miedzy trwalymi efektami udzialu w PRO (mierzonymi pol roku po zakonczeniu PRO) a wiekiem i wynikami badan w chwili rozpoczynania PRO |
|||||||||||||
|
Wyniki przy rozpoczynaniu PRO: |
Trwale efekty terapii (trzeci pomiar minus pierwszy pomiar) w zakresie badanych zmiennych |
||||||||||||
|
efekty w skali klamstwa |
efekty w skali poczucia kontroli |
efekty w skali empatii |
efekty w skali X-2 leku jako cechy |
efekty w skali somatyzacji |
efekty w skali natrectw |
efekty w skali nadwrazliwosci int. |
efekty w skali depresji |
efekty w skali leku |
efekty w skali wrogosci |
efekty w skali fobii |
efekty w skali myslenia paranoidalnego |
efekty w skali psychotycznosci |
|
|
wiek |
,24 |
,15 |
-,06 |
,12 |
,16 |
,11 |
,19 |
,14 |
,05 |
-,09 |
,14 |
,21 |
,08 |
|
skala klamstwa |
-,30 |
-,04 |
-,05 |
,02 |
,01 |
,17 |
,12 |
,03 |
-,07 |
,07 |
,15 |
,21 |
,04 |
|
poczucie kontroli |
-,09 |
-,45 |
-,16 |
-,09 |
-,01 |
-,13 |
-,01 |
,01 |
-,08 |
-,20 |
,18 |
-,05 |
-,19 |
|
empatia |
-,12 |
-,06 |
-,40 |
,00 |
,11 |
,10 |
,08 |
,05 |
-,02 |
-,06 |
,21 |
,16 |
,14 |
|
lek jako cecha (X-2) |
,10 |
,01 |
-,03 |
-,48 |
-,04 |
-,19 |
-,22 |
-,36 |
-,22 |
-,30 |
-,13 |
-,19 |
-,45 |
|
somatyzacje |
,24 |
-,05 |
,12 |
-,19 |
-,33 |
-,17 |
-,13 |
-,24 |
-,18 |
-,21 |
-,23 |
-,20 |
-,35 |
|
natrectwa |
,23 |
-,03 |
-,03 |
-,22 |
-,06 |
-,40 |
-,18 |
-,14 |
-,18 |
-,28 |
-,23 |
-,12 |
-,35 |
|
nadwrazliwosc interpersonalna |
,17 |
,01 |
,05 |
-,21 |
-,09 |
-,20 |
-,47 |
-,35 |
-,17 |
-,16 |
-,31 |
-,11 |
-,42 |
|
depresja |
,17 |
,01 |
,06 |
-,33 |
-,13 |
-,20 |
-,24 |
-,54 |
-,31 |
-,27 |
-,12 |
-,18 |
-,48 |
|
lek |
,17 |
,07 |
-,11 |
-,28 |
-,09 |
-,20 |
-,17 |
-,30 |
-,43 |
-,31 |
-,13 |
-,14 |
-,35 |
|
wrogosc |
,20 |
-,14 |
,02 |
-,29 |
-,07 |
-,30 |
-,22 |
-,14 |
-,23 |
-,63 |
-,07 |
-,18 |
-,28 |
|
fobie |
,16 |
,10 |
,07 |
-,10 |
-,08 |
-,08 |
-,16 |
-,19 |
-,10 |
,03 |
-,66 |
-,03 |
-,18 |
|
myslenie paranoidalne |
,26 |
-,08 |
,01 |
-,19 |
-,07 |
-,23 |
-,14 |
-,21 |
-,12 |
-,18 |
-,24 |
-,22 |
-,38 |
|
psychotycznosc |
,16 |
,00 |
,01 |
-,19 |
-,18 |
-,21 |
-,26 |
-,28 |
-,19 |
-,26 |
-,20 |
-,14 |
-,55 |
|
ocena korzysci osobistych |
,02 |
,04 |
-,06 |
,10 |
,07 |
,03 |
-,02 |
,16 |
,16 |
-,01 |
,10 |
,12 |
,12 |
Jak widac w powyzszej tabeli, najsilniejsze ujemne korelacje wystapily miedzy trwalymi efektami terapii mierzonymi dana skala a wynikami w tej wlasnie skali w chwili rozpoczynania PRO. Oznacza to, ze im "gorszy" wynik w danej skali (im nizszy w skali empatii i im wyzszy w pozostalych skalach) tym wieksze sa efekty udzialu w PRO mierzone ta wlasnie skala pol roku po jego zakonczeniu. Zatem najwieksze korzysci z udzialu w PRO odniesli przewaznie ci uczestnicy, ktorzy na poczatku uzyskiwali najgorsze rezultaty. Mozna wiec przypuszczac, ze efektywnosc PRO bylaby jeszcze wyzsza, gdyby uczestnicy nie uzyskiwali tak dobrych rezultatow w zakresie badanych zmiennych juz w chwili rozpoczynania PRO.
Ponadto wystapily takze podobne, choc nieco slabsze korelacje miedzy trwalymi efektami terapii mierzonymi okreslonymi skalami a wynikami w innych skalach w chwili rozpoczynania PRO.
Nie bylo natomiast zadnych zwiazkow miedzy trwalymi efektami terapii a ocena uczestnikow odniesionych korzysci osobistych, jaka wystawili w chwili konczenia PRO, ani miedzy trwalymi efektami terapii a ich poziomem wyksztalcenia.
Wyniki w
chwili rozpoczynania PRO i trwale efekty terapii a stan cywilny
Wyniki w chwili rozpoczynania PRO a stan cywilny
Stan cywilny uczestnikow PRO istotnie roznicuje ich pod wzgledem wynikow osiaganych w chwili rozpoczynania PRO w kwestionariuszu SCL-90. Porownano podgrupy 11 kawalerow (panien), 38 osob pozostajacych w zwiazku malzenskim i 16 osob rozwiedzionych. Ze wzgledu na niska liczebnosc grupy wdowcow i wdow (4 osoby), pominieto ich w porownaniach. Pominieto takze pojedyncze osoby, ktore blednie wypelnily odpowiedni kwestionariusz. Istotnosc statystyczna roznic miedzy trzema podgrupami oszacowano za pomoca testu U-Manna-Whitneya:
|
Stan cywilny uczestnikow a nasilenie objawow psychopatologicznych przed PRO |
|||||
|
Skale SCL-90: |
Srednie wyniki w chwili rozpoczynania PRO |
poziom istotnosci roznic |
|||
|
kawalerowie (panny) N=11 |
zonaci (mezatki) N=38 |
rozwiedzeni (-one) N=16 |
kawalerowie a zonaci |
kawalerowie a rozwiedzeni |
|
|
somatyzacje |
0,88 |
0,75 |
0,94 |
n.i. |
n.i. |
|
natrectwa |
1,32 |
1,18 |
1,03 |
n.i. |
n.i. |
|
nadwrazliwosc interpersonalna |
1,61 |
1,07 |
1,00 |
0,0371 |
0,0360 |
|
depresja |
1,21 |
0,83 |
1,06 |
n.i. |
n.i. |
|
lek |
1,15 |
0,88 |
0,98 |
n.i. |
n.i. |
|
wrogosc |
1,09 |
0,94 |
0,81 |
n.i. |
n.i. |
|
fobie |
0,58 |
0,41 |
0,45 |
n.i. |
n.i. |
|
myslenie paranoidalne |
1,34 |
0,84 |
1,04 |
0,0183 |
n.i. |
|
psychotycznosc |
0,83 |
0,66 |
0,77 |
n.i. |
n.i. |
Jak widac w powyzszej tabeli, kawalerowie (panny) wykazuja w chwili rozpoczynania PRO istotnie wyzszy poziom nadwrazliwosci interpersonalnej w porownaniu do pozostalych podgrup. Maja takze istotnie wyzsze nasilenie mysli paranoidalnych w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim. Roznice pomiedzy trzema podgrupami ilustruje ponizszy wykres:

W chwili rozpoczynania PRO nie bylo istotnych roznic miedzy osobami pozostajacymi w zwiazku malzenskim a rozwiedzionymi w zakresie nasilenia objawow psychopatologicznych. Nie bylo takze istotnych roznic miedzy wyodrebnionymi trzema podgrupami w zakresie pozostalych zmiennych (poczucia kontroli, tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle, empatii ani leku jako cechy).
Wyniki w chwili konczenia PRO a stan cywilny
W chwili konczenia PRO bylo mniej roznic pomiedzy trzema podgrupami w zakresie nasilenia objawow psychopatologicznych. Kawalerowie (panny) uzyskali tylko istotnie wyzsze wyniki od osob pozostajacych w zwiazku malzenskim w zakresie fobii (p=0,0142). Pozostale podgrupy nie roznily sie nasileniem objawow psychopatologicznych. Nie bylo takze roznic miedzy omawianymi podgrupami w zakresie pozostalych badanych zmiennych.
Wyniki pol roku po zakonczeniu PRO a stan cywilny
Porownanie nasilenia objawow psychopatologicznych pol roku po zakonczeniu PRO w tych trzech podgrupach zroznicowanych ze wzgledu na stan cywilny wykazalo, ze roznice, jakie zanotowano miedzy nimi w chwili rozpoczynania PRO, zatarly sie. Pol roku po PRO nie bylo juz zadnych istotnych statystycznie roznic miedzy kawalerami (pannami), zonatymi (mezatkami), czy rozwiedzionymi w zakresie nasilenia objawow psychopatologicznych.
Nie bylo takze istotnych roznic w zakresie
tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle ani leku jako
cechy. Pojawily sie natomiast istotne roznice w zakresie poczucia kontroli i
empatii miedzy kawalerami (pannami) a zonatymi (mezatkami). Roznice te
ilustruje ponizsza tabela:
|
Stan cywilny uczestnikow a wyniki badan kwestionariuszami Delta i KRE pol roku po PRO |
|||||
|
Zmienne Skale SCL-90: |
Srednie wyniki pol roku po PRO |
poziom istotnosci roznic |
|||
|
kawalerowie (panny) N=11 |
zonaci (mezatki) N=38 |
rozwiedzeni (-one) N=16 |
kawalerowie a zonaci |
kawalerowie a rozwiedzeni |
|
|
poczucie kontroli |
1,45 |
3,16 |
2,13 |
0,0090 |
n.i. |
|
empatia |
73,18 |
66,00 |
66,63 |
0,0417 |
n.i. |
Ponizszy wykres pozwala porownac zmiany w zakresie poczucia kontroli w kolejnych etapach badan w omawianych podgrupach.

W chwili rozpoczynania PRO poczucie kontroli kawalerow (panien) nie roznilo sie istotnie od poczucia kontroli pozostalych podgrup. Pol roku po PRO wynik w skali poczucia kontroli kawalerow (panien) jest istotnie nizszy w porownaniu do pomiaru z chwili rozpoczynania PRO. Roznica miedzy pierwszym a trzecim pomiarem w tej grupie, szacowana za pomoca testu Wilcoxona, jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0077. Tymczasem zmiany w pozostalych grupach nie byly statystycznie istotne. Wskutek tego pol roku po PRO podgrupa kawalerow (panien) rozni sie juz istotnie od podgrupy zonatych (mezatek), majac bardziej wewnetrzne poczucie kontroli. Roznica ta, szacowana za pomoca testu U-Manna-Whitneya, jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0090.
Oznacza to, ze udzial w PRO prowadzi do zmiany poczucia kontroli u kawalerow (panien) na bardziej wewnetrzne. Sprawia, ze sklonni sa wierzyc, iz to oni sami, a nie zewnetrzne okolicznosci, maja najwiekszy wplyw na swoj los. Natomiast pozostale podgrupy - zonaci (mezatki) oraz rozwiedzeni (-one) - nie zmieniaja sie pod tym wzgledem.
Rezultaty te mozna wyjasnic, odwolujac sie do koncepcji systemowej terapii rodzin. W mysl tej koncepcji, system rodzinny dazy do zachowania stanu rownowagi, utrudniajac izolowana zmiane pojedynczym czlonkom rodziny. Wobec tego kawalerowie (panny) jako najmniej uwiklani w system rodzinny moga zmieniac sie najlatwiej, takze po ukonczeniu PRO. Nie musza tak bardzo liczyc sie ze swoja rodzina, co sprawialoby, ze ich poczucie kontroli zmienia sie najbardziej. Zgodnie z ta koncepcja, najbardziej zewnetrzne i najmniej podatne na zmiany byloby poczucie kontroli zonatych (mezatek), co zdaja sie potwierdzac uzyskane rezultaty.
Podobne zjawisko wystepuje w zakresie empatii, co ilustruje ponizszy wykres:

Omawiane
trzy podgrupy nie roznia sie istotnie pod wzgledem empatii w chwili
rozpoczynania PRO i w chwili jego konczenia. Jednakze pol roku po zakonczeniu
PRO kawalerowie (panny) wykazuja istotnie wyzszy poziom empatii od zonatych
(mezatek). Roznica miedzy tymi podgrupami, szacowana testem U-Manna-Whitneya,
jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0410. Warto zwrocic uwage
na fakt, ze wyniki uzyskiwane przez kawalerow (panny) naleza do najwyzszych w
porownaniu do innych grup badanych kwestionariuszem KRE. Najwyzszy wynik w
dotychczasowych badaniach tym kwestionariuszem osiagneli studenci pedagogiki
specjalnej WSPS, uzyskujac 72 punkty. Tymczasem wynik podgrupy kawalerow
(panien) wyniosl az 73,6 punkta.
Trwale efekty terapii a stan cywilny
Okazalo sie ponadto, ze stan cywilny uczestnikow jeszcze bardziej roznicuje ich w zakresie trwalych efektow terapii (pomiar 3 minus pomiar 1). Ponizsza tabela prezentuje istotnosc statystyczna roznic pomiedzy podgrupa osob zyjacych w zwiazku malzenskim (N=38) a kawalerami (pannami) (N=12), szacowana za pomoca testu U-Manna-Whitneya.
|
Roznice pomiedzy kawalerami (pannami) a zonatymi (mezatkami) w zakresie trwalych efektow terapii |
|
|
Efekty w poszczegolnych skalach |
poziom istotnosci |
|
skala klamstwa |
n.i. |
|
poczucie kontroli (LOC) |
0,0038 |
|
empatia (KRE) |
n.i |
|
lek jako cecha (skala X-2) |
0,0017 |
|
somatyzacje |
n.i |
|
natrectwa |
0,0292 |
|
nadwrazliwosc interpersonalna |
0,0292 |
|
depresja |
0,0009 |
|
lek |
n.i. |
|
wrogosc |
n.i. |
|
fobie |
0,0494 |
|
myslenie paranoidalne |
0,0150 |
|
psychotycznosc |
n.i. |
Podobne roznice wystapily miedzy kawalerami (pannami) (N=12) a osobami rozwiedzionymi (N=16):
|
Roznice pomiedzy kawalerami (pannami) a osobami rozwiedzionymi, w zakresie trwalych efektow terapii |
|
|
Efekty w poszczegolnych skalach |
poziom istotnosci |
|
skala klamstwa |
n.i. |
|
poczucie kontroli (LOC) |
0,0309 |
|
empatia (KRE) |
n.i. |
|
lek jako cecha (skala X-2) |
0,0338 |
|
somatyzacje |
n.i. |
|
natrectwa |
0,0156 |
|
nadwrazliwosc interpersonalna |
0,0042 |
|
depresja |
n.i. |
|
lek |
n.i. |
|
wrogosc |
n.i. |
|
fobie |
n.i. |
|
myslenie paranoidalne |
n.i. |
|
psychotycznosc |
0,0513 |
Kawalerowie (panny) roznia sie od pozostalych podgrup wyzszymi trwalymi efektami terapii w zakresie zmniejszenia objawow psychopatologicznych. Natomiast rozwiedzeni (-one) z zonatymi (mezatkami) roznia sie tylko efektami w skali wrogosci (p=0,0301). Efektywnosc terapii w tym zakresie jest wyzsza dla osob pozostajacych w zwiazku malzenskim niz rozwiedzionych.
Ponizszy wykres prezentuje roznice pomiedzy trzema podgrupami w zakresie trwalych efektow terapii mierzonych kwestionariuszem SCL-90 (zmiany nasilenia objawow psychopatologicznych - pomiar 3 minus pomiar 1):

Jak widac na powyzszym wykresie, najwieksze trwale efekty terapii (pomiar trzeci minus pomiar pierwszy) zanotowano w podgrupie kawalerow (panien). Nasilenie objawow psychopatologicznych w tej grupie zmniejszylo sie najbardziej w porownaniu do osob zyjacych w zwiazku malzenskim czy rozwiedzionych.
Oznacza to, ze najwieksze korzysci z udzialu w PRO uzyskuja kawalerowie (panny), ktorzy przed PRO uzyskuja istotnie gorsze wyniki w porownaniu do zonatych (mezatek) czy rozwiedzionych w zakresie nadwrazliwosci interpersonalnej i myslenia paranoidalnego. Pol roku po PRO nasilenie objawow psychopatologicznych kawalerow (panien) obniza sie do poziomu pozostalych osob.
Ponizsze wykresy ilustruja dalsze roznice pomiedzy omawianymi podgrupami pod wzgledem trwalych efektow terapii w zakresie poczucia kontroli i leku jako cechy:

Kawalerowie (panny) istotnie bardziej korzystaja z udzialu w PRO w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim czy rozwiedzionych, jesli chodzi o trwale efekty terapii w zakresie poczucia kontroli. Poziom istotnosci roznic miedzy kawalerami (pannami) a zonatymi (mezatkami) i osobami rozwiedzionymi, szacowany za pomoca testu U-Manna-Whitneya wyniosl odpowiednio: 0,0038 i 0,0309.

Kawalerowie (panny) istotnie bardziej korzystaja z udzialu w PRO w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim czy rozwiedzionych, jesli chodzi o trwale efekty terapii w zakresie leku jako cechy. Poziom istotnosci roznic miedzy kawalerami (pannami) a zonatymi (mezatkami) i osobami rozwiedzionymi, szacowany za pomoca testu U-Manna-Whitneya wyniosl odpowiednio: 0,0017 i 0,0338.
Podsumowujac,
nalezy stwierdzic, ze kawalerowie (panny) najbardziej korzystaja z udzialu w
PRO w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim lub rozwiedzionych.
Trwale efekty terapii kawalerow (panien) sa wieksze niz trwale efekty terapii
zonatych (mezatek) w zakresie poczucia kontroli, leku jako cechy, natrectw,
nadwrazliwosci interpersonalnej, depresji, fobii i myslenia paranoidalnego.
Podobnie, trwale efekty terapii kawalerow (panien)
sa wieksze niz trwale efekty terapii osob rozwiedzionych w zakresie poczucia
kontroli, leku jako cechy, natrectw, nadwrazliwosci interpersonalnej i
psychotycznosci.
Natomiast rozwiedzeni (-one) z zonatymi (mezatkami) roznia sie tylko efektami w zakresie wrogosci. Efektywnosc terapii w tym zakresie jest wyzsza dla osob pozostajacych w zwiazku malzenskim niz rozwiedzionych.
Faktu wyzszej efektywnosci PRO w podgrupie
kawalerow (panien) raczej nie mozna wiazac z ich mlodszym wiekiem, gdyz - jak
wykazano juz wczesniej - efektywnosc PRO w zasadzie nie koreluje z wiekiem
(poza efektywnoscia w zakresie tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie
korzystnym swietle, ktora to efektywnosc jest wieksza u mlodszych osob). Wyzsza
efektywnosc PRO w podgrupie kawalerow (panien) mozna wyjasnic odwolujac sie do
koncepcji systemowej terapii rodzin. Kawalerowie (panny) byliby bardziej
podatni na zmiany, gdyz nie sa uwiklani w system rodzinny dazacy do zachowania
rownowagi i powstrzymujacy zmiany u czlonkow rodziny.
Wyniki w
chwili rozpoczynania PRO i trwale efekty terapii a wychowanie w rodzinie
alkoholowej
Porownano wyodrebnione podgrupy doroslych dzieci alkoholikow (N=35) i osob, ktorych rodzice nie byli alkoholikami (N=21). Pominieto osoby, ktore nie udzielily odpowiedzi na pytanie o uzaleznienie rodzicow oraz pojedyncze osoby, ktore na ktorymkolwiek z etapow badan blednie wypelnily odpowiedni kwestionariusz. Okazalo sie, ze wychowanie w rodzinie alkoholowej nie roznicuje uczestnikow PRO w chwili rozpoczynania terapii w zakresie badanych zmiennych. Ponizej przedstawiono profile wynikow obu podgrup w kwestionariuszu SCL-90 w chwili rozpoczynania PRO:

Porownano takze nasilenie objawow psychopatologicznych obu podgrup w chwili konczenia PRO. Profile wynikow przedstawia ponizszy wykres:

Profile wynikow w kwestionariuszy SCL-90 obu podgrup w chwili konczenia PRO rowniez nie roznia sie istotnie. Roznice ujawniaja sie natomiast pol roku po zakonczeniu PRO.

Pol roku po zakonczeniu PRO podgrupa uczestnikow PRO bedacych doroslymi dziecmi alkoholikow ujawnia istotnie wyzszy poziom wrogosci w porownaniu do podgrupy uczestnikow PRO, ktorzy nie wychowywali sie w rodzinie alkoholowej. Poziom istotnosci roznicy szacowanej za pomoca testu U-Manna-Whitneya wyniosl p=0,0111.
Ponizszy wykres prezentuje trzy kolejne pomiary (w chwili rozpoczynania PRO, po jego zakonczeniu i pol roku po PRO) nasilenia objawow psychopatologicznych w obu podgrupach:

Porownujac profile wynikow obu podgrup w kolejnych etapach badan odnosi sie wrazenie, ze dorosle dzieci alkoholikow nieznacznie mniej korzystaja z udzialu w PRO. Sprawdzono zatem istotnosc roznic w zakresie efektow udzialu w PRO (pomiar trzeci minus pomiar pierwszy), co ilustruje ponizszy wykres:

Dorosle dzieci alkoholikow nie odniosly korzysci z udzialu w PRO w zakresie somatyzacji, w przeciwienstwie do podgrupy osob nie bedacych doroslymi dziecmi alkoholikow, ktore takie korzysci odniosly. Roznica miedzy obu podgrupami, szacowana testem U-Manna-Whitneya, byla statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0055. Roznice w zakresie efektow w pozostalych skalach SCL-90 byly statystycznie nieistotne.
Sprawdzono ponadto testem U-Manna-Whitneya istotnosc roznic w zakresie pozostalych zmiennych (poczucia kontroli, tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle, empatii i leku jako cechy), lecz nie wykryto znaczacych roznic miedzy obu podgrupami.
Podsumowujac, ci sposrod uczestnikow PRO, ktorzy sa doroslymi dziecmi alkoholikow wydaja sie byc mniej podatni na trwale korzystne zmiany wynikajace z udzialu w PRO od pozostalych uczestnikow, ktorzy nie wychowywali sie w rodzinie alkoholowej, w zakresie zmniejszenia objawow somatyzacji i wrogosci. Byc moze wychowanie w rodzinie alkoholowej jest czynnikiem utrudniajacym utrzymywanie sie korzystnych zmian w tym zakresie. Byc moze dorosle dzieci alkoholikow wymagaja raczej specyficznej terapii DDA.
Wyniki w chwili
rozpoczynania PRO i trwale efekty terapii a wspoluzaleznienie
Wyniki w kolejnych etapach badan a wspoluzaleznienie
Wyodrebniono dwie podgrupy badanych: 35 osob, ktore zadeklarowaly, ze sa wspoluzaleznione i 11 osob, ktore temu zaprzeczyly (pominieto osoby, ktore nie udzielily odpowiedzi na pytanie o wspoluzaleznienie oraz pojedyncze osoby, ktore na ktorymkolwiek z etapow badan blednie wypelnily odpowiedni kwestionariusz). Nie znaleziono zadnych istotnych roznic miedzy tymi podgrupami, jesli chodzi o wyniki w chwili rozpoczynania PRO, ani w chwili jego konczenia. Wystapily natomiast istotne statystycznie roznice, jesli chodzi o wyniki pol roku po zakonczeniu PRO i trwale efekty terapii (pomiar 3 minus pomiar 1).



Jak widac na powyzszym wykresie, pol roku po zakonczeniu PRO pojawiaja sie istotne statystycznie roznice miedzy obu podgrupami w zakresie somatyzacji. Osoby niewspoluzaleznione ujawniaja wowczas nizszy poziom somatyzacji od wspoluzaleznionych

Porownujac profile wynikow obu podgrup w kolejnych etapach badan odnosi sie wrazenie, ze w grupie osob niewspoluzaleznionych korzystne zmiany po PRO zdaja sie poglebiac pol roku pozniej, czego nie obserwujemy w podgrupie osob wspoluzaleznionych. Podobne zjawisko obserwujemy, jesli chodzi o zmiany w zakresie empatii.

W grupie osob niewspoluzaleznionych udzial w PRO prowadzi do istotnego podniesienia poziomu empatii. Roznica miedzy pierwszym i drugim pomiarem empatii w tej grupie, szacowana testem Wilcoxona jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0244. Zjawisko to nie zachodzi w grupie osob wspoluzaleznionych. Niewielki i nietrwaly wzrost empatii w tej grupie jest statystycznie nieistotny. Pol roku po PRO miedzy obu grupami zdaje sie ujawniac nieznaczna roznica, ktora jednak nie osiaga wymaganego poziomu istotnosci statystycznej (p=0,0875).
Trwale efekty terapii a wspoluzaleznienie
Analiza roznic pomiedzy trwalymi efektami terapii w obu podgrupach potwierdza wczesniejsze spostrzezenia:

Obie podgrupy roznia sie istotnie trwalymi efektami terapii (pomiar trzeci minus pomiar pierwszy) w zakresie somatyzacji. Roznica pomiedzy nimi, szacowana testem U-Manna-Whitneya, jest statystycznie istotna na poziomie istotnosci p=0,0431. Trwale efekty terapii w podgrupie osob niewspoluzaleznionych sa tu istotnie wyzsze niz w podgrupie osob wspoluzaleznionych.
Podobne zjawisko obserwujemy, jesli chodzi trwale efekty terapii w zakresie empatii:

Trwale efekty udzialu w PRO w zakresie empatii sa istotnie wieksze u osob niewspoluzaleznionych niz wspoluzaleznionych. Poziom istotnosci roznicy miedzy trwalymi efektami terapii w obu grupach, szacowany za pomoca testu U-Manna-Whitneya, wyniosl p=0,0270. Oznacza to, ze mierzony pol roku po PRO wzrost empatii osob niewspoluzaleznionych jest znaczaco wiekszy niz wzrost empatii wspoluzaleznionych.
Podsumowujac, osoby wspoluzaleznione nie roznia sie istotnie od niewspoluzaleznionych w zakresie badanych zmiennych ani w chwili rozpoczynania PRO, ani w chwili konczenia. Roznia sie natomiast pol roku po zakonczeniu PRO poziomem somatyzacji, a takze trwalymi efektami terapii zakresie somatyzacji i empatii (pomiar trzeci minus pomiar pierwszy). Osoby wspoluzaleznione istotnie mniej korzystaja z udzialu w PRO w tym zakresie od osob niewspoluzaleznionych, badz korzysci te sa mniej trwale, wskutek czego pol roku po PRO osoby wspoluzaleznione wykazuja istotnie wyzszy poziom somatyzacji i istotnie nizszy poziom empatii od niewspoluzaleznionych. Moze to oznaczac, ze osoby wspoluzaleznione nie sa zbyt podatne na rozwijanie empatii, badz tez zmiany w tym zakresie nie sa adekwatne do ich sytuacji rodzinnej, wobec czego nie utrzymuja sie. Mozna przypuszczac, ze zwiekszona empatia moglaby popychac te osoby w kierunku wspoluzaleznienia. Podobnie mozna sadzic, ze somatyzacje sa utrwalonym mechanizmem obronnym osob wspoluzaleznionych, wobec czego zmiany w tym zakresie nie utrzymuja sie dlugo w tej grupie.
Wyniki w
chwili rozpoczynania PRO i trwale efekty terapii a uzaleznienie
Porownano podgrupe 49 osob uzaleznionych i 13 osob, ktore zadeklarowaly, ze nie sa uzaleznione. Obie podgrupy nie roznily sie istotnie w zakresie badanych zmiennych na zadnym z etapow badan. Nie znaleziono takze zadnych istotnych statystycznie roznic miedzy nimi w zakresie trwalych efektow terapii.
Na podstawie powyzszy porownan mozna probowac ustalic cechy hipotetycznego uczestnika PRO, ktory odniosl najwieksze trwale korzysci z udzialu w PRO oraz cechy hipotetycznego uczestnika PRO, ktory odniosl najmniejsze korzysci z udzialu w PRO. Uczestnikiem, ktory odniosl najwieksze trwale korzysci z udzialu w PRO bylaby osoba stosunkowo bardziej zaburzona w chwili rozpoczynania PRO, kawaler lub panna, ktora zarazem nie bylaby wspoluzaleznione ani DDA.
Uczestnikiem, ktory odnioslby najmniejsze trwale korzysci z udzialu w PRO bylaby osoba stosunkowo najmniej zaburzona w chwili rozpoczynania PRO, wspoluzalezniona i rozwiedziona, ktora wychowywala sie w rodzinie alkoholowej.
Wiek, wyksztalcenie i uzaleznienie tych osob bylyby czynnikami bez wiekszego wplywu na odniesione przez nie trwale korzysci.
Nalezy wziac pod uwage fakt, ze uczestnictwo w czterech sesjach PRO w okresie wrzesien - grudzien 1996 nie bylo jedynym czynnikiem, jaki oddzialywal na osoby badane w okresie od wrzesnia 1996 do wrzesnia 1997 roku. Osoby te prowadzily w tym czasie takze normalne zycie rodzinne i zawodowe, ktore dostarczalo im wielu bodzcow (bedacych niekontrolowanymi zmiennymi zaklocajacymi) mogacych miec wplyw na wyniki osiagane w kwestionariuszach.
Nie wiemy rowniez, jaki poziom wynikow w poszczegolnych kwestionariuszach jest optymalny dla zdrowia psychicznego jednostki. Dotyczy to zreszta wszystkich badanych zmiennych. Mozna bowiem przypuszczac, ze w niektorych wypadkach optymalny wynik znajduje sie nie na jednym z biegunow, lecz gdzies na kontinuum miedzy nimi. W takich wypadkach Program Rozwoju Osobistego spelnilby odpowiednio swoja role, gdyby zmianie ulegaly przede wszystkim skrajne wyniki. Za hipoteza ta zdaja sie przemawiac fakt, ze po ukonczeniu PRO na ogol zmniejszalo sie odchylenie standardowe badanej zmiennej.
Ponadto nalezalo rowniez oczekiwac, ze obok wielu osob odnoszacych korzysci z udzialu w PRO, znajda sie rowniez takie osoby, ktore nie odniosa zadnych znaczacych korzysci, a nawet pod niektorymi wzgledami ich stan pogorszy sie. Mozna spodziewac sie obecnosci takich osob w badanej grupie chocby dlatego, ze nie istnieje optymalny, ustalony dla wszystkich, jednakowy okres czasu udzialu w psychoterapii, zalecany dla kazdego. Pomimo wstepnej selekcji, czesc uczestnikow PRO moze wymagac dlugoterminowej terapii, w ktorej najwazniejszym czynnikiem leczacym bedzie staly, bliski kontakt z terapeuta. Osoby takie moga wowczas znalezc sie w trakcie PRO dopiero w tej fazie terapii, w ktorej nastepuje pogorszenie samopoczucia w zwiazku z uswiadomieniem i przezyciem urazow z dziecinstwa. Mimo ze generalnie jest to zjawisko korzystne, gdyz motywuje do szukania dalszej pomocy gdzie indziej i dalszego rozwoju osobistego, to jednak slabe wyniki tych osob moga zamazywac obraz efektow udzialu w PRO. Zjawisko to ogranicza wartosc badan, prowadzac do niedoszacowania korzystnych zmian.
Istotnym ograniczeniem moze byc niedostatek odpowiednich, precyzyjnych narzedzi do pomiaru zmian zachodzacych wskutek udzialu w psychoterapii. Jak juz wspomniano wczesniej, mozna przypuszczac, ze zastosowane narzedzia nie mierza tych zmian, ktore uczestnikom PRO wydaja sie najistotniejsze, a o ktorych dowiadujemy sie z odpowiedzi uczestnikow na pytania otwarte.
1. Uczestnicy PRO uzyskali dobre rezultaty w zakresie badanych zmiennych juz w chwili rozpoczynania PRO. Szczegolnie zwracaja uwage bardzo niskie wyniki badanej grupy w skali klamstwa mierzacej tendencje do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle oraz w skali poczucia kontroli (wskazujace na wewnetrzne poczucie kontroli). Podgrupa mezczyzn uzyskala w obu tych skalach najnizsze wyniki ze wszystkich badanych dotychczas grup. Ponadto uczestnicy mieli stosunkowo niskie nasilenie objawow psychopatologicznych, stosunkowo niski poziom leku jako cechy oraz przecietny poziom empatii w porownaniu do innych grup badanych tymi samymi narzedziami.
2. Wystapily istotne roznice miedzy kobietami i mezczyznami w zakresie tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle w chwili rozpoczynania PRO i w chwili jego konczenia. Kobiety uzyskiwaly wowczas istotnie wyzsze wyniki w skali klamstwa. Roznice miedzy kobietami i mezczyznami zatarly sie pol roku pozniej.
3. Wbrew oczekiwaniom, nie wystapily istotne roznice miedzy kobietami i mezczyznami w zakresie empatii na zadnym z etapow badan.
4. Sposrod trzech podgrup zroznicowanych ze wzgledu na stan cywilny: kawalerow (panien), zonatych (mezatek) i rozwiedzionych, kawalerowie (panny) wykazuja w chwili rozpoczynania PRO istotnie wyzszy poziom nadwrazliwosci interpersonalnej zarowno w porownaniu do zonatych (mezatek) jak i w porownaniu do osob rozwiedzionych. Maja takze istotnie wyzsze nasilenie mysli paranoidalnych w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim.
5. Uczestnicy bardzo wysoko ocenili tresc i organizacje zajec, sposob ich prowadzenia oraz odniesione korzysci osobiste i zawodowe.
6. Nie bylo zwiazku miedzy subiektywna ocena korzysci osobistych odniesionych przez uczestnikow a efektami udzialu w PRO mierzonymi za pomoca kwestionariuszy.
7. Udzial w PRO spowodowal u uczestnikow trwale obnizenie (utrzymujace sie pol roku po PRO) leku jako cechy osobowosci oraz objawow psychopatologicznych takich jak natrectwa, nadwrazliwosc interpersonalna, lek, fobie i psychotycznosc.
8. Oczekiwane, lecz nietrwale zmiany (nie utrzymujace sie pol roku po PRO) wystapily u uczestnikow PRO w zakresie empatii, tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle i wrogosci. Empatia najpierw istotnie wzrosla po ukonczeniu PRO, a nastepnie (pol roku pozniej) nieco obnizyla sie, natomiast tendencja do przestawiania sie w nadmiernie korzystnym swietle i wrogosc po PRO istotnie spadly, lecz pol roku pozniej wzrosly do poziomu z chwili rozpoczynania PRO.
9. Udzial w PRO nie doprowadzil do jakichkolwiek istotnych zmian w zakresie poczucia kontroli, somatyzacji, depresji i myslenia paranoidalnego.
10. Efektywnosc PRO byla wyzsza w odniesieniu do tych uczestnikow PRO, ktorzy nie uzyskiwali tak dobrych rezultatow w zakresie badanych zmiennych juz w chwili rozpoczynania PRO, na co wskazuja stosunkowo silne ujemne korelacje miedzy efektami PRO a wynikami w chwili rozpoczynania PRO.
11. Kawalerowie (panny) najbardziej korzystaja z udzialu w PRO w porownaniu do osob pozostajacych w zwiazku malzenskim lub rozwiedzionych. Trwale efekty terapii kawalerow (panien) sa wieksze niz trwale efekty terapii zonatych (mezatek) w zakresie poczucia kontroli, leku jako cechy, natrectw, nadwrazliwosci interpersonalnej, depresji, fobii i myslenia paranoidalnego. Podobnie, trwale efekty terapii kawalerow (panien) sa wieksze niz trwale efekty terapii osob rozwiedzionych w zakresie poczucia kontroli, leku jako cechy, natrectw, nadwrazliwosci interpersonalnej i psychotycznosci. Pol roku po PRO nasilenie objawow psychopatologicznych kawalerow (panien) obniza sie do poziomu pozostalych podgrup. Natomiast rozwiedzeni (-one) z zonatymi (mezatkami) roznia sie tylko efektami w zakresie wrogosci. Efektywnosc terapii w tym zakresie jest wyzsza dla osob pozostajacych w zwiazku malzenskim niz rozwiedzionych.
12. Uczestnicy PRO, ktorzy wychowywali sie w rodzinie alkoholowej (DDA) wykazywali istotnie wyzszy poziom wrogosci pol roku po zakonczeniu PRO w porownaniu do grupy uczestnikow PRO, ktorzy nie wychowywali sie w rodzinie alkoholowej. Roznica ta nie ujawniala sie we wczesniejszych etapach badan (ani w chwili rozpoczynania PRO, ani w chwili konczenia PRO). Dorosle dzieci alkoholikow (DDA) odniosly takze istotnie mniejsze trwale korzysci z terapii w zakresie zmiany nasilenia somatyzacji (pomiar 3 minus pomiar 1) w porownaniu do grupy uczestnikow PRO, ktorzy nie wychowywali sie w rodzinie alkoholowej.
13. Osoby wspoluzaleznione ujawnialy pol roku po PRO istotnie wyzszy poziom somatyzacji od niewspoluzaleznionych. Roznily sie takze trwalymi efektami terapii zakresie somatyzacji i empatii (pomiar trzeci minus pomiar pierwszy) - istotnie mniej korzystaly z udzialu w PRO w tym zakresie od osob niewspoluzaleznionych, badz korzysci te byly mniej trwale. Roznice te nie ujawnialy sie wczesniej (ani w chwili rozpoczynania PRO, ani w chwili konczenia).
14. Udzial w PRO spowodowal, w opinii uczestnikow, wiele korzystnych zmian w ich zyciu. Pol roku po PRO uczestnicy entuzjastycznie opisywali szereg zmian w ich relacjach z bliskimi i innymi osobami, w emocjach, pogladach, sposobie myslenia a takze wiele innych zmian, jakie zaszly w ich zyciu wskutek udzialu w PRO.
15. Uzyskane rezultaty uprawniaja do stwierdzenia, ze zajecia prowadzone przez Instytut Psychologii Zdrowia w ramach Programu Rozwoju Osobistego sa w wysokim stopniu skuteczna i efektywna forma psychoterapii i psychoedukacji osob, dla ktorych sa pomyslane i przeznaczone. Program Rozwoju Osobistego spelnia swoje zadanie zarowno jako pomoc w dalszym zdrowieniu dla osob uzaleznionych i wspoluzaleznionych, jako psychoedukacja i psychoterapia dla osob zainteresowanych rozwojem osobistym i poprawa kontaktow z ludzmi oraz jako pomoc w ksztalceniu dla nieprofesjonalnych dzialaczy srodowisk trzezwosciowych.
Badania
objely 74 osoby (po 37 mezczyzn i kobiet), ktore ukonczyly PRO. Pol roku po
ukonczeniu PRO nawiazano kontakt z 73 osobami.
Uczestnicy
PRO uzyskali dobre lub przecietne rezultaty w zakresie badanych zmiennych juz w
chwili rozpoczynania PRO.
Ocene
efektywnosci PRO sformulowano na podstawie porownania trzech kolejnych wynikow
badan kwestionariuszowych oraz na podstawie opinii i ocen uczestnikow.
Porownanie
wynikow badan kwestionariuszowych wykazalo, ze udzial w PRO spowodowal u
uczestnikow istotne statystycznie, trwale obnizenie (utrzymujace sie pol roku
po PRO) leku jako cechy osobowosci oraz objawow psychopatologicznych takich jak
natrectwa, nadwrazliwosc interpersonalna, lek, fobie i psychotycznosc.
Oczekiwane, lecz nietrwale zmiany (nie utrzymujace sie pol roku po PRO)
wystapily w zakresie empatii, tendencji do przedstawiania sie w nadmiernie
korzystnym swietle i wrogosci. Udzial w PRO nie doprowadzil natomiast do
jakichkolwiek istotnych zmian w zakresie poczucia kontroli, somatyzacji,
depresji i myslenia paranoidalnego.
W chwili
konczenia PRO uczestnicy bardzo wysoko ocenili tresc i organizacje zajec,
sposob ich prowadzenia oraz odniesione korzysci osobiste i zawodowe
Pol roku
po PRO uczestnicy entuzjastycznie opisywali szereg korzystnych zmian w ich
relacjach z bliskimi i innymi osobami, w emocjach, pogladach, sposobie myslenia
a takze wiele innych zmian, jakie zaszly w ich zyciu wskutek udzialu w PRO.
Na podstawie powyzszego stwierdzono, ze zajecia prowadzone przez Instytut Psychologii Zdrowia w ramach Programu Rozwoju Osobistego sa w wysokim stopniu skuteczna i efektywna forma psychoterapii i psychoedukacji osob, dla ktorych sa pomyslane i przeznaczone. Program Rozwoju Osobistego spelnia swoje zadanie zarowno jako pomoc w dalszym zdrowieniu dla osob uzaleznionych i wspoluzaleznionych jako psychoedukacja i psychoterapia dla osob zainteresowanych rozwojem osobistym i poprawa kontaktow z ludzmi oraz jako pomoc w ksztalceniu dla nieprofesjonalnych dzialaczy srodowisk trzezwosciowych.
1.
Agosti
V., Ocepek-Welikson K., The efficacy of imipramine and psychotherapy in
early-onset chronic depression: a reanalysis of the National Institute of
Mental Health Treatment of Depression Collaborative Research Program. Journal
of Affect Disorders, 1997, Nr 43/3, ss. 181-186.
2. Brodziak A., Nerwica, stan przeciazenia, choroby psychosomatyczne. Katowice 1981. Pracownia Informatyki Medycznej Kliniki Gastroentorologii Slaskiej Akademii Medycznej.
3. Brzezinski J. Metodologia badan psychologicznych. Warszawa 1996. Wydawnictwo Naukowe PWN.
4. Classen C., Abramson S., Angell K., Atkinson A., Desch C., Vinciguerra V.P, Rosenbluth R.J., Kirshner J.J., Hart R., Morrow G., Spiegel D., Effectiveness of a training program for enhancing therapists' understanding of the supportive - expressive treatment model for breast cancer groups. Journal Psychoter. Pract. Res. 1997, Nr 3 (6), ss. 211-8.
5. Charakterystyka kobiet wspoluzaleznionych. Raport z badan., Warszawa !997. IPZ.
6. Corey M.S., Corey G., Grupy. Zasady i techniki grupowej pomocy psychologicznej. Warszawa 1995. IPZiT.
7.
Czabala C., Leder S., Pohorecka A., Badania nad
psychoterapia grupowa, [w:] Wardaszko - Lyszkowska H., Terapia grupowa w
psychiatrii, Warszawa 1980. PZWL.
8.
Derogatis
L.R., Lipman R.S., Covi L., SCL-90: An outpatient psychiatric rating scale -
preliminary report, Psychopharmacology Bulletin 1973, vol. 9, Nr 1, ss.
13-28.
9. Dobrogowska M., Poziom rozumienia empatycznego i uklad potrzeb u studentow pedagogiki specjalnej. Warszawa 1992. ATK. Niepublikowana praca magisterska.
10. Drwal R.L. Opracowanie kwestionariusza Delta do pomiaru poczucia kontroli, Studia Psychologiczne 1979, t. XVIII/I, ss. 67-83.
11. van Dulmen A.M., Fennis J.F.,
Bleijenberg G., Cognitive - behavioural group therapy for irritable bowel
syndrome: effects and long-term follow-up. Psychosomatically Medicine 1996,
Nr 58/5 ss. 508-14.
12. Eysenck H., Sens i nonsens w psychologii, Warszawa 1971, PWN.
13. Eysenck H., Niezlomny krytyk psychoterapii (I), Charaktery 1997a, Nr 6, ss. 43-45.
14. Eysenck H., Niezlomny krytyk psychoterapii (II), Charaktery 1997b, Nr 7, ss. 43-45.
15. Gajewska A., Zmiany w stanie kondycji psychicznej i nasilenia objawow zaburzen emocjonalnych pod wplywem psychoterapii. Warszawa 1984. UW. Niepublikowana praca magisterska.
16. Golczynska M. Porownanie efektow: specyfiki medytacji i hipnoterapii w leczeniu pacjentow z nerwicami o przewadze objawow cielesnych. Warszawa 1991. IPN . Streszczenie niepublikowanej pracy doktorskiej.
17. Golinska L., Uczestnicy SPP w trakcie Studium oraz w rok pozniej. IPZiT. Maszynopis (bez daty wydania).
18. Huflejt - Lukasik M., Poznawczo - behawioralne psychoterapie depresji, [w:] Grzesiuk L. (red.), Psychoterapia; szkoly, zjawiska, techniki, specyficzne problemy, Warszawa 1994, Wydawnictwo Naukowe PWN.
19. Jakubik A., Zaburzenia osobowosci, Warszawa 1997. PZWL.
20. Jakubowska U., Badania nad psychoterapia, [w:] Grzesiuk L. (red.), Psychoterapia; szkoly, zjawiska, techniki, specyficzne problemy, Warszawa 1994, Wydawnictwo Naukowe PWN.
21. Jäger B., Liedtke R., Künsebeck
H.W., Lempa W., Kersting A., Siede L., Psychotherapy and bulimia nervosa:
evaluation and long term follow up of two conflict-orientated treatment
conditions, Acta Psychiatrae Scandinavia 1996, Nr 4 (93) ss. 268-78.
22. Kashner T.M., Rost K., Cohen B.,
Anderson M., Smith G.R., Enhancing the health of somatisation disorder
patients. Effectiveness of short-therm group therapy. 1995, Nr 5 (36) ss.
462-70.
23. Kogon M.M., Biswas A., Pearl D.,
Carlson R.W., Spiegel D., Effects of medical and psychotherapeutic treatment
on the survival of women with metastatic breast carcinoma. Cancer 1997, Nr
2 (80) ss. 225-30.
24. Kratochvil S., Zagadnienia grupowej psychoterapii nerwic, Warszawa 1986, PWN.
25. Kucinska M., Podwojny obraz, Swiat Problemow 1997, Nr 10(57), ss. 17-20.
26.
Kucinska M., Mellibruda J., Sposob uzywania alkoholu po
zakonczeniu lub przerwaniu terapii uzaleznienia przez pacjentow uczestniczacych
w programie badawczym APETA, Alkoholizm i Narkomania 1997 a, Nr 3 (28) ss.
373-388.
27. Kucinska M., Mellibruda J., Zmiany stanu psychicznego po terapii odwykowej pacjentow uczestniczacych w programie badawczym APETA, Alkoholizm i Narkomania 1997 b, Nr 3 (28) ss. 405-420.
28. Kucinska M., Mellibruda J., Wlodawiec B., Wyniki badan pilotazowych programu APETOW - charakterystyka pacjentek wspoluzaleznionych, Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3 (28) ss. 441-454.
29. Liou C.P., Her J.R., The
effectiveness of psychotherapies on hospitalised depressive patients, Chung
Hua I Hsueh Tsa Chih (Taipei) 1996, Nr 3 (58) ss. 163-70.
30. Mantovani G., Astara G., Lampis B.,
Bianchi A., Curreli L., Orru W., Carta M.G., Carpiniello B., Contu P., Rudas
N., Evaluation by multidimensional instruments of health-related quality of
life of elderly cancer patients undergoing three "psychosocial"
treatment approaches. A randomizal clinical trial. Support Care Cancer
1996, Nr 2 (4), ss. 129-40.
31. Mellibruda J., Psycho-bio-spoleczna koncepcja uzaleznienia od alkoholu, Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3 (28) ss. 277-306.
32. Mellibruda J., Strategiczno - strukturalna psychoterapia uzaleznienia, Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3 (28) ss. 307-324.
33. Mellibruda J., Sobolewska Z. Koncepcja i terapia wspoluzaleznienia, Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3 (28) ss. 421-430.
34. Mellibruda J., Wlodawiec B., Zmiany funkcjonowania spolecznego po terapii odwykowej pacjentow uczestniczacych w programie badawczym APETA. Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3 (28) ss. 389-404.
35. Mitchell J.E., Hoberman H.N.,
Peterson C.B., Mussell M., Pyle R.L., Research on the psychotherapy of
bulimia nervosa: half empty or half full, International Journal of Eating
Disorders 1996, Nr 3 (20) ss. 219-29.
36. Monitorowanie przebiegu i efektow terapii w sieci wiodacych placowek lecznictwa odwykowego w Polsce. Portret pacjentow uzaleznionych. Raport z badan., Warszawa 1996. IPZ.
37. Monti
P.M., Abrams D.B., Kadden R.M., Cooney N.L., Psychologiczna terapia
uzaleznienia od alkoholu, Warszawa 1994. IPZiT.
38. Mynors-Wallis L., Davies I., Gray
A., Barbour F., Gath D., A randomised controlled trial and cost analysis of
problem - solving treatment for emotional disorders given by community nurses
in primary care, British Journal of Psychiatry 1997 Nr 170, ss. 113-9.
39.
Opdyke
K.S., Reynolds C.F., Frank E., Begley A.E., Buysse D.J., Dev M.A., Mulsant
B.H., Shear M.K., Mazumdar S., Kupfer D.J., Effect of continuation treatment
on residual symptoms in late-life depression: how well is "well"?,
Depress Anxiety 1996-97, Nr 4 (6), ss. 312-319.
40. Ragsdale K.G., Cox R.D., Finn P.,
Eisler R.M., Effectiveness of short-term specialised inpatient treatment for
war-related posttraumatic stress disorder: a role for adventure-based
counselling and psychodrama, Journal of Trauma and Stress 1996, Nr 9/2, ss.
269-83
41. Rembowski J., Empatia. Studium psychologiczne. Warszawa 1989. PWN.
42. Rocznik statystyczny demografii, GUS, Warszawa 1995.
43. Sarol-Kotelnicka A., Przebieg terapii i odlegle wyniki leczenia pacjentow z zaburzeniami osobowosci. Warszawa 1993. IPN. Niepublikowana praca doktorska.
44. Seligman M.E., Optymizmu mozna sie nauczyc. Poznan 1993. Media Rodzina of Poznan.
45. Seligman M.E., The effectiveness
of psychotherapy. The Consumer Reports study. American Psychologist 1995,
Nr 12(50) ss. 965-74.
46. Seligman M.E., Science as an ally of practice. American Psychologist 1996, Nr 10(51) ss. 1072-9.
47. Siwiak - Kobayashi M.M., Zmiany w stanie klinicznym i modyfikacja niektorych postaw pacjentow leczonych w klinice nerwic. Warszawa 1974. IPN. Niepublikowana praca doktorska.
48. Sosnowski T., Lek jako stan i jako cecha w ujeciu Charlesa P. Spielbergera. Przeglad Psychologiczny 1977, t. XX, 2, 349-359.
49. Tillett R., Psychotherapy
assessment and treatment selection. British Journal of Psychiatry 1996, Nr
1(168), ss. 10-15.
50. Walsh B.T., Wilson G.T., Loeb K.L., Devlin M.J., Pike K.M., Roose S.P., Fleiss J., Waternaux C., Medication and psychotherapy in the treatment of bulimia nervosa. American Journal of Psychiatry 1997. Nr 4 (154) ss. 523-31.
51. Weglinski A., Poziom empatii a zachowanie na koloniach resocjalizacyjnych dzieci z rodzin zagrozonych demoralizacja. Kwartalnik Pedagogiczny 1984. Nr 1/111. ss. 111-120.
52. Weglinski A., Trafnosc Kwestionariusza Rozumienia Empatycznego Innych Ludzi (KRE) [w:] R. Drwal (red.), Techniki kwestionariuszowe w diagnostyce psychologicznej. Wybrane zagadnienia., Lublin 1987. UMCS.
53. Wlodawiec B., Poziom leku, agresji i empatii polskich wyznawcow buddyzmu. Warszawa 1992. ATK. Niepublikowana praca magisterska.
54. Wlodawiec B., Portret pacjenta. Swiat Problemow 1997. Nr 6(53) ss. 23-27.
55. Wrzesniewski K., Sosnowski T., Inwentarz Stanu i Cechy Leku (ISCL). Warszawa 1987. Laboratorium Technik Diagnostycznych.
56. Zachariae R., Oster H., Bjerring P.,
Kragballe K., Effects of psychological intervention on psoriasis: a
preliminary report. Journal of Academic Dermatology 1996, Nr 6 (34) ss.
1008-15.
fragmenty raportu opublikowano w "Alkoholizmie i Narkomanii" nr 3/1997, "Swiecie Problemow" nr 9/1997, "Nowinach Psychologicznych" nr 2/1998 oraz w pracy zbiorowej „Zastosowanie metod statystycznych w badaniach naukowych”, zawierajacej skrocone wersje najlepszych prac doktorskich, wykonanych z wykorzystaniem oprogramowania statystycznego firmy StatSoft.